[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
1.0

Bentley EXP 100 GT. Limuzyna przyszłości

Bentley świętuje 100-lecie istnienia prezentując swoją wizję przyszłości. Jej ucieleśnieniem jest ultraluksusowy model EXP 100 GT.

Bentley EXP 100 GT Bentley EXP 100 GT

Marka Bentley obchodzi setną rocznicę powstania, ale zamiast zagłębiać się w swoją jakże bogatą przeszłość, postawiono na zgoła inne podejście – wybiegnięcie naprzód. A dokładniej na 16 lat do przodu. Dlaczego akurat 16? Zaraz wszystko się wyjaśni.

Bentley zaprezentował w swojej siedzibie w Crewe niezwykły model. Nazywa się on Bentley EXP 100 GT, jest samochodem koncepcyjnym, z napędem elektrycznym i zdolnością do autonomicznej jazdy. Brzmi jak przyszłość, prawda?

I ten właśnie model, a raczej wersja inspirowana niezwykłym konceptem, ma wyjechać na drogi w okolicach roku 2035. Czyli za 16 lat, licząc od teraz.

Zobacz także: BMW Vision M Next - następca BMW i8

REKLAMA

REKLAMA

Bentley EXP 100 GT Bentley EXP 100 GT

Bentley EXP 100 GT – nadwozie

Nadwozie Bentleya EXP 100 GT jest urzekające pod każdym względem. O wielu takich pojazdach można powiedzieć, że to dzieła sztuki na kołach, ale ten jest prawdziwym arcydziełem. Spójrzcie tylko na te linie, na smukłą sylwetkę, na potężny grill.

Swoją drogą, wszyscy ostatnio narzekali na gigantycznych rozmiarów grill użyty w nowych flagowych modelach BMW, a z kolei w innym BMW – SUV-ie X6, grill jest nieco mniejszy, ale za to podświetlany.

Bentley zastosował kumulację obu rozwiązań, bo nie dość, że atrapa chłodnicy jest większa niż cały przód niejednego miejskiego modelu, to na dodatek jest podświetlana. A właściwie to świeci – sześcioma tysiącami diod.

Jeśli chodzi o wymiary limuzyny, smukła sylwetka Bentleya EXP 100 GT mierzy aż 5,8 metra długości i 2,4 metra szerokości. Ciężko byłoby zmieścić auto na jakimkolwiek wyznaczonym miejscu parkingowym. Mimo tak dużych rozmiarów i użycia napędu elektrycznego, o którym za chwilę, całość waży 1,9 tony, co nie jest wcale złym wynikiem. Pomogło szerokie zastosowanie aluminium i włókna węglowego.

Zobacz także: Audi SQ8 - potężna moc diesla

REKLAMA

Bentley EXP 100 GT Bentley EXP 100 GT

Bentley EXP 100 GT – silnik i napęd

Wspomnieliśmy już, że Bentley przyszłości jest pojazdem autonomicznym, napędzanym silnikiem elektrycznym. I rzeczywiście, do poruszania tej stylowej bryły służą cztery silniki, generujące łącznie 1500 niutonometrów momentu obrotowego i 1340 koni mechanicznych mocy.

Mimo stosunkowo sporej masy, na sprint od 0 do 100 km/h model EXP 100 GT ma potrzebować zaledwie 2,5 sekundy, a maksymalnie rozpędzać się do 300 km/h. A jak z zasięgiem? Producent podaje, że ten dochodzić ma nawet do 700 kilometrów, oczywiście przy założeniu bardzo łagodnego obchodzenia się z pedałem gazu.

A kiedy zabraknie prądu w akumulatorach, opcja szybkiego ładowania w zaledwie 15 minut uzupełni aż 80 proc. zapasu energii elektrycznej. Można śmiało przypuszczać, że do czasu ewentualnej premiery, technologia pójdzie mocno do przodu i wszystkie te dane ulegną zmianie.

Zobacz także: auta elektryczne obowiązkowo z dźwiękiem - nowe przepisy

REKLAMA

REKLAMA

Bentley EXP 100 GT Bentley EXP 100 GT

Bentley EXP 100 GT – wnętrze

W kabinie, rzecz jasna, aż kipi od luksusu. Wszechobecne są takie materiały, jak skóra, drewno, miedziane wstawki oraz wełna i aluminium. Ciekawostką jest fakt, że elementy z drewna wykonano z dębu liczącego... 5 tys. lat. Ponoć drzewo wyłowione zostało z dna rzeki i po odpowiedniej obróbce wykorzystane w Bentleyu. To się nazywa szczyt luksusu.

Superwygodne fotele adaptacyjne dostosują się do postury, ale i w czasie jazdy mogą zmieniać swoje ułożenie dla większego komfortu pasażerów. Można też zmieniać ich konfigurację, w zależności od trybu jazdy i własnych upodobań.

Zobacz także: Volkswagen z rekordem wszech czasów w Goodwood

REKLAMA

Bentley EXP 100 GT Bentley EXP 100 GT

Wreszcie nad przebiegiem podróży czuwać będzie specjalny osobisty asystent, który przy pomocy czujników i łączności internetowej nie tylko poinformuje o celu i przebiegu podróży, podając różne ciekawostki, ale zaoferuje też kilka trybów jazdy, które różnić się będą choćby poziomem wyciszenia kabiny, sztywności zawieszenia czy dynamiki napędu.

Wszystko to teoretycznie trafić ma na drogi w 2035 roku. Czy tak rzeczywiście będzie, czy też auto trafi po prostu do muzeum jako kolejna odważna wizja przyszłości, dowiemy się... w przyszłości. Tak czy inaczej, dobrze że takie śmiałe projekty powstają.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij