[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.1

Car of the Year 2019. Znamy Samochód Roku

COTY 2019 rozstrzygnięte. Międzynarodowe jury konkursu zdecydowało. Zwycięzcę wyłoniła jednak, po raz pierwszy w historii konkursu, dogrywka!

European Car of the Year European Car of the Year

Jury europejskiego konkursu Car of the Year składa się z 60 dziennikarzy, pochodzących z 23 krajów Europy. Wśród tego grona od wielu lat zasiada dwóch reprezentantów Polski, a są nimi Maciej Ziemek i Wojciech Sierpowski.

Car of the Year 2019 – jak głosowano?

To oni wybrali najpierw wstępną listę aut, które mają szansę na zdobycie nagrody głównej. Lista pierwotnie obejmowała 50 modeli aut, które są już w sprzedaży na co najmniej pięciu europejskich rynkach lub będą przed końcem 2018 roku.

Następnie, na początku listopada 2018 roku, jury konkursu Car of the Year opublikowało listę 42 kandydatów do tytułu. Modele znajdujące się na tej liście nie mogą już z niej zniknąć, a inne nie mogą dołączyć do grona kandydatów - jak to było w przypadku wstępnej listy.

Pod koniec listopada zeszłego roku odbyło się pierwsze głosowanie jurorów COTY, które wyłoniło ścisłych finalistów – siedem modeli, które wzięły udział w dalszych testach, prowadzonych przez dziennikarzy.

Poniżej publikujemy finałową listę modeli, jakie były brane pod uwagę w plebiscycie "Car of the Year 2019" w Europie:

  • Alpine A110
  • Citroen C5 Aircross
  • Ford Focus
  • Jaguar I-Pace
  • Kia Ceed
  • Mercedes Klasy A
  • Peugeot 508

Car of the Year 2019 – oto Samochód Roku 2019

Przejdźmy zatem do triumfatorów. Teraz bowiem, po drugim etapie głosowania, z finałowej siódemki wyłoniony został zwycięzca. Jest nim ten model, który w głosowaniu dziennikarskiego jury zdobył największą liczbę punktów. Tradycyjnie już wyniki głosowania poznaliśmy w przeddzień otwarcia międzynarodowych targów motoryzacyjnych w Genewie.

Największą liczbę punktów zdobyły po raz pierwszy w historii konkursu aż dwa modele - Alpine A110 i Jaguar I-Pace. Ale ponieważ zwycięzca może być tylko jeden, wówczas liczy się "małe punkty" od poszczególnych krajów.

Ostatecznym zwycięzcą został: Jaguar I-Pace

REKLAMA

REKLAMA

Jaguar I-Pace - Poznań Motor Show 2018 Jaguar I-Pace - Poznań Motor Show 2018, fot. Michał Szymaczek

Komentarz jurora COTY:

Mamy komentarz na gorąco od jednego z naszych jurorów, Macieja Ziemka: "Elektryczny Jaguar I-Pace europejskim Samochodem Roku 2019! Po zaciętej walce ze sportowym Alpine A110 – zakończonej remisem 250:250 punktów – była potrzebna "dogrywka". O wygranej Jaguara zdecydowała większa liczba pierwszych miejsc w głosowaniach poszczególnych jurorów. To pierwsza wygrana tej marki w ponad 50-letniej historii najbardziej prestiżowego konkursu na najlepszy samochód w Europie. Kolejny triumf elektrycznego auta w ostatnich latach (Samochodem Roku 2011 był Nissan Leaf) nie pozostawia wątpliwości – przyszłość motoryzacji jest... elektryczna. Nie za 5 lat, ani nie za 10, ale samochody z silnikiem spalinowym znikną najpierw z oferty producentów, później także z rynku."

Oto pełna lista z tabeli punktowej:

  1. Jaguar I-Pace - 250 punktów
  2. Alpine A110 - 250 punktów (zdecydowała dogrywka)
  3. Kia Ceed - 247 punktów
  4. Ford Focus - 235 punktów
  5. Citroen C5 Aircross - 210 punktów
  6. Peugeot 508 - 192 punkty
  7. Mercedes Klasy A - 116 punktów

Dokładny rozkład głosów, z podziałem na poszczególne kraje, wygląda tak:

COTY 2019 - wyniki

Dla przypomnienia – zwycięzcy poprzednich edycji Car of the Year

  • 2018 r. - Volvo XC40,
  • 2017 r. - Peugeot 3008,
  • 2016 r. - Opel Astra,
  • 2015 r. - Volkswagen Passat,
  • 2014 r. - Peugeot 308,
  • 2013 r. - Volkswagen Golf.

REKLAMA

Jaguar I-Pace - Poznań Motor Show 2018 Jaguar I-Pace - Poznań Motor Show 2018, fot. Michał Szymaczek

Jaguar I-Pace

Jaguar I-Pace zadebiutował na salonie samochodowym w Genewie w 2018 roku, a rok później odebrał nagrodę dla Samochodu Roku 2019 (Car of the Year 2019).

Jaguar I-Pace ma być idealnym samochodem na co dzień - zarówno do jazdy po mieście, weekendowych wypadów, jak i radzenia sobie z ekstremalnymi warunkami. Jak choćby temperaturami sięgającymi minus 40 stopni, których elektryczny SUV zaznał na północy Szwecji, w czasie surowych testów.

Ważną cechą Jaguara I-Pace jest możliwość szybkiego ładowania baterii. Od zera do 80 procent pojemności baterii SUV-a naładować można będzie w mniej niż 45 minut, przy użyciu ładowarki o mocy 100 kW.

Z kolei wykorzystanie domowego gniazdka o mocy 7 kW sprawi, że ten sam poziom naładowania zostanie osiągnięty po 10 godzinach, a napełnienie ogniw od 0 do 100 proc. trwać będzie niecałe 13 godzin, przy zwykłym domowym gniazdku.

Napędzany dwoma silnikami, po jednym dla każdej osi, Jaguar I-Pace ma moc 400 koni mechanicznych, przy maksymalnej wartości momentu obrotowego na poziomie 696 Nm. Sprint od 0 do 100 km/h trwa zaledwie 4,8 sekundy.

Jeśli chodzi o zasięg, producent obiecuje nawet 480 kilometrów na jednym ładowaniu baterii, która ma 90 kWh pojemności. Oczywiście, przy założeniu idealnych warunków eksploatacji.

Samochód wykonany jest w przeważającej części z aluminium, a konstruktorzy zadbali zarówno o dużą sztywność nadwozia, jak i idealny rozkład masy pomiędzy osiami - 50:50. Imponujący jest też współczynnik oporu powietrza, który wynosi 0,29 przy zamkniętych wlotach powietrza - te są automatycznie ustawiane, dla zapewnienia równowagi między chłodzeniem napędu a oporami powietrza.

W aucie znalazło się też sporo praktycznych schowków, w tym miejsca na tablety i laptopy pod fotelami. Bagażnik ma z kolei aż 656 litrów pojemności, a po złożeniu foteli nawet 1453 litry.

Jaguar I-Pace dostępny jest w trzech poziomach wyposażenia - S, SE i HSE. Ceny zaczynają się od 356 600 złotych (S), poprzez 391 800 złotych (SE), aż po 421 900 złotych (HSE). Spokój właścicielom Jaguarów I-Pace dać ma 8-letnia gwarancja na baterie oraz 2-letnia gwarancja serwisowa, z limitem 21 tys. mil (ok. 34 tys. km).

Zobacz także: gorące premiery Genewa Motor Show 2019

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij