REKLAMA

Elektryzująca przyjemność

Jak jeździć oszczędzając nawet do 70% kosztów i nie zatruwając środowiska, a do tego odkrywając niespotykane wrażenia z prowadzenia? To proste, wystarczy kupić "elektryka" takiego jak Renault ZOE.

Francuski producent to od lat lider elektromobilności w Europie, a Renault ZOE to najchętniej kupowane auto elektryczne od 2010 roku. W sumie licznik przekroczył 200 tysięcy sprzedanych egzemplarzy i dalej bije, a napędza go od niedawna ZOE najnowszej generacji. Pod wieloma względami to samochód jak każdy inny – ma kierownicę, pięć drzwi, cztery koła, niewielkie rozmiary auta miejskiego, ale wnętrze wystarczająco przestronne, żeby mogły w nim usiąść i podróżować cztery osoby, do tego pojemny bagażnik o pojemności 338 litrów, nowoczesne multimedia i parasol ochronny w postaci licznych systemów wspomagających. Ale pod pewnymi względami ZOE otwiera przed kierowcą zupełnie nowy światy – jest ciche i niemal bezszelestnie przemieszcza się po drogach, a do tego bardzo dynamiczne, bo siła napędowa silnika elektrycznego jest błyskawicznie przekazywana na koła. Tym właśnie ZOE wyróżnia się spośród swoich kuzynów i właśnie te cechy robią na kierowcach największe wrażenie.

 

 

W nowym ZOE debiutuje nowy, mocniejszy silnik elektryczny, który osiąga 135 KM i aż 245 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie liczby zapewniają dynamikę rodem z aut o klasę mocniejszych. Wszystko za sprawą charakterystyki napędu elektrycznego, który "oddaje" całą moc od razu po wciśnięciu pedału przyspieszenia. W dodatku nabieranie prędkości odbywa się bezwibracyjnie, jakby samochód napędzała jakaś niewidzialna siła.

Renault Zoeproducent
Renault ZOE

Pełna dynamika przydaje się nie tylko w mieście. ZOE można wyruszyć w dalszą podróż, bo jego zespół akumulatorów o zwiększonej pojemności pozwala przejechać nawet do 395 km! To największy zasięg wśród aut elektrycznych tej klasy. Oczywiście zależy on od stylu jazdy i warunków. Kierowca, jeśli chce, może skorzystać z trybu Eco, optymalizującego np. pracę klimatyzacji, oraz włączyć tryb rekuperacji energii (B-Mode), który po odjęciu gazu mocniej wyhamowuje samochód odzyskując w ten sposób energię kinetyczną. To, czy ZOE odzyskuje energię czy ją wykorzystuje można obserwować na ekonometrze znajdującym się na panelu cyfrowych zegarów. A co z żywotnością akumulatorów? Renault zapewnia na nie 8-letnią gwarancję (8 lat lub 160 tys. km).

 

Renault Zoeproducent
Renault ZOE

 

Niemniej istotną sprawą jest łatwość ładowania ZOE, którego "wlew paliwa" znajduje się za logo w przedniej części pojazdu. ZOE możemy podłączyć do dowolnego źródła prądu, nawet do domowego gniazdka, jest też jedynym autem, które można ładować prądem zmiennym z ładowarek o mocy 22 kW. Auto można również opcjonalnie wyposażyć w gniazdo CCS, dzięki czemu można je ładować na stacjach szybkiego ładowania. W ciągu 30 minut taka ładowarka zapewnia aż 150 km zasięgu. Dobra informacja to również ta, że liczba ładowarek z roku na rok rośnie, np. do maja 2020 zanotowano przyrost na poziomie 69%. Stacji jest w Polsce 1194 (stan na sierpień 2020), a na każdej znajdują się co najmniej dwa punkty.

Instalując w domu wallbox, czyli ścienną ładowarkę lub korzystając z publicznych stacji ładowania "tankowanie" energii elektrycznej okazuje się dużo tańsze niż w przypadku paliwa. Średnie ZOE zużywa 17,7 kWh/100 km, więc jeśli ładujemy auto w domu i przyjmiemy stawkę 0,617 zł/1kWh w popularnej taryfie G11 to przejechanie 100 km będzie nas kosztować niecałe 11 zł.

Renault Zoeproducent
Renault ZOE

Lekka, cicha i dynamiczna jazda robią wrażenie tak samo jak system multimedialny ZOE, który można obsługiwać przez pionowy ekran przypominający tablet o wielkości do 9,3 cala – pod tym względem ZOE też jest liderem w swojej klasie. Mimo wielu funkcji system multimedialny auta EASY LINK nie absorbuje kierowcy, a pod wieloma względami jego obsługa przypomina obsługę smartfonu, np. nawigacja aktualizuje się "Over the Air", czyli zdalnie, a wyszukiwarka Google Places pozwala odnajdować miejsce na takiej samej zasadzie jak w Google Maps. System nawigacji informuje też, w czasie rzeczywistym, o natężeniu ruchu (potrafi więc wyznaczyć objazd w razie utrudnień), pogodzie czy najbliższych punktach ładowania. A jeśli kierowca chce zreplikować aplikacje, które ma na smartfonie wystarczy, że podłączy go kablem USB. Interfejsy Android Auto/Apple CarPlay pozwolą widzieć na ekranie to, co znajduje się na smartfonie.

A propos smartfonów to dzięki aplikacji MY Renault kierowca może zdalnie zarządzać funkcjami samochodu, np. schłodzić lub ogrzać kabinę zanim wejdzie do samochodu, zaprogramować ładowanie o konkretnej godzinie, żeby móc zaoszczędzić jeszcze więcej albo zaplanować trasę i przesłać ją do systemu nawigacji.

Renault Zoeproducent
Renault ZOE

ZOE uzbrojono też w zaawansowane systemy bezpieczeństwa, w zależności od wersji są one wyposażeniem standardowym lub opcjonalnym. Wśród nich jest np. Easy Park Assist, który korzysta z 12 czujników rozmieszczonych na nadwoziu auta i ułatwia parkowanie oraz manewrowanie. W ruchliwym mieście przyda się z pewnością system kontroli martwego pola lusterek, który ostrzega o obiektach znajdujących się na sąsiednich pasach, a także system, który ostrzega kierowcę, jeśli ten zaczyna zjeżdżać z pasa ruchu.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA