[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Co zmieni się w przepisach dla kierowców w 2019 roku?

Zmiany w przepisach w 2019 roku przyniosą kierowcom korzyści, ale też większe koszty. Co czeka nas w najbliższych miesiącach?

Kierowca i piesi Kierowca, fot. Shutterstock

Do tego, że prawo jest co chwilę zmieniane, zdążyliśmy się przyzwyczaić. W 2019 roku nie będzie inaczej. Niektóre ze zmian przyniosą wiele dobrego, inne wiążą się z wyższymi kosztami.

Dobre to choćby te dotyczące bezpieczeństwa jazdy i obowiązku zachowania odstępu od poprzedzającego pojazdu czy utworzenia korytarza ratunkowego. Na plus zaliczamy też stworzenie możliwości otrzymania tzw. profesjonalnych tablic rejestracyjnych, czy wprowadzenie kar za cofanie liczników.

Do kosztownych zmian zaliczamy m.in. wprowadzenie opłaty emisyjnej w cenie paliwa, powyżkę kar za brak OC (choć to akurat nie dotknie uczciwych kierowców), czy zmiany w leasingu.

Wzrost kar za brak polisy OC

Od początku 2019 roku rośnie wysokość kary za brak obowiązkowej polisy OC. Podwyżka ta jest proporcjonalna do wzrostu wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, a zatem wynosi siedem procent.

O ile w minionym roku maksymalna stawka dla samochodu osobowego wynosiła 4200 złotych, tak w tym roku podrosła ona o 300 złotych do sumy 4500 złotych. Tyle właśnie zapłacą właściciele aut osobowych, którzy będą mieli przerwę w ubezpieczeniu OC trwającą ponad 14 dni.

Przypomnijmy, że maksymalna stawka dla samochodu osobowego określana jest jako dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Oznacza to, że w 2019 roku właściciele aut osobowych za brak OC muszą liczyć się z karą w wysokości wspomnianych 4500 złotych.

A co jeżeli przerwa w ciągłości ubezpieczenia wynosi tylko kilka dni? Wówczas sankcja jest odpowiednio niższa. Jeżeli nie przekracza trzech dni, wynosi 20 proc. pełnej stawki, czyli w tym roku 900 złotych, a od trzech do 14 dni – 50 proc., czyli 2250 złotych.

Dla posiadaczy samochodów ciężarowych, pełna kara za brak polisy OC wzrośnie o 450 złotych, do poziomu 6750 złotych. Z kolei motocykliści zapłacą 750 zł kary - o 50 złotych więcej, niż obecnie.

REKLAMA

REKLAMA

Profesjonalne rejestracje pojazdów

Profesjonalna rejestracja, tzw. zielona rejestracja (litery i cyfry będą zielone, zamiast standardowych czarnych), która zostanie wprowadzona w lipcu 2019 roku, umożliwi wykonywanie jazd testowych pojazdami z wykorzystaniem jednego numeru rejestracyjnego dla wielu pojazdów.

Zniknie konieczność każdorazowej czasowej rejestracji takiego pojazdu i wizyty w urzędzie w celu rejestracji. Wszystko po to, żeby uprościć działalność przedsiębiorstw i odciążyć je od części obowiązków administracyjnych.

Kto będzie mógł posługiwać się takim profesjonalnym dowodem rejestracyjnym i profesjonalnymi tablicami rejestracyjnymi? Posłużą się nimi przedsiębiorcy z siedzibą lub oddziałem w Polsce, zajmujący się produkcją, dystrybucją lub badaniami pojazdów, ale też Instytut Transportu Samochodowego lub jednostki badawcze producentów.

Profesjonalnej rejestracji dokonywać będzie starosta, a decyzję o wydaniu dokumentów i tablic podejmie po wpłacie opłaty administracyjnej oraz ewidencyjnej.

Opłata taka będzie nie wyższa niż 100 złotych, a blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego to wydatek 10 złotych. Do tego dochodzi 80 złotych za same tablice i 15 zł za nalepki legalizacyjne.

REKLAMA

Surowe kary za cofanie liczników

W myśl nowych przepisów, za każde celowe cofnięcie licznika grozić będzie kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Co ważne, kara grozić będzie zarówno zlecającemu oszustwo, jak i jego wykonawcy, czyli np. mechanikowi w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, a co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką usługę, nazywając ją np. „korektą wskazań licznika” czy „naprawą licznika”.

Co więcej, pojawi się również kara grzywny w wysokości do 3000 złotych. Będzie ona grozić również wtedy, kiedy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy. Taka sytuacja może mieć miejsce np. w przypadku nieodwracalnej awarii licznika.

Wdrożenia zmian, które miały wejść z początkiem 2019 roku, możemy spodziewać się nieco później, ale z dużym prawdopodobieństwem będzie to jeszcze 2019 rok.

REKLAMA

REKLAMA

Strefy czystego transportu

Na krakowskim Kazimierzu powstaje pierwsza w Polsce strefa czystego transportu. Na razie na próbę. Strefa czystego transportu zaczyna obowiązywać w Krakowie od 4 stycznia 2019 roku i na razie zostanie wprowadzona na półroczny okres próbny. Jak ustalili radni, strefa ta obejmie plac Nowy – centralną część dzielnicy Kazimierz oraz szesnaście okolicznych ulic.

Co oznacza strefa czystego transportu? W dużym skrócie jest to równoznaczne z tym, że do wjazdu na ten teren uprawnieni będą wyłącznie kierowcy aut elektrycznych lub zasilanych gazem CNG (nie mylić z LPG, który nie jest dozwolony w strefie).

Ponadto wjechać tam autami spalinowymi będą mogli tylko mieszkańcy – na podstawie identyfikatorów, a do 2025 roku także przedsiębiorcy zarejestrowani w dzielnicy Kazimierz. Skąd ta data? Radni ustalili, że tyle właśnie czasy wystarczy, by przedsiębiorcy z Kazimierza nabyli pojazdy niskoemisyjne. Dodatkowo, do wjazdu do strefy uprawnione będą także taksówki.

Do oznaczania granic strefy czystego transportu służyć będą nowe znaki D-54 i D-55. Jakie kary grożą za zlekceważenie nowego oznakowania? Otóż mandat za to wykroczenie wynieść może nawet do 500 złotych.

REKLAMA

Zmiany w leasingu samochodów

Od początku roku wprowadzone zostały nowe zasady rozliczania samochodów w leasingu. Zasadniczą zmianą jest wprowadzenie limitu, który określa maksymalną wartość pojazdu. Wynosi ona 150 tys. złotych dla aut z napędem spalinowym i 225 tys. złotych dla pojazdów elektrycznych.

Opłata emisyjna w cenie paliw

Od początku roku weszła w życie opłata emisyjna. Chodzi o 80 złotych od każdego 1 tysiąca litrów paliwa, który trafi na rynek w naszym kraju. Czyli 8 groszy na litrze. Środki z opłaty emisyjnej będą przeznaczone na projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Wpływy z opłaty emisyjnej w 85 proc. trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w pozostałych 15 proc. do FNT.

Szacuje się, że z tytułu opłaty emisyjnej w 2019 roku kierowcy zapłacą więcej o 1,7 mld złotych, a do specjalnie utworzonego Funduszu Niskoemisyjnego Transportu trafi z tego 340 mln złotych. W ciągu 10 lat FNT "zarobi" 6,75 mld złotych.

REKLAMA

REKLAMA

Nowe wzory prawa jazdy – bez adresu

Zgodnie z założeniem zmian, jakich chce Ministerstwo Infrastruktury, z dokumentów prawa jazdy zniknąć ma adres zamieszkania. Zmiany te wiążą się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Nowy wzór prawa jazdy, już bez adresu zamieszkania, ma zacząć obowiązywać od 4 marca 2019 roku, dla nowo wydawanych dokumentów.

Co z obecnymi dokumentami prawa jazdy? Jak zaznaczają autorzy zmian, dotychczasowe prawa jazdy, wydane przed wejściem w życie nowych zasad, zachowają swoją ważność.

Odstęp od poprzedzającego samochodu obowiązkowy

Niewiele się dotąd o tym mówiło, ale jeszcze w tym roku wprowadzona ma zostać nowelizacja, która ureguluje kwestię bezpiecznego odstępu między samochodami na autostradach.

Podobne przepisy istnieją w wielu krajach europejskich, a ich złamanie jest surowo karane przez policję. Podobnie ma być u nas, choć wysokości kar jeszcze nie znamy. Na Zachodzie jest to nawet 200 euro.

Nie jest też znany sposób na określenie bezpiecznego odstępu. Prawdopodobnie przyjęty zostanie system, który działa m.in. w Niemczech, czyli bezpieczny odstęp to połowa wartości prędkości, wyrażony w metrach. Przy 140 km/h byłoby to 70 metrów.

REKLAMA

Utworzenie korytarza życia

Również w 2019 roku doczekać się mamy wprowadzenia prawnego obowiązku utworzenia tzw. korytarza życia. Chodzi o sytuację, kiedy na autostradzie dochodzi do zatoru, spowodowanego np. wypadkiem. Wówczas kierowcy powinni utworzyć pośrodku jezdni korytarz, którym do miejsca wypadku szybko dotrzeć mogą służby ratunkowe.

U nas niestety wciąż kierowcy mają z tym problem. A nawet jeśli uda się utworzyć korytarz, często korzystają z niego inni kierowcy, który w niebezpieczny i niedozwolony sposób zawracają na autostradzie i wspomnianym korytarzem, pod prąd, próbują dotrzeć do najbliższego zjazdu z autostrady. Na Zachodzie za nieutworzenie korytarza zapłacić można nawet kilkaset euro kary.

Zmiany w obowiązkowym wyposażeniu pojazdów – apteczka

Wreszcie, w 2019 roku pojawić się ma obowiązek wożenia w samochodzie apteczki pierwszej pomocy. Byłaby ona kolejnym, obok trójkąta ostrzegawczego i gaśnicy, elementem obowiązkowego wyposażenia aut w Polsce.

Nie wiadomo na razie jednak nic więcej. Ani jakie kary grozić miałyby za brak apteczki, ani też nie znamy wymogów co do jej wyposażenia.

REKLAMA

REKLAMA

Rejestracja w miejscu zakupu – dalsza przyszłość

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad wprowadzeniem możliwości dokonania rejestracji samochodu w miejscu jego zakupu, a nie w miejscu zgodnym z zameldowaniem kupującego. Umożliwi to również pozostawienie tablic rejestracyjnych – na wniosek kupującego, co zniesie konieczność zakupu nowych tablic do nowego samochodu.

Zmiany w badaniach technicznych – nie teraz

Za spóźniony przegląd mieliśmy zapłacić o połowę więcej, a stacje kontroli pojazdów miały zyskać lepszy nadzór i szkolenie. Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym dotycząca zmian w systemie badań technicznych pojazdów została jednak nagle wycofana z obrad sejmowych.

Zgodnie z projektem, za organizację i funkcjonowanie systemu zapewnienia jakości badań technicznych pojazdów odpowiedzialny miał być Transportowy Dozór Techniczny (TDT) - jednostka podległa Ministrowi Infrastruktury.

Prowadzący stacje kontroli pojazdów mieli ponosić tzw. opłatę jakościową, przeznaczoną na poprawę funkcjonowania systemu badań technicznych pojazdów. Ostateczna wysokość opłaty jakościowej miała wynieść nie więcej niż 3,5 zł i obowiązywać od 2020 r.

Wreszcie, kwestia niezmienianej od kilkunastu lat wysokości opłaty za badanie techniczne. Ta pozostać miała na obecnym poziomie, ale nie dla wszystkich. Otóż o połowę droższe miało być badanie, które zostałoby wykonane 45 dni po terminie. Przychód z tego tytułu trafić miał na rzecz finansowania systemu zapewnienia jakości badań technicznych.

Na razie nie znamy daty wprowadzenia zmian.

REKLAMA

Kary za wycinanie filtrów DPF – nie teraz

Nawet 5 tysięcy złotych kary miało grozić wycinającym filtr DPF z samochodu. Niestety, projekt zmian przepadł w głosowaniu sejmowym. Chodziło o surowe kary dla właścicieli samochodów z wyciętymi filtrami DPF, ale także dla warsztatów, które podejmują się takich nielegalnych i szkodliwych dla środowiska przeróbek.

Proponowane zmiany zakładały, że w przypadku wycięcia DPF-u grzywna będzie znacznie bardziej odczuwalna dla portfela, bo wyniesie 5000 złotych. Co więcej, karany miał być nie tylko właściciel samochodu, ale też ci, którzy wycięcia filtra się podjęli.

Obecnie proceder wycinania filtrów jest nagminny, a w internecie roi się od ofert warsztatów, które niemal wprost reklamują taką właśnie usługę. I choć jazda samochodem bez filtra, a więc nie spełniającym norm emisji spalin, jest niedozwolona, policja bardzo rzadko przeprowadza odpowiednie kontrole. A nawet jeśli to zrobi, kara za wycięty filtr sięgnąć może do 500 złotych.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij