REKLAMA

Chiński producent BYD wchodzi do Europy. Znowu

Firma BYD Auto i jej spółka BYD Europe planują ponownie zaatakować europejskie rynki. Na początek plan zakłada ekspansję w Norwegii, która uwielbia auta elektryczne.

BYD Tang EV600 BYD Tang EV600

BYD (Build Your Dreams) to chiński producent samochodów, jeden z większych w ogóle, a największy jeśli chodzi o pojazdy elektryczne - na świecie większa jest tylko Tesla.

U nas marka jest praktycznie nieznana (pomijając sporadycznie widywane autobusy), choć już w 2013 roku pojawiły się pierwsze przymiarki, a co niektórzy mieli nawet okazję jeździć po polskich drogach testowym BYD e6. Stąd niektórzy z was mogą nieco lepiej kojarzyć markę.

BYD E6

BYD e6 ostatecznie nie znalazł u nas punktu zaczepienia, a na przeszkodzie stała nie tylko egzotyczna marka, ale przede wszystkim fakt, że auta elektryczne – wciąż niepopularne u nas – w 2013 roku były jeszcze większą egzotyką. Chiński samochód oferujący 270 km zasięgu, kosztujący ponad 200 tys. złotych, to jeden z głównych czynników wpływających na porażkę.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Ale BYD się nie poddaje i teraz planuje ponowny atak, tym razem bardziej przemyślany. Wejście na rynki Europy ma się udać dlatego, że właśnie teraz pojazdy elektryczne są u progu największej popularności, a Chińczycy chcą ten europejski tort ugryźć, zaczynając od Norwegii. Kraju, w którym auta elektryczne są trzonem sprzedaży nowych aut.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

W Norwegii pilotażowo pojawić się ma niebrzydki SUV o nazwie BYD Tang EV600. Ma on napęd na cztery koła, bardzo europejską stylistykę i zasięg, który ma wynosić 520 km, według normy NEDC. W dalszej kolejności pojawić się ma także pojazd użytkowy czy pojazdy ciężarowe.

BYD - pojazd dostawczy

W Chinach BYD Tang jest napędzany 245-konnym silnikiem, zasilanym w prąd przez akumulator o pojemności niemal 83 kWh. Oprócz elektrycznej wersji EV600 w Chinach sprzedawany jest jeszcze wariant benzynowy oraz hybryda plug-in.

Czy tym razem wejście do Europy z elektrycznymi samochodami osobowymi i lekkimi dostawczymi BYD-owi się uda? Z jednej strony Chińczycy w ostatnich latach odrobili lekcje, oferując o niebo lepsze konstrukcje, niż w początkowej fazie, jakością i wyglądem nie odbiegające od europejskich rywali. Nie spodziewamy się jednak wielkiego sukcesu, a już na pewno nie u nas, gdzie jak dotąd pojazdów z napędem czysto elektrycznym zarejestrowano łącznie 6 tys. sztuk.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA