Droga benzyna zachęca do zakupu auta elektrycznego

Według raportu, o którym szerzej piszemy poniżej, wysokie ceny na stacjach benzynowych skłaniają Polaków do rozważania zakupu auta elektrycznego. Pojawia się jednak obawa związana z używanymi "elektrykami".

Ładowanie samochodu elektrycznego Materiały prasowe
Ładowanie samochodu elektrycznego

Wyższe ceny benzyny i oleju napędowego mogą budzić zainteresowanie autami elektrycznymi, także tymi używanymi. Czy tak rzeczywiście jest i o jakich używanych autach „na prąd” myślą Polacy? Odpowiedź podaje raport InsightOut Lab i Volkswagena. Badanie przeprowadzone zostało na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie liczącej 1067 osób, z uwzględnieniem wieku (18 lat i więcej), płci i wielkości miejscowości zamieszkania. Ankiety realizowano w dniach 22-25 lipca 2022. Zobaczmy, co wynika z badania.

Drogie paliwa – taniej elektrykiem?

W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2022 r. ceny paliw w Polsce wzrosły z poziomu niecałych 6 zł do niemal 8 zł za litr. I choć obecnie jest nieco taniej, bo ceny zeszły w okolice poniżej 7 zł za litr, to wciąż są one wysokie, a to sprawia, że koszty użytkowania aut elektrycznych stają się bardziej konkurencyjne wobec pojazdów spalinowych niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Nawet biorąc pod uwagę możliwe wzrosty cen energii elektrycznej, przemieszczanie się samochodem „na prąd” pozostanie tańsze niż spalinowym.

Raport wylicza, że 100 km jazdy samochodem elektrycznym może być nawet kilkukrotnie tańsze, niż odpowiednim spalinowym. Dla przykładowego Volkswagena ID.4 Pro z akumulatorem 77 kWh i mocą 174 KM przyjęto koszt pokonania 100 km na 13 zł, bowiem do wyliczeń przyjęto średnie zużycie energii na poziomie 17 kWh/100 km i cenę 1 kWh energii średnio na 77 groszy, przy standardowej taryfie. Z kolei 43 zł za 100 km podaje wyliczenie dla Volkswagena Tiguana z silnikiem 1.5 TSI w wersji Life DSG, przy zużyciu paliwa na poziomie 5,6 l/100 km i przyjętej cenie 7,6 zł za litr benzyny. Dodajmy, że nawet jeśli przyjąć, że dziś cena litra benzyny jest o złotówkę mniejsza, niż w chwili tworzenia raportu, wychodzi że 100 km wspomnianym Tiguanem kosztować będzie ok. 37 zł, a więc nadal blisko trzykrotnie więcej.

Na podstawie tych wyliczeń InsightOut Lab i Volkswagen w ankiecie sprawdzili, czy tegoroczne podwyżki na stacjach benzynowych wpływają na większe zainteresowanie autami elektrycznymi i czy Polacy biorą pod uwagę zakup używanego „elektryka”.

Ceny paliw główną motywacją

Osoby, które deklarują rozważanie zakupu samochody elektrycznego, zostały zapytane o czynniki, które wpłynęły na ich zainteresowanie tego rodzaju napędem. W odpowiedziach najczęściej powtarzają się motywacje natury praktycznej. Numerem jeden na liście są rosnące ceny paliw. Wskazała je niemal połowa ankietowanych.

Istotną motywacją dla niemal co trzeciego ankietowanego (to 31 procent odpowiedzi) są również niższe koszty eksploatacji aut "na prąd". Osoby badane na przygotowanej liście miały do wyboru także dwa aspekty obejmujące motywacje ideowe i związane z doświadczeniem. Ekologiczność „elektryków” znalazła się na drugim miejscu (40 procent wskazań), a przyjemność z jazdy dopiero na ostatniej pozycji (9 procent).

Ładowanie samochodu elektrycznego fot. Michał Szymaczek
Ładowanie samochodu elektrycznego

Używane auta elektryczne? Jeszcze nie teraz

Raport sprawdza także, ilu chętnych rozważałoby używany model auta z napędem tego rodzaju. Okazuje się, że wciąż niewielu. Z badania wynika, że w sumie 13 procent ankietowanych rozważa zakup używanego samochodu "na prąd". Aż 2/3 badanych mówi z kolei "elektrykom" z drugiej ręki "nie", w tym aż 40 procent zdecydowane "nie". Jeden na pięciu ankietowanych pozostaje niezdecydowany. Jeśli bliżej przyjrzymy się osobom, rozważającym zakup używanego auta elektrycznego, okaże się, że najczęściej są to osoby w średnim wieku (35-44 lata). Natomiast ani płeć, ani miejsce zamieszkania nie różnicują badanych.

Tymczasem oferta i popyt na używane auta elektryczne rośnie nie tylko w Polsce. Według The Society of Motor Manufacturers and Traders (SMMT) sprzedaż używanych pojazdów elektrycznych w Wielkiej Brytanii wzrosła w 2021 roku o 119 procent – do 40 228 sztuk w porównaniu z rokiem 2020. Natomiast według firmy AAA Auto w Polsce w latach 2019-2022 oferta używanych aut na prąd wzrosła aż o 1451 procent, przy czym spadła mediana ich ceny (102 tys. zł) przy wzroście przebiegu (41 tys. km) i wieku (4 lata). Jednak zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i przede wszystkim w Polsce auta elektryczne wciąż stanowią niewielki odsetek wszystkich pojazdów dostępnych z drugiej ręki, toteż procentowo wzrosty wyglądają imponująco. W przypadku polskiego rynku mówimy o wciąż niewielkich liczbach.

Jeśli używane, to w jakim wieku?

Osoby, które rozważają zakup używanego auta elektrycznego, zostały zapytane, jaki jest wiek pojazdu, który są skłonne kupić. W sumie dla ponad 2/3 osób górną granicą wieku jest 7 lat, w tym dla 40 procent jest to przedział powyżej 2, ale mniej niż 4 lata. Jednak względnie spora grupa potencjalnych nabywców rozgląda się za autem młodszym niż 2 lata. Wyniki badania częściowo pokrywają się z danymi serwisu motoryzacyjnego Otomoto, przeanalizowanymi przez PSPA (Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych). Wśród używanych samochodów „na prąd”, wystawionych na sprzedaż, 2/3 stanowią tam samochody w wieku 1-4 lat, a 1/3 to pojazdy 5-10-letnie.

 

REKLAMA