[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.7

Elektryczny Ford Mustang Mach-E. Premiera

Ford Mustang Mach-E zadebiutował dziś nad ranem polskiego czasu. Wiemy już niemal wszystko o tym pierwszym elektrycznym Mustangu.

Ford Mustang Mach-E Ford Mustang Mach-E
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 185 010 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-3
SPRAWDŹ OFERTY

Po licznych zapowiedziach oraz piątkowym wycieku zdjęć i podstawowych informacji dotyczących nowego Forda Mustanga Mach-E, mamy wreszcie pełny obraz. Oto nowa wersja Forda Mustanga, która zamiast rasowego V8 ma silnik elektryczny, a wszystko to opakowane jest w nadwozie SUV-a.

Jeśli chodzi o nazwę, przypomnijmy na wstępie, że nazwa Mach 1 używana była w przypadku Forda kilkukrotnie, dla oznaczenia usportowionej wersji modelu. Pierwszy raz Mach 1 pojawił się w 1969 roku jako pakiet sportowy dla Mustanga. Później wersja ta przewijała się w kolejnych odsłonach, aż do jego czwartej generacji – do roku 2004.

Teraz Mach 1 przerodził się w Mach-E. Co prawda Mach-E nie jest w tym przypadku określeniem usportowionej wersji, ale w najmocniejszych odmianach SUV ma przyspieszać do „setki” w niespełna 5 sekund.

Zobacz także: niezwykły pojedynek - KITT kontra GMC Drużyny A

REKLAMA

REKLAMA

Ford Mustang Mach-E Ford Mustang Mach-E

Ford Mustang Mach-E – silniki i napęd

Zanim przejdziemy do wyglądu nadwozia i wnętrza, skoncentrujmy się na napędach, bo tych będzie co najmniej kilka. Różnić się będą pojemnością akumulatora, mocą silnika oraz napędem – na obie osie lub tylko na tył, jak na Mustanga przystało.

Jeśli chodzi o akumulatory, na początku sprzedaży, która ruszy dopiero za około rok, dostępne będą dwa warianty – standardowy mogący zmagazynować 75,5 kWh energii oraz rozszerzony, mieszczący aż 98,8 kWh energii.

W najbardziej oszczędnej odmianie zasięg, mierzony według normy WLTP, ma wynosić nawet 600 kilometrów, z kolei minimalny średni zasięg zaoferuje wersja z podstawowym akumulatorem i napędem na wszystkie koła i będzie to 420 km. Wciąż całkiem nieźle, jak na 4,7-metrowej długości, ciężkiego SUV-a.

Silniki będą z kolei dostępne w kilku poziomach mocy, w zależności od wersji:

  • 258 KM i 415 Nm (napęd RWD, akumulator 75,5 kWh, zasięg 450 km)
  • 285 KM i 415 Nm (napęd RWD, akumulator 98,8 kWh, zasięg 600 km)
  • 258 KM i 565 Nm (napęd AWD, akumulator 75,5 kWh zasięg 420 km)
  • 337 KM i 565 Nm (napęd AWD, akumulator 98,8 kWh, zasięg 540 km)
  • 465 KM i 830 Nm (napęd AWD, akumulator 98,8 kWh, zasięg 500 km)

Zobacz także: SsangYong Korando - przełomowy SUV

REKLAMA

Ford Mustang Mach-E Ford Mustang Mach-E

Ta ostatnia odmiana to Ford Mustang Mach-e GT. Topowy wariant, który ma zapewnić sportowe osiągi, jak sprint od 0 do 100 km/h w mniej niż pięć sekund. Odmiany z napędem na cztery koła celują w mniej niż 7 sekund, a wersje z napędem na tył mniej niż 8 sekund.

Jak rozwiązano kwestie ładowania niemałych akumulatorów Mustanga Mach-E? Jak czytamy w komunikacie prasowym, ze względu na fakt, że podobno aż 80 proc. czasu ładowania aut elektrycznych odbywa się w domu, Ford zaproponuje rozbudowanego wallboxa, zwiększającego pięciokrotnie tempo ładowania z domowego gniazdka.

Podano nawet dokładniejsze dane – o ile zwykłe, typowe europejskie gniazdko w godzinę zwiększy zasięg o zaledwie 14 km, tak specjalny wallbox Forda w godzinę dołoży 62 km zasięgu. A to już znaczy, że w osiem godzin, podczas kiedy właściciel smacznie śpi, zasięg wzrośnie o niemal 500 km.

Ford Mustang Mach-E oferuje też możliwość ładowania prądem stałym o mocy do 150 kW. Dla wersji z powiększonym zasięgiem i napędem na tylne koła w 10 minut takiego ładowania zyskamy 93 km zasięgu. W przypadku standardowej baterii natomiast, ładowanie od poziomu 10 do 80 proc. zajmie około 38 minut.

Zobacz także: Mitsubishi Eclipse Cross - niskie koszty eksploatacji

REKLAMA

REKLAMA

Ford Mustang Mach-E Ford Mustang Mach-E

Ford Mustang Mach-E – nadwozie

Ford Mustang Mach-e mierzy ponad 4,7 metra długości i 1,88 metra szerokości, przy wysokości niemal 1,6 metra. Rozstaw osi to z kolei solidne 2,98 metra, co sprawia, że dla pięciu pasażerów miejsca nie powinno zabraknąć.

Jeśli chodzi o bagaż, tu też powinien się zmieścić wakacyjny ekwipunek, choć dane nie są specjalnie porywające. Ford podaje, że według parametrów dla rynków europejskich, pojemność tylnego bagażnika wyniesie 402 litry. Tak, tylnego. Jest bowiem jeszcze przedni, który zmieści kolejnych 100 litrów.

W sumie daje to zatem 502 litry. Z przodu zmieści się torba lub walizka o wymiarach lotniczego bagażu kabinowego. Przedni bagażnik jest dodatkowo wodoodporny, wyposażony w odpływ wody, co pozwoli umieścić tam mokre ubrania czy zabłocone buty, a potem po prostu wypłukać powierzchnię do czysta.

Zobacz także: nowy Volkswagen Golf - wszystko, co musisz o nim wiedzieć

REKLAMA

Ford Mustang Mach-E Ford Mustang Mach-E

O ile nadwozie Forda Mustanga Mach-E czerpie inspirację z Forda Mustanga, co widać choćby w kształcie świateł przednich i tylnych, a także w długiej masce i mocno opadającej linii dachu, tak w kabinie czuć bardziej Teslę. Brakuje tu nieco charakteru Mustanga.

Mamy za to gładkie linie i ascetyczne, trochę futurystyczne wnętrze, z ogromnym pionowo ustawionym ekranem centralnym. To ona najmocniej nasuwa skojarzenia z Teslą właśnie. Ma aż 15,5 cala przekątnej. Przed wzrokiem kierowcy umieszczony został nieco mniejszy wyświetlacz wirtualnych zegarów.

Sprzedaż nowego, elektrycznego Forda Mustanga Mach-E ruszy pod koniec 2020 roku i dopiero wtedy w Europie zobaczymy pierwsze egzemplarze. Na razie Ford zaczął zbierać zamówienia na wersję First Edition.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij