REKLAMA

Czarne z charakteru – Wersje „black edition” w modzie

BMW od lat miało w ofercie wersje Shadow Line, w których elementy zwykle chromowane wykończone były w czarnym połyskującym lakierze. Dzięki temu samochody zyskiwały złowrogi charakter. Obecnie właśnie takie mroczne wersje są u szczytu popularności. Pozbawione chromów odmiany wypuszczają budżetowe marki, jak Seat, czy Toyota, ale wymownym jest fakt, że nawet tak konserwatywna marka jak Rolls-Royce ma w ofercie wersję Black Badge. Bez dwóch zdań tak stylizowane samochody trafiają w nasz gust.

Rolls-Royce Black Badge Rolls-Royce Black Badge
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 114 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Czarny lakier to bezpieczna klasyka, będzie modny zawsze, niezależnie od trendów, które dziś są, a jutro ich nie ma. Kolor czarny niesie też ze sobą pewną symbolikę – kojarzony jest z elegancją, luksusem, wyrafinowaniem, szykownością. Nie bez powodu VIP-y przewożone są przeważnie w czarnych limuzynach – czerń roztacza bowiem aurę tajemniczości. Limitowane edycje „black” tworzą dziś producenci od prawa do lewa, ci popularni jak Toyota, ale też ekskluzywni, jak Rolls-Royce. Brytyjska marka mówi, że wersje Black Badge (dziś dostępne w przypadku większości modeli) są „dla tych, którzy odrzucają konformizm, żyją na własnych warunkach i lubią łamać zasady”. W przypadku Rollsa faktycznie kilka z nich trzeba było złamać albo przynajmniej nagiąć – kto to bowiem widział, żeby „Spirit of Ecstasy” była pokryta czernią, a nadwozie pozbawiono zupełnie błyszczących, chromowanych elementów?

Poniżej przedstawiamy ostatnie modele, które pojawiły się w wersjach „black” – kolejność zupełnie przypadkowa.

FR Black - Seat Ateca, Ibiza i Leon
Hiszpański producent ma w salonach aż trzy modele z przydomkiem „FR Black”, tyle, że w przypadku Ateki i Leona mowa albo o modelu sprzed face liftingu (Ateca) albo wręcz o poprzedniej generacji (Leon). Czerń ma podkreślać usportowiony charakter tych aut, twierdzi najzupełniej poważnie Seat, oferując Ibizę FR Black z silnikiem o mocy 95 KM. Oczywiście „usportowiony charakter” sprowadza się wyłącznie do wyglądu – fotele mają lepsze trzymanie boczne, a 18-calowe, czarne obręcze wyróżniają auto na drodze, szczególnie, jeśli zestawimy je z białym kolorem nadwozia. „Sportowy” charakter podkreślają też czarne obudowy lusterek oraz subtelny spojler z tyłu. Jeśli więc ktoś szuka auta, które wygląda na szybsze niż jest w rzeczywistości to każdy z trzech modeli Seata FR Black z pewnością spełni jego oczekiwania. Tu uwaga – szukać trzeba wyłącznie na przysalonowych placach, bo produkcja każdego z tych modeli w tych wersjach została zakończona.

Seat Ibiza FR Black

REKLAMA

REKLAMA

Black Badge - Rolls-Royce Ghost, Wraith, Dawn, Cullinan
Wraith i Ghost w wersjach Black Badge zadebiutowały w 2016 roku, rok później dołączył do nich Dawn,a pod koniec 2019 roku zaprezentowano „czarnego” Cullinana. I odnosimy wrażenie, że właśnie na tym ostatnim czerń leży najlepiej i najlepiej też pasuje do jego charakteru. Rollsy Black Badge to z założenia modele z nutą nie tyle sportu (to zapewne słowo zabronione w Goodwood), ale dynamiki. Cullinan Black Badge ma wzmocniony do 600 KM silnik V12, bardziej wydajne hamulce, nowy układ wydechowy, nieco ostrzej zestrojone zawieszenie oraz układ kierowniczy i przepustnicę. Czy cierpi na tym komfort? Bynajmniej, mieliśmy okazję nie tak dawno posmakować Cullinana na drodze (o czym napiszemy w październikowym wydaniu auto motor i sport) i zmiany powyżej nie zmieniły kluczowej kwestii – Cullinan to wciąż przede wszystkim komfort i luksus.

Rolls-Royce Black Badge

Edition Dark Shadow – BMW X7
Najważniejszy w tej wersji specjalnej X7 jest lakier – kolor to „mroźny, szary, arktyczny”, po raz pierwszy zastosowany w modelu z serii X. Produkcja X7 Edition Dark Shadow rozpocznie się w tym miesiącu i będzie ograniczona do około 500 egzemplarzy. Będzie dostępny również w Polsce, z dowolnym silnikiem z gamy. Czarny chrom rządzi na nadwoziu – pokryto nim obramowania szyb, podstawy lusterek, obramowanie osłony chłodnicy, „nerki” i końcówki rur wydechowych. Największy SUV BMW stoi na 22-calowych obręczach aluminiowych (w matowym kolorze), również zarezerwowanych wyłącznie dla tej wersji . Równie ekskluzywnie jest we wnętrzu, w którym część elementów znajdziemy tylko w tym modelu – np. skórzaną kierownicę M. Tapicerką Nappa o dźwięcznej nazwie „granat nocy” obszyto podłokietniki i górną część deski rozdzielczej, podsufitka (w identycznym kolorze) pokryta jest natomiast alcantarą. Ozdobne listwy są, a jakże, czarne i mają odpowiednie logo.

Black Edition by JBL – Toyota RAV4
Najnowszym w tym zestawieniu model to hybrydowa Toyota RAV4. Wyróżnia się całkowicie czarnym wykończeniem nadwozia i wnętrza. Lakier zwany Attitude Black znajduje się na osłonie chłodnicy, zderzakach, obudowie lusterek, osłonach podwozia, listwie na pokrywie bagażnika czy tylnym spojlerze. Czarne są również 19-calowe obręcze oraz tapicerka na fotelach. Nawet czujniki systemu wykrywania przeszkód zostały pokryte czarnym lakierem. Oprócz tego tę wersję wyróżnia system audio z 9 głośnikami od JBL. Zamówienia na RAV 4 Black Edition by JBL ruszą pod koniec sierpnia.

Black Series - Mercedes-AMG GT

Na koniec zostawiliśmy sobie Mercedesa Black Series, który nie do końca pasuje do naszego zestawienia. W tym wypadku nie chodzi o kolor, ale o charakter. To najbardziej sportowa, bezkompromisowa i ekstremalnie emocjonalna wersja modeli Mercedesa. Dzięki niej niemiecka marka zyskała uznanie u kierowców znających się na prowadzeniu samochodów. Oznaczenie "Black Series" zarezerwowane jest dla „szczytowych” samochodów AMG, najbardziej zaawansowanych pod względem aerodynamiki, napędu, zawieszenia. Dość powiedzieć, że w historii „Black Series” (którą rozpoczął w 2006 roku dość niepozorny SLK AMG 55 Black Series) to dopiero szósty model w ciągu czternastu lat noszący ten przydomek. Najnowszy „szwarccharakter” Mercedesa ma najmocniejszy silnik AMG w historii – 4-litrowy silnik V8 biturbo z czarnym emblematem osiąga 730 KM i i maksymalny moment obrotowy 800 Nm, kręci się do 7200 obr/min. Turbosprężarki dostały większe wirniki, więc mogą wtłaczać więcej powietrza – a konkretnie 1100 kg w ciągu godziny (AMG GT R „tylko 900 kg/h). Nadwozie uzbrojono w zderzak z dużym dyfuzorem, nadkola z wentylacją, a także dwupłatowe „skrzydło” z włókna węglowego. Dwa płaty mogą być regulowane mechanicznie, w zależności od warunków, specyfiki toru itd. Wsporniki skrzydła to też „karbon”, obowiązkowo w kolorze czarnym, podobnie jak pokrywa. Osiągi AMG GT Black Series są jak następuje: 0-100 km/h w 3,2 s, 0-200 km/h w niecałe 9 s i prędkość maksymalna 325 km/h.

Mercedes-AMG GT Black Series

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA