REKLAMA

Elektryczna Corvette mocniejsza od ZR1

Amerykańska firma Genovation Cars zaprezentowała elektryczną wersję Corvette, która zostanie oficjalnie pokazana 9 stycznia na targach CES w Las Vegas.

Genovation GXE - elektryczna Corvette
Genovation GXE - elektryczna Corvette

Zacznijmy od tego, że dobrze słyszycie. Corvette, czyli legenda amerykańskiej motoryzacji, zachwycająca brzmieniem swojego silnika V8, ma napęd elektryczny. Nie odpowiada za to jednak producent, a zewnętrzna firma Genovation Cars.

Model Genovation GXE, bo tak nazywa się pozbawiona spalinowego serca Corvette, już wcześniej pobiła rekord prędkości samochodów elektrycznych dopuszczonych do ruchu po drogach publicznych.

Na początku 2017 roku kierowca testowy uzyskał prędkość 209 mil na godzinę, czyli ponad 336 km/h. Nagranie z tej próby obejrzycie poniżej. Zwróćcie uwagę na dźwięk silnika...

Teraz producent podał więcej szczegółów dotyczących modelu GXE. Okazuje się, że model ten ma dysponować łączną mocą przeszło 800 koni mechanicznych i momentem obrotowym na poziomie 949 Nm. Wcześniejsze doniesienia mówiły jedynie, że będzie więcej niż 660 KM i 813 Nm. I rzeczywiście jest.

REKLAMA

REKLAMA

Genovation GXE - elektryczna Corvette
Genovation GXE - elektryczna Corvette

Taki wynik jest nieco lepszy niż w przypadku pokazanej niedawno, topowej wersji ZR1, napędzanej doładowanym silnikiem V8 o pojemności 6,2 litra, mocy 755 KM i 969 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Jeśli chodzi o osiągi, to są one - nomen omen - elektryzujące. Sprint od 0 do 96 km/h (0-60 mil/h) trwa niecałe trzy sekundy, a prędkość maksymalna sięga nawet 220 mil/h, czyli około 354 km/h. Pojemność baterii na poziomie 60 kWh ma wystarczyć do pokonania dystansu 209 kilometrów na jednym ładowaniu.

REKLAMA

Genovation GXE - elektryczna Corvette
Genovation GXE - elektryczna Corvette

Jak twierdzi producent, zarówno silnik, jak i technologia związana z konstrukcją baterii, jest bardzo bliska tej z wyścigów Le Mans i Formuły 1. Co ciekawe, udało się tak upakować wszystkie podzespoły, że rozkład masy to idealne 50:50.

Model GXE będzie wyprodukowany w zaledwie 75 egzemplarzach, a każdy z nich kosztować ma - bagatela - 750 tys. dolarów. Co więcej, dostawy do klientów rozpoczną się pod koniec 2019 roku. To mniej więcej wtedy, kiedy Tesla zamierza wprowadzić swój sportowy model Roadster.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA