REKLAMA

Dealerzy chcą nowej akcyzy

Dealerzy samochodów z całej polski ślą listy do posłów. Chcą przekonać ich do poparcia zmian w prawie związanym z akcyzą na importowane samochody.

Salon Chryslera

Związek Dealerów Samochodów apeluje o zmianę dzisiejszego systemu akcyzowego. Obecnie akcyza jest naliczana na podstawie deklaracji wartości pojazdu według normy emisji i pojemności skokowej silnika. ZDS twierdzi, że rezygnacja z obecnych przepisów pozwoli zlikwidować zjawisko fałszowania umów i zaniżania wartości aut sprowadzanych do Polski.

Dealerzy wskazują również, że nowe prawo "pozwoli także uczciwym sprzedawcom aut konkurować na rynku z nieuczciwymi handlarzami, oszukującymi Skarb Państwa i nabywców tychże pojazdów."

REKLAMA

Jednocześnie Związek Dealerów Samochodów wskazuje, że dalsze prace legislacyjne nad nową ustawą akcyzową powinny wykluczyć z niej samochody dostawcze o dopusczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony.

Nie wykluczenie pojazdów z homologacją N1 (ciężarowe) uderzy w przedsiębiorców, którzy takie auta wykorzystują w swojej działalności. Przy opracowywaniu projektu ustawy tłumaczono, że akcyza pozwoli uprościć system i będzie skutecznym orężem w walce z "patologią pseudociężarówek".

Nowy projekt akcyzy mocno uzależnia stawki od pojemności skokowej silnika. Kwoty wzrastają dla pojazdów z silnikami o poj. powyżej 2000 cm3. A samochody dostawcze najczęściej są wyposażane właśnie w takie jednostki napędowe. Związek Dealerów Samochodów wskazuje, że projekt akcyzy w obecnej formie niekorzystnie wpłynie także na konkurencyjność naszych firm z przedsiębiorstwami zagranicznymi. W innych krajach ustawodawcy zwalniają pojazdy użytkowe z pośrednich podatków. 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA