Ewolucja trwa - Lista motoryzacyjnych nowości

Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie samochody zadebiutują w ciągu najbliższych miesięcy i nieco później zapraszamy do lektury naszego materiału. Wytypowaliśmy trzech głównych bohaterów naszego zestawienia – prototypowego malucha Cupry, popularnego SUV-a Mercedesa i model koncepcyjny przyszłego elektryka Renault, ale lista motoryzacyjnych nowości jest znacznie dłuższa.

Cupra Materiały prasowe
UrbanRebel to bliski seryjnej wersji prototyp modelu, który na drogi wyjedzie w 2025 roku

Maluch z pazurem - Cupra UrbanRebel

Czterometrowe nadwozie o wyrazistej stylizacji i napęd elektryczny, ale w nieco innym wydaniu niż dotychczas w modelach grupy VW – oto UrbanRebel, czyli spojrzenie w przyszłość Cupry roku 2025.

REKLAMA

Ofensywne nastawienie Cupry widać w planach tej marki. W ciągu czterech lat zaprezentuje ona cztery nowe auta, podwajając liczbę oferowanych modeli. Nie wszystkie będą w stu procentach elektryczne, bo, jak mówi szef marki Wayne Griffiths, nawet za kilka lat na rynku powinno znaleźć się miejsce dla aut o napędzie spalinowym/hybrydowym. Dwie z czterech premier to na razie auta zagadki, ale być może pojawią się na rynku już w przyszłym roku. Spekuluje się o modelach zbliżonych gatunkowo do VW Arteona i VW ID.5. O dwóch kolejnych wiemy więcej – będą miały napęd wyłącznie elektryczny, jeden z tych modeli to SUV (Tavascan, debiut w 2024 roku), a drugi jest autem miejskim. Zapowiada go prototypowy UrbanRebel, z wyglądu niezwykle bliski modelowi, który zobaczymy na drogach w 2025 roku. Tak, jak jego pobratymcy z koncernu VW UrbanRebel zostanie skonstruowany na płycie podłogowej MEB, ale silnik elektryczny będzie napędzał koła przedniej osi, a nie tylnej, jak np. w większym od niego VW ID.3. Nadwozie będzie 4-drzwiowe z podświetlanym logo w tradycyjnych dla Cupry miedzianych barwach, w kabinie znajdą się ciekawe detale (np. ekran skierowany ku kierowcy czy schowane nawiewy), fotele będą mieć wyraźnie zaznaczone „boczki” dobrze przytrzymujące ciało. Poza estetyką przy projektowaniu wnętrza duże znaczenie miało wykorzystanie jak największej liczby materiałów pochodzących z odzysku. Wiele elementów ma też zostać wydrukowanych na drukarkach 3D. Jak twierdzą przedstawiciele Cupry, ważne jest też to, by materiałów zastosowanych do wykończenia kabiny było jak najmniej, co ma zmniejszyć ślad węglowy UrbanRebela.
Opcji napędu małej Cupry będzie kilka, wiadomo na razie, że najmocniejsza wersja ma osiągać moc 234 KM i dzięki temu przyspieszać do 100 km/h w czasie 6,9 sekundy. Zasięg (według WLTP) ma wynieść do 440 km. W tańszych wersjach spodziewamy się mocy około 150 oraz 170-200 KM.

CupraMateriały prasowe
Nietypowe we wnętrzu są zakrzywiony ekran multimediów  i niewidoczne nawiewy powietrza
CupraMateriały prasowe
Podświetlane logo to element, który będzie coraz powszechniejszy

NOWE MODELE SPORTOWE

Maserati MC20 CIELO
O 65 kg wyższa masa niż w coupé, ten sam silnik 3.0 V6 o mocy 630 KM, a do tego nietypowy szklany i otwierany elektrycznie dach, który zależnie od pogody może zmieniać stopień przejrzystości – tak w największym skrócie przedstawia się nowe dzieło Maserati. Auto będzie szybkie nie tylko w sprincie 0-100 km/h – otwieranie/zamykanie dachu potrwa zaledwie 12 s.

maserati_mc20_cieloMateriały prasowe

HONDA CIVIC TYPE R
Nadal czekamy na rynkowy debiut Civica nowej generacji, co nie przeszkadza, by w tym czasie na torze Suzuka rozgrzewał się już nowy Civic Type R. Japończycy podzielili się informacją, że przejeżdża go o sekundę szybciej niż poprzednik. Ten przednionapędowy hot hatch będzie ostatnim benzynowym modelem z silnikiem o pojemności dwóch litrów i mocy 330-350 KM.

Honda-Civic-Type-RMateriały prasowe

MERCEDES-AMG GT
W 2023 roku na drogi wyjedzie mocny konkurent Porsche 911, czyli nowe pokolenie Mercedesa-AMG GT. Zostanie skonstruowany na tej samej płycie, co nowy SL, możliwe będzie zatem zastosowanie mocnego zespołu hybrydowego i napędu na cztery koła. Nowy Mercedes-AMG GT z pewnością jednak zachowa też 4-litrowy silnik V8 o mocy około 600 KM.

MERCEDES-AMG GTChristian Schulte

BMW M2
Jednym z prezentów, jaki sobie i światu zrobi BMW z okazji 50-lecia oddziału M, będzie nowe M2. Auto trafi do sprzedaży jeszcze w 2022 roku, zostanie wyposażone w napęd xDrive (choć spodziewamy się też odmiany tylnonapędowej), moc około 400 KM będzie pochodzić z 3-litrowego silnika R6. W ofercie obok skrzyni automatycznej będzie też mechaniczna.

BMW M2Christian Schulte

REKLAMA

REKLAMA

Rozbić bank - Mercedes GLC

Najpopularniejszy Mercedes na świecie? Nie jest nim żadna z limuzyn ani też hatchback w postaci Klasy A – od dwóch lat na listach zamówień króluje właśnie GLC. Oto jego drugie pokolenie.

Mercedes GLCMateriały prasowe
Na nadwoziu nowego GLC więcej jest chromowanych elementów ozdobnych, w bogatszych wersjach np. listwy pokryto szarym matowym lakierem

Dostępne będą tylko silniki 4-cylindrowe, zawsze z jakąś formą wsparcia elektrycznego


Model pierwszej generacji pojawił się w 2015 roku, zastępując terenowo stylizowanego GLK, potem dołączyła do niego wersja coupé. Nowe pokolenie GLC, zgodnie z przewidywaniami, jedzie po śladach nowej Klasy C – ma bliźniaczo urządzoną kabinę, te same wersje napędowe, ale pod pewnymi względami jednak się od niej różni. Do GLC można bowiem będzie zamówić pneumatyczne zawieszenie (w poprzedniej Klasie C zamawiało je mniej niż 10% klientów, dlatego w nowym modelu zrezygnowano z tej opcji), które z pewnością jeszcze zwiększy komfort podróżowania, a przy okazji pozwoli z większą pewnością pokonywać lekkie bezdroża. Do pomocy kierowcy w trudniejszych warunkach będzie też służył system kamer 360 stopni włącznie z funkcją, jak nazywa ją Mercedes, „przeźroczystej maski” – kamery będą transmitowały obraz spod przedniej części samochodu na ekran w kabinie, a kierowca będzie miał widok między innymi na przednie koła auta. W terenie może się też przydać opcjonalny układ skrętnych kół tylnej osi, który poprawi zwrotność. GLC był również chętnie wykorzystywany jako pojazd do ciągnięcia przyczep, dlatego w nowym modelu znacznie zwiększono liczbę przydatnych tego rodzaju funkcji. Nawigacja, po wprowadzeniu rodzaju przyczepy, tak zaplanuje trasę, aby podczas podróży nie zaskoczyły nas np. wąskie przejazdy, z kolei system wsparcia jazdy z przyczepą pomoże przy manewrach parkingowych oraz podczas pokonywania zakrętów o kącie do 90 stopni. Na pokładzie nowego GLC nie zabrakło oczywiście systemu multimedialnego, który „obsługuje” już Klasy S i C – zarządza się nim albo poprzez 11,9-calowy ekran dotykowy umieszczony pionowo i nieznacznie skierowany ku kierowcy, albo głosowo, rozpoczynając pogawędkę od „hej, Mercedes”, a potem wypowiadając odpowiednią komendę. System jest na tyle inteligentny, że potrafi też łączyć się z czujnikami w domu i odpowiedzieć na pytanie, czy ktoś w nim przebywa, albo ustawić odpowiednią temperaturę klimatyzacji – pod warunkiem rzecz jasna, że mieszkamy w domu typu smart.

Mercedes GLCMateriały prasowe
Nie ma wielkiego zaskoczenia w tym, że stylizacji wnętrza GLC oraz rozmieszczeniu poszczególnych elementów jego obsługi bardzo blisko do tego, co znamy już z Klasy C
Mercedes GLCMateriały prasowe
Jedna z najważniejszych nowości, czyli wyświetlacz head up z funkcją rozszerzonej rzeczywistości – w opcji


Z 9-biegową przekładnią automatyczną (standard we wszystkich wersjach GLC) jest zintegrowany silnik elektryczny, który może dorzucać całkiem sporą porcję siły napędowej (23 KM/200 Nm) podczas startu – takie rozwiązanie zastosowano w odmianach mild hybrid z silnikami 2.0 o mocy 204/258 KM (benzyna) oraz 197 KM (diesel). Nie zabraknie też hybryd plug-in, w których duże „baterie” (31,2 kWh) pozwolą przejechać w trybie elektrycznym ponad 100 km, a 136-konny silnik elektryczny rozpędzi auto maksymalnie do 140 km/h. Mercedes GLC z wtyczką będzie dostępny jako 300 e (313 KM), 400 e (381 KM) oraz 300 de (333 KM).
Nowe GLC trafi do salonów pod koniec wakacji. I wiele wskazuje na to, że znów może rozbić bank.


Mercedes GLCMateriały prasowe

NOWE SUV-y

HONDA ZR-V
Honda to marka, która raczej oszczędnie obdarza świat nowymi modelami, dlatego jeśli zapowiada aż trzy nowe auta, można mówić o małej sensacji. Pierwszy model to ZR-V, który będzie pozycjonowany między HR-V i CR-V – ma mieć napęd hybrydowy i zadebiutuje w 2023 r. Rok później należy spodziewać się kolejnego crossovera, ale w wersji z napędem elektrycznym (jego graficzna zapowiedź powyżej), a także nowej Hondy CR-V. W 2026 roku pojawi się elektryk na nowej platformie, a w kolejnym – małe i podobno tanie auto z takim samym napędem.

nowosciMateriały prasowe

RANGE ROVER SPORT
Zanim w 2024 r. nadjedzie elektryczny Range Rover, można do woli przepalać benzynę lub olej napędowy w aucie, które trudno uznać za skromne. Nadwozie Range Rovera Sport trzeciej generacji przybrało co prawda bardziej opływową formę, między innymi za sprawą chowanych jak w Velarze klamek, ale generalnie zachowano linię poprzednika. W kabinie znalazły się nowe multimedia, w ofercie nie brakuje hybryd plug-in, ale i miłośnicy benzynowych V-ósemek, a także diesli znajdą coś dla siebie.

Range_Rover_SportMateriały prasowe

LEXUS RX
We wrześniu w salonach, a u klientów na początku 2023 roku – taki terminarz dotyczący debiutu RX-a piątej generacji przedstawił Lexus. Po raz pierwszy pojawią się mocna odmiana hybrydowa z benzynowym silnikiem turbodoładowanym (500h, 2.4 turbo plus elektryczny, łącznie 371 KM) oraz hybryda plug-in (450h+, 306 KM z  „bateriami” o pojemności 18,1 kWh). Standardem w kabinie będzie ogromny, 14-calowy ekran dotykowy.

Lexus RXMateriały prasowe

REKLAMA

Kolejny zwrot - Renault Scenic 

Już nie spalinowy minivan, tylko elektryczny crossover – Scenic w nowym wydaniu zadebiutuje w 2024 roku, a prototyp, który go zapowiada pod względem wyglądu nadwozia, nie jest daleki od wersji seryjnej.

Renault ScenicMateriały prasowe
W modelu studyjnym tylne drzwi otwierają się „pod wiatr”, nie ma też środkowego słupka. Takich rozwiązań raczej nie zobaczymy w wersji seryjnej

Scenic będzie miał moc od 130 do 220 km i przedni napęd. zasięg wyniesie około 430 km


Ślad węglowy, recykling, zrównoważony rozwój, zerowa emisja – te hasła w komunikacie prasowym na temat Scenica Visiona są odmieniane przez wszystkie przypadki. Renault ma bowiem bardzo konkretny plan. Od 2030 roku zamierza sprzedawać wyłącznie samochody z napędem elektrycznym, a od 2040 roku chce osiągnąć w Europie tzw. neutralność węglową. Do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla ma się także przyczynić wykorzystywanie materiałów z odzysku czy wtórne zastosowanie surowców ze zużytych akumulatorów.
Do założonych celów markę mają dowieźć takie auta jak nowy Scenic, który w wersji drogowej pojawi się w salonach w 2024 roku. W przeciwieństwie do prototypu będzie miał „klasyczny” napęd elektryczny (bez ogniw wodorowych). Auto zostanie skonstruowane na płycie podłogowej CMF-EV, czyli tej, z której korzystają modele aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi, choćby nowe Megane E-Tech. Oznacza to, że Scenic będzie miał napęd przedni, silnik o mocy 130 lub 220 KM i dwa rodzaje akumulatorów do wyboru (o pojemności 40 lub 60 kWh). Zasięg w cyklu mieszanym powinien wynieść od około 270 do 430 km, czyli nieco mniej niż zasięg Megane. Scenic będzie bowiem od niego dużo większy, zwłaszcza pod względem długości (plus minus o 25 cm), co oznacza, że jego głównym konkurentem będzie np. VW ID.5.

Renault ScenicMateriały prasowe
Kabina Scenica Visiona to przedsmak nie tego, jak będzie wyglądać wnętrze seryjnego modelu, lecz spojrzenie w dalszą przyszłość – taką po 2025 roku. W kabinie prototypu znajduje się aż dziesięć ekranów; wszystkie materiały prototypu pochodzą z odzysku


O ile wygląd nadwozia jest bliski tego, co zobaczymy w wersji seryjnej, o tyle wnętrze to spojrzenie w jeszcze dalszą przyszłość Renault. W Scenicu kabina będzie bardzo podobna do tej, którą ma Megane E-Tech. Zobaczymy więc centralny, pionowy ekran dotykowy i duży wyświetlacz za kierownicą. Wnętrze Scenica Visiona pokazuje jednak kierunek, w którym podąży marka. Poza funkcjonalnością i przestrzenią będzie liczyć się też to, skąd pochodzą materiały i czy można będzie dać im drugie życie po zakończeniu eksploatacji samochodu. Renault zakłada, że w modelach z 2030 roku z elementów stanowiących 33% masy auta będzie można skorzystać ponownie. W Scenicu mają być też wykorzystywane materiały zastosowane wcześniej w produktach innych branż, np. lotniczej (włókno węglowe), spożywczej (tworzywa) czy hutniczej (stal i aluminium).
W przyszłych modelach mają też znaleźć się bardziej zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Dzięki łączności z innymi autami wcześniej ostrzegą kierowcę o zagrożeniach, a dzięki czujnikom i kamerom będą monitorowały poziom jego koncentracji. Te ostatnie urządzenia pozwolą też rozpoznać, kto wsiada za kierownicę i automatycznie dostosować np. ustawienie fotela, szatę graficzną multimediów czy temperaturę klimatyzacji do upodobań kierowcy.

Renault ScenicMateriały prasowe
Seryjna wersja modelu będzie miała klasyczny napęd elektryczny i tę samą płytę podłogową jak najnowsze Megane

nowosciMateriały prasowe
Scenic Vision to kolejny model, w którym logo umieszczone z tyłu jest podświetlane

 

NOWE ELEKTRYKI

AUDI A6 E-TRON
W 2024 roku zadebiutuje Audi A6 e-tron, nie oznacza to jednak końca kariery spalinowego A6, którego nowa generacja pojawi się rok później. A6 w wersji e-tron będzie korzystać z instalacji o napięciu 800 V, umożliwia to szybkie ładowanie z ładowarek o mocy 270 kW – do 80% w pół godziny. Spodziewany zasięg auta, mierzony według procedury WLTP, ma wynieść nawet 700 km, a to pozwala przypuszczać, że akumulatory będą w stanie zgromadzić ponad 100 kWh energii. W najmocniejszych wersjach A6 e-tron będzie osiągać 100 km/h w czasie około 4 sekund.

Audi A6 Avant e-tronChristian Schulte

SMART #1
Smart – pod skrzydłami chińskiego koncernu Geely, który jest właścicielem połowy akcji marki (drugą połowę wciąż ma Daimler) – zamierza wypłynąć na nowe wody. Elektryczny crossover o nazwie Smart #1 bazuje na chińskiej platformie i ma długość aż 4,3 m, a jego rozstaw osi to z kolei 2,75 m. To oznacza, że w kabinie będzie można rozsiąść się jak w aucie klasy wyższej. Na początek w ofercie znajdzie się wersja z jednym silnikiem o mocy aż 275 KM. Zasięg – do 440 km.

SmartMateriały prasowe

FORD CROSSOVER
Do 2024 roku Ford zamierza wprowadzić na rynek aż siedem modeli elektrycznych (w tym trzy osobowe), a jednym z nich, już w przyszłym roku, będzie kompaktowy crossover. Jego nazwa ma odwoływać się do któregoś z modeli znanych z przeszłości, np. Escorta, Capri czy Oriona. Pod względem technicznym crossoverowi Forda blisko będzie jednak do... Volkswagena. To właśnie z jego płyty podłogowej (MEB) i silników będzie korzystać.

FordChristian Schulte

REKLAMA

REKLAMA