Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Citroën DS3 R3 – Każdy będzie jak Loeb

Citroën DS3 R3 W porównaniu z C2-R2 Max, nowa rajdówka jest mocniejsza i szybsza oraz dużo łatwiejsza i przyjemniejsza w prowadzeniu.

W 2011 roku nie tylko mistrz świata Sebastien Loeb dostanie do rąk nową rajdówkę - Citroëna DS3 WRC. Tym samym modelem, ale w wersji R3, będą ścigać się uczestnicy programu Citroën Racing Trophy. Już nim jeździliśmy!

 

Na początku wypada uspokoić wszystkich posiadaczy Citroënów C2-R2 Max, ich sponsorów i kibiców. Tym samochodem wciąż będzie można ścigać się w ramach citroënowskiego programu rajdowego nie tylko w Polsce, ale niemal w całej Europie. Jak zwykle, w Citroën Racing Trophy Polska będzie o co walczyć. Pula nagród na 2011 rok wynosi 42 tys. zł. Pierwszy zawodnik w klasyfikacji grupy R zgarnie 16 tys. zł. Oczywiście, szybciej do nagród powinni dojeżdżać zawodnicy za kierownicą nowego Citroëna DS3 R3, ale mały Citroën C2-R2 nie raz udowodnił w ubiegłym sezonie, że jest piekielnie sprawnym i konkurencyjnym samochodem, nawet w walce ze znacznie mocniejszymi autami z napędem na cztery koła. Jeszcze przez dwa lata Citroën Racing będzie zapewniał wsparcie techniczne zawodnikom, którzy pozostaną wierni C-dwójce.

Citroën DS3 R3 został skonstruowany według nowego regulaminu FIA dla samochodów grupy R3T. Podobnie jak było w wypadku C2 i regulaminu grupy R2, DS3 wyciska ile się da z regulaminu grupy R3T. Kit do przeróbki zwykłego Citroëna DS3 na rajdówkę, przystosowaną do jazdy po asfaltowych odcinkach specjalnych, kosztuje 62 tys. euro. Ogromnie dużo, zważywszy że trzeba mieć go do czego zamontować, czyli trzeba też kupić 156-konnego Citroëna DS3 1.6 THP za 79 500 zł. Już sama liczba części wchodzących w skład kitu, których jest aż pół tysiąca, nieco usprawiedliwia tę cenę. Ponieważ są wśród nich między innymi takie kompletne podzespoły, jak zmontowane i przetestowane na hamowni silnik oraz skrzynia biegów gotowe do montażu w aucie, wzmocnione nadwozie z klatką bezpieczeństwa, regulowane przednie i tylne zawieszenie, tarcze hamulcowe z 4-tłoczkowymi zaciskami z przodu i 2-tłoczkowymi z tyłu, układ paliwowy z bezpiecznym zbiornikiem paliwa, układ chłodzenia silnika i skrzyni biegów, czyli prawie drugi samochód - cena za kit wydaje się adekwatna do jego profesjonalnie przygotowanej zawartości. 7800 euro dopłaty za uzupełniający kit na rajdy szutrowe to wydatek obowiązkowy dla tych zawodników, którzy będą chcieli wziąć udział w naszej sztandarowej imprezie - Rajdzie Polski.

W porównaniu z C2-R2 Max, nowa rajdówka jest mocniejsza i szybsza oraz dużo łatwiejsza i przyjemniejsza w prowadzeniu. Największe różnice konstrukcyjne to turbodoładowany silnik i sterowanie zmianą biegów za pomocą niewielkiej dźwigni zamontowanej na kolumnie kierownicy. Ponieważ jedno i drugie oraz osiągi przybliżają DS3 R3 do DS3 WRC, kierowcy którzy zainwestują w "R3" będą mogli czuć się niemal jak wielokrotny mistrz świata - Loeb. Gdy podczas testów DS3 R3 rozmawiałem o tym z szefem działu klientów Citroën Racing - Frédérickiem Bertrandem - i stwierdziłem, że w porównaniu z C2-R2 Max Citroën DS3 R3 jest bliższy DS3 WRC, odpowiedział z uśmiechem i dyplomatycznie, że... "jest mniej odległy."

 

Prawda jest taka, że C-dwójka była osobnym projektem w stosunku do C4 WRC. DS3 - zarówno WRC, jak i R3 - powstawały równolegle. Z topowej rajdówki "obcięto" te elementy, których nie dopuszcza regulamin grupy R3T. Tak powstał DS3 R3 - nie najtańszy wśród aut dostępnych na rynku, ale przygotowany tak samo profesjonalnie jak WRC. W ramach testów przejechał on 10 tys. km. Nigdy wcześniej aż tak intensywnie nie testowano rajdówki dla klientów prywatnych.

O ile turbosprężarka nie uczyniła z DS3 R3 auta zdecydowanie mocniejszego niż C2-R2 Max (moc silnika wynosi 210 KM, a w "C2" - 190 KM), o tyle dzięki turbo silnik DS3 R3 dysponuje dwukrotnie większą siłę napędową, wynoszącą aż 350 Nm. Z punktu widzenia rajdowego stylu jazdy najważniejszy jest fakt, że turbodoładowana jednostka napędowa maksymalny moment obrotowy osiąga już przy 3000 obr/min (w C2-R2 - przy 5500 obr/min). Dzięki temu przez ciaśniejsze partie odcinków specjalnych można jechać o jeden bieg wyżej niż w wypadku C2-R2, a samochód i tak dysponuje wystarczającą siłą napędową.

Bardzo dużo spokoju do samochodu i w czasie jazdy wprowadza delikatna zmiana biegów łopatką przy kierownicy, zamiast brutalnej, bardzo "fizycznej" zmiany biegów dźwignią. W C2-R2 Max przełożenia w 5-biegowej przekładni wyrywa się i wbija za pomocą wielkiej dźwigni sterczącej z podłogi. W DS3 wystarczy palcem pociągnąć lub trącić łopatkę przy kierownicy. Cała "operacja" sekwencyjnej zmiany przełożeń w 6-biegowej przekładni nie wymaga nawet odrywania ręki od kierownicy. Rewelacja! Można skupić się na jeździe i wyborze najlepszego toru jazdy zamiast "walczyć" z samochodem.

Sezon rajdowych zmagań w ramach programu Citroën Racing Trophy Polska rozpocznie się w kwietniu - od Rajdu Elmot. Rozegranych będzie 6 rund. Ten z zawodników, który zdobędzie najwięcej punktów i zamelduje się na mecie 5 rajdów - otrzyma dodatkową nagrodę: bon o wartości 24 tys. zł na zakupy w sklepie Citroën Racing. Jest o co walczyć. Sezon zapowiada się ciekawie.

Tekst Maciej Ziemek,
zdjęcia Citroën Racing, Kamil Koza
amis 2/2011

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 66 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij