[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

Elektryczny SUV Forda inspirowany Mustangiem

Pierwszy w pełni elektryczny SUV marki Ford nabiera kształtów. I to nie byle jakich, bo nawiązujących bezpośrednio do Forda Mustanga.

Elektryczny SUV Forda - projekt Kolesa Elektryczny SUV Forda, fot. kolesa.ru
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 46 260 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Na swój pierwszy elektryczny model Ford postanowił wybrać auto, które wpasuje się w panujący obecnie trend. Musi to być zatem nadwozie typu SUV, bo tak też robią najwięksi – Mercedes z modelem EQC czy Audi z modelem e-tron.

Ford idzie jednak dalej, bo SUV to za mało. Musi on jeszcze świetnie wyglądać. I tu styliści sięgnęli do głębokiej i żywej tradycji projektowania rasowych aut, wybierając… Nie, nie Forda GT. Forda Mustanga. Inspiracją dla elektrycznego SUV-a mają być właśnie linie nadwozia tego amerykańskiego muscle cara.

Elektryczny SUV Forda nie ma na razie nazwy, choć pierwotnie przypuszczano, że to on nosić będzie legendarną nazwę Mach 1, której powrót Ford zapowiedział jakiś czas temu. Przedstawiciele amerykańskiej marki zaprzeczyli jednak.

O nowym aucie wiadomo na razie niewiele. Amerykanie wypuścili w świat jedynie pierwsze zdjęcie, na którym widać mocno zaciemniony tył samochodu, rzeczywiście wyglądający jak lekko zmodyfikowany Ford Mustang. Są nawet charakterystyczne potrójne klosze lamp.

Zobacz także: Warszawa M20 GT na bazie Mustanga

REKLAMA

REKLAMA

Elektryczny SUV Forda - projekt Kolesa Elektryczny SUV Forda, fot. kolesa.ru

Teraz pojawiły się komputerowe grafiki, wykonane przez rosyjskich speców z Kolesa. Trzeba przyznać, że SUV o takim wyglądzie mógłby namieszać na rynku i z pewnością znalazłby wielu chętnych na jego zakup.

Co jeszcze wiemy o SUV-ie Forda? Elektryczny pojazd będzie mógł przejechać na jednym ładowaniu baterii dystans nieco ponad 480 kilometrów, co przy spokojnej jeździe będzie porównywalne z zasięgiem wersji benzynowej. Jedynie czas ładowania znacznie przekracza czas, w jakim auto tankowane jest na tradycyjnej stacji paliw.

Powstać ma także druga wersja, z akumulatorem o większej pojemności, która pozwoli na pokonanie do 600 kilometrów. Mówi się też o odmianie sportowej, dysponującej wysokimi osiągami, ale na tym etapie nie wiadomo, czy chodzi o trzecią wersję, czy też o tę ze wzmocnionymi bateriami i być może większą mocą silników.

Zobacz także: Ford Mustang "Bullitt"

REKLAMA

Elektryczny SUV Forda Elektryczny SUV Forda, fot. Ford

Jest jeszcze jedna informacja, niekoniecznie pozytywna. Otóż pierwszy elektryczny SUV Forda ma mieć napęd na przednią oś. Nie na tył jak w Mustangu, nie na cztery koła nawet. Ale właśnie na przód. Być może pojawią się wersje – patrz sportowa odmiana – które dostaną napęd 4x4. Pożyjemy, zobaczymy.

Elektryczny Ford będzie jednocześnie pierwszym samochodem opracowanym przez zespół Ford Team Edison, utworzony specjalnie po to, by rozwijać światową gamę zelektryfikowanych pojazdów Forda.

Co więcej, marka chce przeznaczyć niebagatelną kwotę 11 miliardów dolarów na wprowadzenie na rynek w niedługim czasie aż 16 w pełni elektrycznych pojazdów. Co więcej, planowane jest poszerzenie globalnej gamy aut zelektryfikowanych do 40 modeli w roku 2022.

Więcej informacji na temat SUV-a inspirowanego Fordem Mustangiem producent podać ma w listopadzie tego roku, ale przedstawiciele marki zaznaczają, że pełny debiut wersji produkcyjnej nastąpi dopiero w 2020 roku.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij