[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Cadillac One - "Bestia" prezydenta USA

Prezydent Donald Trump podczas swojej wizyty w Polsce podróżuje opancerzonym Cadillakiem One, który ze względu na swoje opancerzenie, nazywany jest "Bestią".

Cadillac One Cadillac One "Bestia"

Opancerzony Cadillac One wizualnie opiera się na modelu Cadillac CTS, ale konstrukcyjnie bliżej mu do Chevroleta Kodiak - dużego pick-upa. W końcu całość waży około ośmiu ton, co wymusza użycie solidnej bazy.

Bestia jest prawdziwą twierdzą na kołach. 20-centymetrowej grubości drzwi i 5-centymetrowe pancerne szyby, wraz z kevlarowymi wzmocnieniami karoserii, mają wytrzymać ostrzał z broni maszynowej i większych dział.

REKLAMA

Kabina jest hermetycznie odseparowana od świata zewnętrznego, co zabezpiecza prezydenta USA m.in. przed atakiem biologicznym czy chemicznym. W środku znajduje się system podtrzymywania życia, zapożyczony z wyposażenia promów kosmicznych. W razie odniesienia ran przez prezydenta, zapas krwi pozwoli na wykonanie ratującej życie transfuzji.

Do napędu samochodu służy ponad 6,5-litrowy, 8-cylindrowy silnik Diesla o mocy około 600 KM, który pozwala rozpędzić ciężką, ośmiotonową limuzynę do około 100 km/h. Ta prędkość uzyskiwana jest po 15 sekundach od startu. Średnie zużycie paliwa "Bestii" jest jedynie szacowane i ma wynosić 30 l/100 km. Sprawia to, że zasięg limuzyny to skromne okolice 120 kilometrów.

Ogumienie "Bestii" ma ciężkie zadanie, bo dźwiga pokaźną masę, ale co więcej, musi zapewnić możliwość sprawnej ucieczki w razie przestrzelenia opon. Te są odpowiednio wzmocnione, niemniej każdy scenariusz jest prawdopodobny i uwzględniony przez konstruktorów.

Zawieszenie pojazdu zapożyczono z wozów opancerzonych. Zapewnia minimum komfortu, ale to nie jest w tym przypadku priorytetem. Na co dzień "Bestia" i tak podróżuje po równych drogach miast, w kolumnie.

Jak wzpomnieliśmy, wnętrze jest hermetycznie odizolowane od świata. W razie zaistnienia zagrożenia chemicznego czy biologicznego, w bagażniku, obok krwi przeznaczonej do ewentualnej transfuzji, znajduje się odpowiedni zapas tlenu, a także specjalny system przeciwpożarowy.

Nocną jazdę, w razie utraty oświetlenia, czy konieczności jego wyłączenia, umożliwiają noktowizory. Kierowca, przeszkolony przez CIA szofer, wie jak radzić sobie w każdych możliwych warunkach i sytuacjach. Dla niego manewry 8-tonową, długą na 5,5 metra limuzyną, nie stanowią większego problemu. Choć zdarzają się wpadki, jak ta, kiedy "Bestia" zawiesiła się pewnego razu i utknęła na podjeździe przed ambasadą USA w Dublinie. Prezydenta Obamy nie było wtedy w środku.

Co jeszcze znajduje się na pokładzie Cadillaka One? Broń do odparcia ewentualnego ataku. Są tu miotacze gazu łzawiącego oraz strzelby typu shotgun. Ponadto prezydent może wykonywać szyfrowane połączenia poprzez wideotelefon, korzystać z komputera, a także... zaparzyć sobie kawę.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij