REKLAMA

Brabus Rocket 900 – rakietowa wersja Mercedesa-AMG GT

Brabus uwielbia takie projekty, i choć jesteśmy do nich przyzwyczajeni, każdy nowy model zaskakuje. Tym razem chodzi o Brabusa Rocket 900, czyli mocno podrasowanego Mercedesa-AMG GT 4-Door 63 S.

Brabus Rocket 900 fot. materiały prasowe
Brabus Rocket 900
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 430 300 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-3, hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Rocket 900 – ta nazwa w przypadku Brabusa zawsze zwiastuje coś nietuzinkowego. Ba, coś o kosmicznych wręcz możliwościach. Bo jak inaczej nazwać to agresywnie stylizowane czterodrzwiowe coupe o mocy 900 KM?

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

REKLAMA

Skoro już przy tym jesteśmy, do napędu Rocketa 900 służy podrasowany silnik V8 4.0 z seryjnego modelu GT 63 S. Tutaj jednak inżynierowie rozwiercili cylindry do łącznej pojemności 4407 cm sześciennych, zaokrąglając oznaczenie do wartości 4,5 litra.

Lista modyfikacji jest tak długa, że szkoda nawet zaprzątać sobie nią głowę. W każdym razie z seryjnej jednostki napędowej niewiele elementów pozostało nietkniętych, włącznie z budową tłoków, wielkością ich skoku, turbosprężarkami, dolotem, układem chłodzenia, wydechowym, itp., itd.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Wszystko to, włącznie ze zmianami w elektronice, zaowocowało mocą 900 KM – stąd 900 w nazwie modelu – dostępną przy 6200 obr./min, a moment obrotowy sięga wartości 1050 Nm przy 2900 obr./min. Tak naprawdę moment to aż 1250 Nm, ale dla ochrony układu przeniesienia napędu ucięto 200 „niutków”.

Brabus Rocket 900fot. materiały prasowe
Brabus Rocket 900

Jak wpływa to na osiągi Brabusa Rocket 900? Dość powiedzieć, że pierwsza „setka” pojawia się na liczniku po 2,8 sekundy, 200 km/h po 9,7 sekundy od startu, a 300 km/h po łącznie 23,9 sekundy. To szalone rozpędzanie kończy się przy 330 km/h – znów, ograniczonym, dla ochrony opon.

Z zewnątrz Brabus Rocket 900 jest wszystkim tym, czego można oczekiwać od topowego dzieła inżynierów tej niemieckiej firmy tuningowej. Jest agresywnie i ostentacyjnie, ale z drugiej strony każdy spoiler i każdy wlot powietrza na mocno rozbudowanym pasie przednim ma swoją ważną funkcję – chłodzenia osprzętu i poprowadzenia strug powietrza dla maksymalnej przyczepności.

Na koniec cena. Ta sięga 427 tys. euro, czyli okrągłych 2 mln złotych. Jeśli macie takie kwoty odłożone na koncie typu zaskórniak, to musicie się bardzo spieszyć, bo producent przewidział tylko 10 egzemplarzy. Możliwe, że jest już za późno. Na pocieszenie mamy jednak obszerną galerię zdjęć. Zobaczycie ją poniżej.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA