REKLAMA

Ferrari 250 GT SWB Berlinetta - 1 z 176 egzemplarzy

Kolejny nietuzinkowy samochód, który na początku przyszłego roku pojawi się na jednej z aukcji organizowanej przez RM Sotheby's. Możesz go mieć za 9 mln dolarów.

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

To jeden z kultowych modeli Ferrari, auto w kolorze Rosso Corsa, które nosi legendarne oznaczanie z rodziny 250. Fakt nie jest to kultowe GTO, a jednak samochód ten stoi w czołówce najbardziej pożądanych klasyków. 250 GT SWB Berlinetta trafi pod młotek w marcu przyszłego roku na aukcji organizowanej na Florydzie.

Samochód widoczny na zdjęciach ma czerwony lakier (Rosso Corsa) oraz nosi następujący numer podwozia: 2639 GT. Auto zostało zbudowane w 1961 r. i jest jednym z 176 powstałych egzemplarzy. 250 GT SWB to samochód, który zrodził się z potrzeby ciągłej dominacji w wyścigach.

Zobacz pierwsze Porsche 911 Cabriolet na aukcji

Już od 1959 r. włoska stajnia zdominowała sport motorowy. Jednak Enzo Ferrari potrzebował nowego auta, które byłoby w stanie w ciągu kolejnej dekady wciąż rywalizować na najwyższym poziomie. Zwłaszcza, że konkurencja była bardzo mocna, a tę tworzyły takie zespoły jak Aston Martin, czy Jaguar. I tak narodziło się 250 GT Berlinneta z wydłużonym rozstawem osi. 

Auto zbudowali trzej inżynierowie - Carlo Chiti, Giotto Bizzarrini oraz Mauro Forghieri. To oni stworzyli także fenomenalne Ferrari 250 GTO. 

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Nadwozie Ferrari GT SWB Berlinetta zaprojektowało słynne studio projektowe Pininfarina, a zbudowała je inna słynna firma - Carrozzeria Scaglietti. 

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Skórzane wnętrze i klasyczna drewniana kierownica Ferrari, a do tego elegancki i prosty lewarek skrzyni biegów - to elementy, które kolekcjonerów Ferrari przyprawiają o szybsze bicie serca.

Na desce rozdzielczej najpotrzebniejsze zegary, pokazujące temp. oleju, poziom paliwa i temp. wody. Uwagę zwraca szykowna klamka wewnętrzna drzwi. 

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Nowa Berlinetta zastąpiła wysłużony model LWB "Tour de France" i zadebiutowała w 1959 r. na salonie samochodowym w Paryżu. Nowy model miał o 200 mm krótszy rozstaw osi. Przez miłośników Ferrari auto z krótszym rozstawem osi dostało przydomek passo corto (SWB), zaś modele z wydłużonym rozstawem osi (LWB) nazywano passo lungo. 

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Moc silnika Ferrari w zależności od wersji wynosiła 241 KM lub 280 KM. Silnik V12 ma pojemność 3 litrów. Prędkość maksymalna jaką był w stanie rozwijać ten samochód to ok. 270 km/h. 

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Auto oferowane było w wyścigowym wariancie ze specjalnym oklejeniem oraz z pakietem drogowym Lusso. Samochód, który trafi na aukcję wyposażony jest w pakiet Lusso, w skład którego wchodziły - aluminiowa pokrywa silnika oraz bagażnika, szyby na korbkę i wloty powietrza na dachu i wyloty z boku auta. 

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

250 GT SWB z numerem podwozia 2639 GT opuściło mury fabryki w 1961 roku i zostało sprzedane we Włoszech do Marion Dall’Orso. Jednak bardzo szybko samochód został sprzedany do USA. 

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Większość swojego życia klasyczne Ferrari spędziło w Kalifornii i Teksasie, by powrócić do Europy w 1980 r. Kolejny klient zakupił ten egzemplarz w 2011 r i zlecił firmę Motion Products z Neenah kompleksową renowację. To specjaliści w dziedzinie odbudowy i odrestaurowywania starych samochodów Ferrari. 

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari 250 GT Erik Fuller / RM Sotheby's
Ferrari 250 GT SWB Berlinetta

Proces renowacji zakończył się w 2015 roku, a samochód wygrywał wiele prestiżowych konkursów dla samochodów klasycznych. Samochód posiada certyfikat Ferrari Classiche Red Book.

Specjaliści z domu aukcyjnego RM Sotheby's szacują, że na aukcji ten egzemplarz może osiągnąć cenę 9,5 mln dolarów. A to daje nam po przeliczeniu kwotę aż 40 212 550 złotych. To i tak niewiele, przy Ferrari 250 GTO, które może zostać sprzedane za 237 042 400 złotych!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA