REKLAMA

Citroen Cactus M Concept - Targi Frankfurt 2015

Takie auto zapewne byłoby niszą nisz na polskim rynku, ale i tak chcielibyśmy go widzieć na naszych drogach. Stworzony na bazie Cactusa koncept M to szalona wizja samochodu dla plażowiczów.

Plenerowy crossover - tak nazywa go sam Citroen. Cactus M Concept to pozbawiony dachu, tylnej oraz bocznych szyb, dobrze znany nam pojazd. Drzwi a'la Airbump wykonano z plastiku, dzięki czemu są lekkie. Przez to, że nie mają drzwi do kabiny można wskoczyć. Ułatwiają to też relingi, pokryte drewnem, których można się uchwycić.

To auto przystosowane dla surferów. Siedzenia pokryto pianką - taką samą jak w kombinezonach pływackich - a w podłodze wywiercono otwory do odpływu wody, więc w kabinie można opłukać sobie nogi. Specjalna konstrukcja dachu ułatwia surferom przewiezienie sprzętu (deski czy wakeboardu). 

REKLAMA

Citroen przewidział też nakrycie dachu, w przypadku deszczu. Uchwyty umieszczone na relingach służą do zaczepienia płachty na dachu, która może służyć jako namiot.

Ciekawostką są innowacyjne koła Tall & Narrow o średnicy 19 cali, które dzięki zmniejszonej szerokości poprawiają zwrotność Cactusa. Pod maską zamontowano najmocniejszy w ofercie silnik PureTech 110.

To na razie tylko pojazd koncepcyjny, jednak w pełni mobilny i gotowy do wyruszenia na drogi. Niestety, prawdopodobnie to auto zostanie tylko popisem konstruktorów. W realnym świecie nie miałoby szans.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA