Elektryczny następca Lexusa LFA - co już wiemy?

Rasowy, sportowy model Lexusa z napędem elektrycznym to jeden z 16 modeli zaprezentowanych niedawno przez Toyotę i Lexusa. Auto nazywane jest następcą modelu LFA.

Lexus - elektryczny następca LFA fot. materiały prasowe
Lexus - elektryczny następca LFA

Toyota zaprezentowała niedawno 16 elektrycznych samochodów marek Toyota i Lexus, przygotowywanych do wprowadzenia do sprzedaży w najbliższym czasie. Obok znanego nam już modelu Toyota bZ4X, który zadebiutuje na rynku w przyszłym roku, na scenie pojawiła się pełna gama elektrycznych modeli, w tym SUV-y i crossovery, auta sportowe, sedany, auta dostawcze, a także terenowy SUV i pickup. Lexus pokazał z kolei cztery prototypowe modele elektryczne, w tym rasowy sportowy samochód na miarę modelu LFA.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Elektryczny supersamochód Lexusa

Strategia dotycząca rozwoju samochodów elektrycznych przedstawiona przez Toyotę i Lexusa bez wątpienia robi ogromne wrażenie. Obie marki mają poważne plany dotyczące samochodów z akumulatorowym napędem elektrycznym (BEV - Battery Electric Vehicle) i na oficjalnej konferencji prasowej pokazały wiele konceptów, o jakich do tej pory nie słyszeliśmy. Wśród nich znalazł się pojazd, który szczególnie zwraca uwagę miłośników supersamochodów. To elektryczne coupe inspirowane Lexusem LFA.

Elektryczna rodzina modeli Toyoty i Lexusafot. materiały prasowe
Elektryczna rodzina modeli Toyoty i Lexusa

Choć 14 grudnia otrzymaliśmy zapowiedź wielu nowych samochodów, przedstawiciele Toyoty i Lexusa są oszczędni w słowach, kiedy mowa o szczegółach. Ale nawet szczątkowe informacje dotyczące elektrycznego supersamochodu Lexusa robią wrażenie. Duchowy następca Lexusa LFA ma przyspieszać do setki w niewiele ponad 2 sekundy, a jego przewidywany zasięg na jednym ładowaniu wyniesie ponad 700 km. Co więcej, prawdopodobnie otrzyma on akumulatory ze stałym elektrolitem, nad którymi inżynierowie Toyoty pracują od dłuższego czasu.

Przedstawiciele japońskiej marki otwarcie mówią, że auto obecnie określane jako Lexus Electrified Sport będzie pod względem filozofii i wrażeń z jazdy nawiązywało do modelu LFA. W kwestii wyglądu podobieństwa nie wydają się już tak oczywiste, lecz stylistka prezentowana przez koncept trafi w preferencje wielu fanów motoryzacji.

Lexus Sports Battery EVfot. materiały prasowe
Lexus Sports Battery EV

Wyglądający futurystycznie, ostro narysowany przód z wąskimi światłami w kształcie liter L, nisko osadzone nadwozie i typowa dla sportowych coupé smukła sylwetka z długą maską tworzą bardzo udane połączenie. Znając podejście Lexusa i biorąc za przykład model LC oraz poprzedzający go koncept, możemy spodziewać się, że elektryczny supersamochód o zbliżonym wyglądzie faktycznie wyjedzie na drogi. Trudno jednak przewidywać, kiedy to się wydarzy. W strategii przedstawionej przez Japończyków jako datę graniczną wyznaczono 2030 rok. Debiutu elektrycznego coupé od Lexusa powinniśmy spodziewać się zatem w tej dekadzie.

REKLAMA

Elektryczny, czy hybryda plug-in?

To nie pierwszy raz, kiedy w mediach pojawiają się informacje o następcy legendarnego supersamochodu Lexusa. W 2019 roku, a więc siedem lat po zakończeniu produkcji modelu LFA, prezes Lexusa Koji Sato stwierdził, że jego firma bardzo chciałaby stworzyć następcę kultowego modelu, ale potrzebuje do tego wsparcia mediów. A nie dalej jak w listopadzie 2021 roku japoński portal Best Car Web przekazał informację, że decyzja o stworzeniu nowego supersamochodu zapadła.

Według japońskich mediów przyszłość LFA nie jest jednak w pełni elektryczna. Następca Lexusa LFA może bowiem otrzymać napęd hybrydowy plug-in, bazujący na 4-litrowym silniku V8 twin turbo, którego moc może osiągnąć nawet 950 KM. Inżynierowie Lexusa zamierzają ukryć układ napędowy pod nadwoziem wykonanym głównie z włókna węglowego. Tak samo, jak zrobili to w przypadku pierwszej generacji auta. Dziennikarze z Kraju Kwitnącej Wiśni sugerują również datę debiutu – 2025 rok.

Następca Lexusa LFA będzie napędzany wyłącznie prądem czy choć w części benzyną? A może Japończycy planują hybrydowy supersamochód, do którego dołączy również auto w pełni elektryczne? Tego nie wiemy. Jedno jest jednak pewne – czasy się zmieniają, ale dla Lexusa auta sportowe są nadal ważne.

Zobacz także:

zobacz galerię

REKLAMA