REKLAMA

Cosworth wróci do F1

Brytyjski producent silników już opracowuje strategię swojego powrotu do F1 – nastąpi on w 2021 roku.

Formuła 1

Firma założona w 1958 roku i mająca siedzibę w brytyjskim Northampton od lat dostarcza silniki i technologie do profesjonalnych zespołów wyścigowych, startujących zresztą w różnych seriach, nie tylko w F1. Do tej pory bolidy z silnikami Coswortha wygrały 176 grand prix a ostatni raz samochód napędzany ich jednostką (Marussia) wziął udział  w wyścigu w 2013 roku

.
Ostatnio przedstawiciele Coswortha wzięli udział w spotkaniu dotyczącym przyszłości silników w F1 po 2020 roku. W wywiadzie dla Motorsport.com Hal Reisiger, CEO firmy, stwierdził, że „Cosworth ma wystarczająco dużo wsparcia od aktualnych i przyszłych zespołów” oraz że doszło już do „wstępnych rozmów z przedstawicielami teamów”. Na razie nie ma jeszcze decyzji, z którymi zespołami Cosworth będzie współpracował i którym będzie dostarczał silniki, ale jeden ze scenariuszy zakłada, że Anglicy sprzymierzą się z Red Bullem – z którym przed chwilą zresztą współpracowali przy okazji projektu Aston Martina (Valkyrie).

Jednym z punktów, nad którym debatują zespoły i producenci silników jest system odzyskiwania ciepła (pochodzącego z turbodoładowania). To jeden z najdroższych i najbardziej czasochłonnych w projektowaniu elementów.

Jak mówi szef firmy „jeśli Formuła 1 chce nowego dostawcy silników na tym polu muszą zostać dokonane zmiany.” Zapytany o to, czy Cosworth jest gotowy na dostarczanie silników topowym zespołom, np. Ferrari czy Mercedesowi, Reisiger odpowiedział twierdząco. Decyzje co do powrotu Coswortha do F1 zapadną w ciągu 12 miesięcy. Silnik do serii wyścigów LMP1 powstał w 11 miesięcy.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA