[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Dodge Charger Pursuit 2015

Kontynuując tradycję z lat 60. Dodge przedstawia muskularny radiowóz - Chargera Pursuit. Piraci drogowi i rzezimieszki mają się czego bać!

Ten szeryfowóz napędza, jak na amerykański przystało, V-ósemka HEMI o pojemności 5,7L i mocy 370 KM. Duża moc w połączeniu z napędem 4x4 pozwala przyspieszyć do setki w niecałe 6 sekund.

Mimo, że auto nawiązuje do lat 60. w środku nie jest dinozaurem, a raczej nowoczesnym robotem, pełnym nowoczesnych technologii. Cały kokpit jest skupiony na "szeryfie", a ten ma dostęp do mobilnego centrum dowodzenia, nowego systemu Uconnect, który pozwala na obsługę telefonu bez korzystania z dłoni i 7-calowy ekran, na którym intuicyjnie policjant będzie mógł wyszukać wszelkie informacje na temat petenta.

REKLAMA

Pod maską także nowoczesność, choć na pasująca do takiego "mięśniaka". Silnik posiada bowiem system Fuel Saver Technology, który odcina cztery cylindry, jeśli nie są w danej chwili potrzebne. Wszystko oczywiście w ramach technologii i oszczędzania paliwa. To pozwala osiągnąć wynik, na autostradzie, na poziomie 9 l/100km.

Styliści inspirowali się Chargerem Pursuit z lat 60., dlatego auto zaprojektowano zgodnie z ideą "butelki od coli" (Coke-bottle design). W oświetleniu dominują LED-y, zarówno światła do jazdy dziennej, kierunkowskazy, tylne lampy i "koguty policyjne" wykonano właśnie z diod. Po obu stronach, przy lusterkach zamontowano także szperacze, na wypadek gdyby jakiś gangster ukrył się w ciemnym zaułku.

Co ciekawe, w bagażniku zamontowano system wentylacji powietrza, który pozwala utrzymać przez krótki czas stałą temperaturę w kufrze. Ciekawe po co...

zobacz galerię

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij