[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Bentley Continental GT Number 9 (Genewa 2019)

Na salonie samochodowym w Genewie Bentley prezentuje model oddający hołd wyścigowej legendzie.

Bentley Continental GT Number 9 (Genewa 2019) Bentley Continental GT Number 9 (Genewa 2019)

Bentley Continental GT Number 9 Edition by Mulliner to kolejny samochód, prezentowany na tegorocznym salonie samochodowym w Genewie, jaki oddaje hołd kultowemu modelowi sprzed lat.

Wcześniej pisaliśmy na przykład o Bugatti Le Voiture Noir, który jest współczesną wizją niezapomnianego Bugatti Type 57 SC Atlantic. Auto powstało w jednym egzemplarzu i jest jednocześnie najdroższym nowym samochodem świata – kosztuje, bagatela – 71 mln złotych. I został już sprzedany.

Ale wróćmy do Bentleya. Pokazany na szwajcarskim salonie egzemplarz to wersja specjalna. Inspirowana jest kultowym Bentleyem „Blower”, czyli wyścigowym potworem, który w 1930 roku walczył w legendarnym wyścigu Le Mans.

Bentley Continental GT Number 9

Przypomnijmy w tym miejscu, że Blower sprzed 90 lat napędzany był sześciocylindrowym, rzędowym silnikiem o pojemności 4,4 litra, który w seryjnej wersji generował moc 110 KM, podnoszoną do 175 KM za sprawą sprężarki Amherst Villers.

Numer 9, zawarty w nazwie Bentleya Continental GT Number 9, jest hołdem dla sir Ralpha Birkina, który był członkiem ekipy Bentley Boys w latach 20. i 30. ubiegłego stulecia. Birkin zainspirował ekipę do zbudowania Bentleya 4 1/2 litre Blowera, a dziewiątka to jego numer startowy, z jakim w 1930 roku zajął drugie miejsce w Le Mans.

REKLAMA

Bentley Continental GT Number 9 Edition zostanie wyprodukowany w stu egzemplarzach. Zajmie się tym specjalistyczna firma Mulliner, przerabiająca modele Bentleya od lat. Z zewnątrz auto wyróżni charakterystyczny zielony lakier Viridian Green lub czarny Beluga Black. Nie mniej istotna jest duża dziewiątka na atrapie chłodnicy.

Do napędu specjalnego modelu posłuży silnik z Bentleya Continentala GT, a więc potężne W12 TSI o pojemności sześciu litrów i mocy 635 KM. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje raptem 2,7 sekundy, a maksymalna prędkość sięga 333 km/h.

Bentleya Number 9 wyróżnia też wnętrze, które w stosunku do seryjnego Continentala GT nieco przerobiono. Najbardziej w oczy rzuca się brak centralnego ekranu i wstawienie w jego miejsce trzech okrągłych zegarów. A właściwie dwóch zegarów i jednego specjalnego detalu.

Detalem tym jest niewielki fragment drewna, które pochodzi z oryginalnego egzemplarza Bentleya Blowera. To część stelaża fotela samego Ralpha Birkina. Fragment został zatopiony w szkle i umieszczony w centralnym punkcie środkowej konsoli.

Bentley Continental GT Number 9

Z innych ciekawostek warto wspomnieć o wykończeniu nawiewów i ozdobnych listw 18-karatowym złotem.

Zobacz także: gorące premiery Genewa Motor Show 2019

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij