Euro NCAP: chińskie auta na piątkę, Tesla Model Y rekordowo bezpieczna

Organizacja Euro NCAP rozbiła w słusznej sprawie kilka nowych modeli, w tym dwa auta chińskich marek. Ich wyniki pokazały, jaki postęp dokonał się w kwestii bezpieczeństwa aut z Chin.

ORA Funky Cat w teście zderzeniowym fot. Euro NCAP
ORA Funky Cat w teście zderzeniowym

W najnowszej odsłonie testów zderzeniowych Euro NCAP rozbito kilka nowych na rynku modeli:

  • Genesis GV60
  • Kia Niro
  • ORA Funky Cat
  • Tesla Model Y
  • WEV Coffee 01

Rekordowy wynik Tesli Model Y

Na początek warto wspomnieć o Tesli, której Model Y nie zawiódł, zdobywając nie tylko komplet pięciu gwiazdek, ale przy tym notując bliskie ideału rezultaty w poszczególnych kategoriach. I tak, w kwestii ochrony dorosłych pasażerów Tesla Model Y zgarnęła aż 97 proc. punktów, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich testowanych pojazdów nie tylko w tym i w zeszłym roku, ale w ogóle od początku badań. Równie imponujący jest rezultat uzyskany w kategorii systemów bezpieczeństwa. 98 proc. to także bezapelacyjnie najlepsze osiągnięcie w testach Euro NCAP. Model Y zaimponował jeszcze w kategorii ochrony pieszych i rowerzystów, zgarniając 82 proc. punktów – lepszy na przestrzeni lat był jedynie Lexus NX (83 proc.). W czwartej z badanych kategorii, ochrony przewożonych dzieci, Tesla Model Y także znalazła się w czołówce, zdobywając 87 proc. punktów. Tyle samo zresztą, co badane równolegle chiński WEY Coffee 01 czy Genesis GV60.

Chińskie modele na piątkę

No właśnie, przejdźmy zatem do wspomnianych na wstępie chińskich samochodów. Jednym z nich jest właśnie WEY Coffee 01 produkcji koncernu Great Wall Motor Company. Ten elegancki SUV zdobył pięć gwiazdek, a w poszczególnych kategoriach zdobył wysoką liczbę punktów. Wyniki WEY Coffee 01 wyglądają następująco:

  • Liczba gwiazdek: 5
  • Ochrona pasażerów: 91 proc.
  • Ochrona dzieci: 87 proc.
  • Ochrona pieszych: 79 proc.
  • Systemy bezpieczeństwa: 94 proc.

 

Równie dobrze wypadł głośny za sprawą stylistyki, przypominającej Volkswagena Beetle’a, ORA Funky Cat:

  • Liczba gwiazdek: 5
  • Ochrona pasażerów: 92 proc.
  • Ochrona dzieci: 83 proc.
  • Ochrona pieszych: 74 proc.
  • Systemy bezpieczeństwa: 93 proc.

 

Jak zatem widać, po pierwszych dużych niepowodzeniach i wpadkach w kwestii bezpieczeństwa, chińscy producenci szybko nadrobili stracony dystans i dziś zaczynają brylować, jeśli chodzi o poziom ochrony pasażerów, pieszych czy wyposażenie w systemy bezpieczeństwa i skuteczność ich działania. Niedawno z dobrej strony pokazały się już modele chińskich marek, jak NIO, Lynk & Co czy MG, a teraz Great Wall Motor Company pokazuje, że inwestycje w bezpieczeństwo opłaciły się. Kto chce bowiem sprzedawać w Europie, musi zerwać z etykietką słabej jakości i miernego bezpieczeństwa.

Jak podsumował wyniki sekretarz generalny Euro NCAP Michiel van Ratingen:

– W przeszłości widzieliśmy już dobre wyniki chińskich producentów, ale były też wyniki bardzo słabe. W tym roku Euro NCAP przetestuje więcej modeli z Chin niż kiedykolwiek wcześniej, a produkty Great Wall stawiają im poprzeczkę na wysokim poziomie. Gratulacje także dla Tesli, za naprawdę wybitne, rekordowe osiągnięcia Tesli Model Y. Mamy nadzieję, że producent podtrzyma ten trend.

Genesis GV60 na 5, Kia Niro na 4

W wynikach testów Euro NCAP opublikowanych we wrześniu pojawiły się jeszcze m.in. Genesis GV60 i Kia Niro. W przypadku tego pierwszego wynik jest pięciogwiazdkowy, czym nowy model kontynuuje dobrą passę poprzedników – testowanych w 2021 roku Genesisa GV70 i GV80. Wyniki kompaktowego elektrycznego SUV-a, bliźniaczego z Kią EV6 i Hyundaiem Ioniq 6, wyglądają następująco:

  • Liczba gwiazdek: 5
  • Ochrona pasażerów: 89 proc.
  • Ochrona dzieci: 87 proc.
  • Ochrona pieszych: 63 proc.
  • Systemy bezpieczeństwa: 88 proc.

 

Na koniec trzeba wspomnieć o innej rynkowej nowości, jaką jest Kia Niro. Samochód ten w standardowym wyposażeniu zdobył cztery gwiazdki na pięć możliwych, natomiast po doposażeniu w dodatkowe pakiety bezpieczeństwa gwiazdek było już pięć. Euro NCAP umożliwia taki rodzaj oceniania, uwzględniając jednak w wynikach, czy dotyczą one modelu seryjnego, czy dodatkowo doposażonego. Tak czy inaczej, cztery gwiazdki Kii Niro nie oznaczają wcale słabego bezpieczeństwa, a jedynie braki w wymaganych przez regulamin organizacji elementach wyposażenia. Wyniki Kii Niro są następujące:

 

  • Liczba gwiazdek: 4 (5 z pakietem bezpieczeństwa)
  • Ochrona pasażerów: 91 proc.
  • Ochrona dzieci: 84 proc.
  • Ochrona pieszych: 76 proc.
  • Systemy bezpieczeństwa: 60 proc. (79 proc. z pakietem bezp.)

 

Elektryczne tak bezpieczne, jak spalinowe?

Euro NCAP wspomina także o przyznaniu punktów modelom, które nie przeszły testów zderzeniowych, ale przez konstrukcyjne podobieństwo do innych, badanych już samochodów, otrzymują takie same wyniki. Tak jest w przypadku trzeciej generacji Hyundaia i20, który przejął od bliźniaczego konstrukcyjnie Hyundaia Bayona cztery gwiazdki zdobyte w 2021 roku. I to jeszcze jesteśmy w stanie zrozumieć. Ale...

Podobnie zrobiono z elektrycznymi wariantami kombivanów Stellantis – Citroen ë-Berlingo, Opel Combo e-Life i Peugeot e-Rifter, które zostały dodane do wyników spalinowych wersji z 2018 roku. A przecież konstrukcja elektrycznych wariantów różni się od tych spalinowych, nawet jeśli opierają się na tej samej platformie. Inny jest rozkład masy i inna jest sama masa, ze względu na ciężki zestaw akumulatorów. Te z kolei są dobrze zabezpieczone dodatkowymi osłonami, które mają wpływ na sztywność całej konstrukcji. Pod maską nie ma też pochłaniającego zwykle energię zderzenia silnika, skrzyni biegów, itp. elementów. Dlaczego więc elektryczne warianty zostały dodane do wyników spalinowych odmian, i to testowanych już cztery lata temu, nie bardzo rozumiemy.

REKLAMA