REKLAMA

Bluetooth w starszym samochodzie – różne możliwości

Dzisiaj każdy nowy samochód może być wyposażony w takie łącze, jednak jeszcze kilka lat temu nie było to standardem. Jak samodzielnie możemy uzbroić nasze auto w łączność Bluetooth?

Bluetooth w starszym samochodzie materiały prasowe
Bluetooth w starszym samochodzie

Z jakich nośników słuchacie muzyki w samochodzie? My powiemy zgodnie z prawdą, że w samochodach testowych najczęściej korzystamy dziś z przewodowej lub bezprzewodowej łączności z interfejsami Apple CarPlay i Android Auto, jednak dotyczy to głównie najnowszych samochodów. W starszych samochodach najczęściej korzysta się jednak z czytnika płyt CD oraz slotu USB, a w tych nieco nowszych – przede wszystkim z łączności Bluetooth. To właśnie ta ostatnia technologia warta jest szczególnej uwagi.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

Na początek trochę techniki. Bluetooth to nic innego jak standard łączności radiowej krótkiego zasięgu, która korzysta z częstotliwości fal 2,4 GHz i pozwala na przesyłanie danych między dwoma urządzeniami. Może to być miedzy dwoma smartfonami, komputerem i bezprzewodową klawiaturą, ale pozwala też łączyć ze sobą system multimedialny w samochodzie z naszym smartfonem. Łączność bluetooth opracowano już w 1994 roku, ale po raz pierwszy zastosowano w samochodach dopiero dziesięć lat później. Czy możemy spotkać taką łączność w samochodach sprzed 15 lat? Tak, chociaż wtedy było to rozwiązanie bardzo rzadko stosowane.

Właściciele starszych modeli lub nowszych samochodów z podstawowym wyposażeniem zastanawiają się pewnie czy w ich samochodzie można zamontować urządzenie, pozwalające korzystać w aucie np. z trybu głośnomówiącego lub słuchać muzyki ze smartfona. Odpowiedź – można i to na kilka sposobów.

Zestaw głośnomówiący Bluetooth

No właśnie, zacznijmy od najpopularniejszej formy łączności, którą niewątpliwie są urządzenia umożliwiające wykonywanie rozmów telefonicznych bez trzymania słuchawki w dłoniach. W samochodach, które nie mają takiego rozwiązania najlepiej zamontować przenośny system, który ma własne zasilanie, a więc nie wymaga doprowadzenia przewodów z instalacji samochodu. Takie urządzenie montuje się zazwyczaj na klips do osłonki przeciwsłonecznej, łączy się ono z naszym smartfonem właśnie dzięki łączności Bluetooth, zazwyczaj ma wbudowane przyciski do jego obsługi w obudowie, ale czasem dostajemy też dodatkowy moduł sterujący, który możemy np. przykleić w wygodnym miejscu na kokpicie – zawiera on np. przyciski odbierania i kończenia rozmowy. Bardziej zaawansowane urządzenia mają również funkcje obsługi głosowej, a nawet mogą odczytać na głos wiadomość SMS z naszego smartfona. To najprostsza, ale bardzo praktyczna forma zamontowania łączności Bluetooth w swoim aucie.

Takie rozwiązanie kosztuje od 50 do 300 złotych.

Transmiter FMShutterstock
Transmiter FM

REKLAMA

REKLAMA

Transmiter FM

To rozwiązanie znane od lat – do gniazda zapalniczki podłącza się urządzenie, które łączy się dzięki Bluetooth z naszym smartfonem, a następnie strumieniuje muzykę do radioodtwarzacza w samochodzie. Robi to wykorzystując technologie radiową, co oznacza nie więcej niż fakt, że emituje ono fale radiowe – wystarczy więc ustawić radiootwarzacz na odpowiednią (zgodną z transmiterem) częstotliwość radiową, aby w głośnikach usłyszeć muzykę z naszego smartfona. Często transmiter ma zbudowany wyświetlacz oraz przyciski, którymi można sterować odtwarzaczem muzyki. Rozwiązanie to ma zalety – łatwa instalacja, przenośna forma, niska cena, ale i sporą wadę – jakość dźwięku jest daleka od idealnej.

Tanie transmitery można kupić już za kilkanaście złotych, ale lepiej wydać ok 60-100 zł na lepszej klasy urządzenia.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

 

REKLAMA

Moduł Bluetooth

To nic innego jak moduł korzystający z łączności Bluetooth, który można podłączyć do naszego radioodtwarzacza. Wielu producentów wymaga markowych rozwiązań (np. odtwarzacz marki A będzie wymagał montażu modułu też marki A), ale często wystarczy taki moduł podpiąć do uniwersalnego gniazdka AUX w naszym samochodzie. Dzięki temu smartfon korzystając z Bluetooth będzie łączył się z tym małym urządzeniem, które za pomocą przewodu z końcówką Jack 3,5 mm prześle muzykę do radioodtwarzacza. Do wyboru są zarówno moduły, które można ukryć za radioodtwarzaczem, ale i tak, które przyklejamy do deski rozdzielczej, zyskując tym samym dodatkowy panel sterowania muzyką. 

Najbardziej zaawansowane moduły Bluetooth dedykowane do konkretnej marki i modelu są w pełni kompatybilne i można je obsługiwać z pomocą przycisków na kierownicy lub panelu radia, a informacje o odtwarzanej muzyce ukazują się na fabrycznym wyświetlaczu. To znakomite rozwiązanie do yountimerów i samochodów klasycznych ponieważ nie zmieniamy wyglądu wnętrza, a smartfonowi zyskujemy pełną funkcjonalność multimedialną, włącznie z nawigacją i zestawem głośnomówiącym.        

Taki moduł Bluetooth kosztuje od 30 do 600 złotych.

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Radioodtwarzacz/stacja multimedialna

Bluetooth w starszym samochodziemateriały prasowe
Bluetooth w starszym samochodzie

Jeżeli chcemy słuchać w samochodzie muzyki wykorzystując technologie Bluetooth, najlepiej kupić nowy radioodtwarzacz. Na rynku jest wiele urządzeń w przystępnej cenie, które oferują taką łączność i pozwalają na wygodne połączenie z naszym smartfonem – dzięki temu można słuchać muzyki, poleceń nawigacji czy podcastów z głośników samochodowego zestawu audio. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest wybór stacji multimedialnej – takie urządzenia poza łącznością Bluetooth mają także dotykowy ekran, co pozwala wygodniej i bezpiecznej zarządzać muzykę ze smartfona podczas jazdy. Co więcej – droższe urządzenia mają także funkcję interfejsu Apple CarPlay i Android Auto, co pozwala korzystać na ekranie systemu z większej liczby funkcji smartfona. Niestety większość urządzeń do takiej łączności wykorzystuje nadal kabel USB, a nie łączność Bluetooth, co jest dziś niemal standardem w nowych samochodach.

Radioodtwarzacz z łącznością Bluetooth to wydatek od 80 do 400 złotych, natomiast za dobrej klasy stację multimedialną zapłacimy 1500-2500 zł.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA