Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Bugatti Chiron z usterką - akcja przywoławcza

Akcje przywoławcze i usterki dotykają nie tylko popularnych aut budżetowych. Boryka się z nią właśnie Bugatti.

Bugatti Chiron Bugatti Chiron

Bugatii ogłosiło właśnie akcję przywoławczą dla swojego flagowego supersamochodu Chiron. Przypomnijmy, że samochód montowany jest ręcznie w zakładach we francuskim Molsheim, a czas oczekiwania na wyprodukowanie zamówionego egzemplarza to 2-3 lata.

Jaka jest przyczyna akcji serwisowej Bugatti Chirona? Jak informuje amerykańskie NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration), nawet 47 egzemplarzy może wrócić do producenta, czy raczej do przedstawiciela marki, w celu skontrolowania jakości połączeń w konstrukcji fotela.

Jak podaje producent, samochody będą transportowane od klienta do odpowiedniego serwisu z użyciem zamkniętych lawet. W razie wykrycia nieprawidłowości, fotel będzie - rzecz jasna - wymieniony na nowy i wolny od wad.

Bugatti Chiron Bugatti Chiron "Number One"

Kilka faktów dla przypomnienia. Bugatti Chiron to następca Veyrona. Samochód ma centralnie umieszczony silnik W16 o pojemności 8 litrów. Jednostka napędowa generuje moc 1500 KM i maksymalny moment obrotowy wynoszący aż 1600 Nm.

Chiron jest w stanie osiągnąć 100 km/h w czasie 2,5 sekundy. Maksymalna prędkość została ograniczona elektronicznie do 420 km/h! Być może samochód jest w stanie dobić po zdjęciu blokady do 445-450 km/h, ale to wie prawdopodobnie tylko Bugatti. Oficjalnej informacji wciąż nie było.

Bugatti Chiron Bugatti Chiron "Number One"

W sumie ma powstać tylko 500 egzemplarzy Chirona, a cena to sporo ponad 10,4 mln złotych (2,4 mln euro). Każdy z nich montowany jest ręcznie w fabryce ulokowanej we francuskim Molsheim.

W całym 2017 roku zmontowanych zostanie 70 Chironów. To wystarczająca liczba - w ciągu trzech lata produkcja pokryje 220 złożonych już zamówień na Chirona. Gdybyśmy dziś zamówili Chirona, to nasz egzemplarz odebralibyśmy gdzieś w okolicach roku 2020! 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij