Dziwne zachowania w tunelu pod Ursynowem – wideo

Sesje zdjęciowe, zatrzymanie ruchu, stanie na głowie na jezdni czy załatwianie potrzeb fizjologicznych to tylko niektóre z osobliwych zachowań, jakie mają miejsce w tunelu pod Ursynowem. Mamy nagranie.

Monitoring w tunelu pod Ursynowem fot. GDDKiA
Monitoring w tunelu pod Ursynowem

Tunel na S2 pod warszawskim Ursynowem ma najwyraźniej swoje pięć minut. Aż trudno uwierzyć w to, co kierowcy wyprawiają na tym odcinku i gdyby nie kamery – a jest ich tam przeszło 130 na odcinku mierzącym nieco ponad 2,3 km – nie dowiedzielibyśmy się o poziomie głupoty i braku wyobraźni, prezentowanych przez niektórych.

REKLAMA

Bo jak inaczej nazwać samowolne zatrzymanie ruchu przed tunelem tylko po to, by zrobić sesję zdjęciową wcale nie najnowszego Volkswagena Golfa na środku jezdni? A później trzech kolejnych Golfów, tym razem przy normalnym ruchu. Albo zaparkowanie na pasie awaryjnym dwoma autami obok siebie, żeby wymienić ze sobą kilka zdań, nie mówiąc o przypadku próby wykonania stania na głowie na pasie ruchu. Kamera złapała także kierowcę Mercedesa, który w zatoczce awaryjnej tuż przed tunelem pomógł załatwić potrzeby fizjologiczne swojemu dziecku. Wszystkie te sytuacje nagrał monitoring, a kompilację tych zdarzeń można obejrzeć tutaj.

Jak mówi przedstawiciel GDDKiA, zdecydowana większość z ponad pół miliona kierowców, którzy w ciągu niespełna dwóch tygodni od otwarcia przejechali przez tunel w ciągu Południowej Obwodnicy Warszawy, zachowuje się zgodnie z przepisami. Niestety, zdarzają się też wyjątkowo nieodpowiedzialni użytkownicy, którzy narażają na niebezpieczeństwo innych użytkowników najdłuższego w Polsce tunelu.

Ich poczynania rejestrują kamery systemu zarządzania tunelem. Obraz z kamer wyświetlany jest na monitorach Centrum Zarządzania Tunelem (CZT), które pracuje 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, a także zapisywany jest przez system monitoringu. Każde zatrzymanie pojazdu czy też pojawienie się pieszego wzbudza alarm systemu. W określonych sytuacjach uruchamiany jest też system wentylacyjny tunelu. Stąd prawdopodobnie bierze się nadmierny hałas, na który skarżą się okoliczni mieszkańcy. Każde zatrzymanie samochodu czy pojawienie się pieszego w tunelu uruchamia system wentylacji, a jak widać, tego typu zachować wcale w tunelu nie brakuje.

Już pierwszej nocy po oddaniu tunelu do ruchu kamery zarejestrowały sesję zdjęciową z udziałem trzech pojazdów. Dzień później rozmowy na pasie awaryjnym, a w okresie świątecznym kolejnych kilka niebezpiecznych zdarzeń, o których pisaliśmy wyżej.

Kierowcy powinni pamiętać, że przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym jasno mówią o zakazie zatrzymania pojazdu w tunelu, za co grozi mandat w wysokości 200 złotych. Wszelkie filmy oraz zdjęcia, dokumentujące naruszenie prawa, są natychmiast przekazywane policji.

REKLAMA

REKLAMA

Odcinkowy pomiar prędkości w tunelu zbiera żniwo

Przy tej okazji warto dodać, że od otwarcia tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy odcinkowy pomiar prędkości zarejestrował ponad 4,6 tys. naruszeń, a kierowcy średnio przekraczali tam prędkość o 19 km/h. Większość, bo 65 proc., to przekroczenia rzędu 11-20 km/h. Rzeczniczka GITD Monika Niżniak dodała przy tym, że 59 kierowców przyłapanych zostało przez kamery odcinkowego pomiaru prędkości na przekroczeniu o co najmniej 50 km/h.

Zgodnie z nowym taryfikatorem mandatów, którego pełną treść publikujemy tutaj, za przekroczenie prędkości kary są teraz znacznie wyższe:

  • do 10 km/h – 50 zł
  • 11-15 km/h – 100 zł
  • 16-20 km/h – 200 zł
  • 21-25 km/h – 300 zł
  • 26-30 km/h – 400 zł
  • 31-40 km/h – 800 zł
  • 41-50 km/h – 1000 zł
  • 51-60 km/h – 1500 zł
  • 61-70 km/h – 2000 zł
  • ponad 71 km/h – 2500 złotych (lub wniosek do sądu: od 5 do 30 tys. złotych kary)

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

 

REKLAMA