Ferrari Daytona SP3 w nowym flagowym zestawie Lego Technic

Na początku było Porsche 911 GT3 RS, potem Bugatti Chiron, po nim Lamborghini Sian, teraz czas na kolejny model z topowego zestawu Lego Technic. Jest nim Ferrari Daytona SP3. Pierwsze wrażenia? Mieszane.

Ferrari Daytona SP3 Lego 42143 fot. materiały prasowe
Ferrari Daytona SP3 Lego 42143

Zaczęło się, jak słusznie zauważył jeden z czytelników na naszym facebookowym profilu, od Porsche 911 GT3 RS, bo to pierwszy tak duży zestaw Lego Technic (choć miał 2704 elementy, a dziś jest to już o ponad 1000 więcej). Potem przyszedł jednak, naszym zdaniem, król tych zestawów, czyli Bugatti Chiron, składający się z 3599 elementów, który wysoko ustawił poprzeczkę kolejnym modelom już w momencie debiutu w 2018 roku. Tamten projekt jest spójny od początku do końca, choć wielu fanów narzekało na obecność naklejek, zamiast nadrukowanych klocków. Po Chironie, dwa lata później, nadjechał Lamborghini Sian, którego fanem nie jestem – nie podoba mi się na przykład wykonanie przodu auta, ale to wyłącznie moja opinia.

REKLAMA

Ferrari Daytona SP3 Lego 42143fot. materiały prasowe
Ferrari Daytona SP3 Lego 42143

Teraz mamy rok 2022 i premierę kolejnego dużego zestawu Lego Technic o numerze 42143, zawierającego 3778 elementów potrzebnych do złożenia Ferrari Daytona SP3. Pierwszy lekki zawód to wybór modelu. Przyznam, że czekałem na kolejny zestaw i miałem nadzieję, że będzie to Ferrari właśnie, niemniej liczyłem na flagowego SF90, albo może nawet na pierwszego SUV-a marki, zapowiadane od dawna Ferrari Purosangue. To zresztą byłoby coś – wielka premiera samochodu, razem z premierą zestawu Lego, do tego pierwszy SUV, stanowiący jednocześnie wyzwanie dla projektantów z duńskiego Billund. Nie żebym miał coś do Daytony, bo to przepiękny samochód, powstały w ramach serii Icona – specjalnych modeli marki.

Ferrari Daytona SP3 Lego 42143fot. materiały prasowe
Ferrari Daytona SP3 Lego 42143

Inna kwestia to efekt końcowy. Moim zdaniem jest lepiej niż w przypadku Lamborghini Siana, ale daleko mu do poziomu Bugatti Chirona. Największym problemem jest znów przód, z ziejącymi pustką otworami na reflektory, ale i profil, który w przeciwieństwie do pływających linii oryginału, tu jest za bardzo wyciosany. Oczywiście są to ograniczenia, wynikające ze skali i użycia gotowych elementów, niemniej zabrakło efektu „wow”, jaki dotyczył wspomnianego Chirona. A może Chiron był po prostu łatwiejszy do zaprojektowania, bo ma więcej prostych linii w przeciwieństwie do stylistycznie wymuskanego Ferrari?

Ferrari Daytona SP3 Lego 42143fot. materiały prasowe
Ferrari Daytona SP3 Lego 42143

Dość zatem narzekania, bo sam w sobie nowy model w zestawie Lego 42143 ma wiele mocnych stron. Wśród nich zdejmowany dach, jak w oryginalnym Ferrari Daytona SP3, który wymagał od projektantów zestawu dodatkowych wzmocnień konstrukcji. Wrażenie robi też tył z poprzecznymi „prążkami”, znajdującymi się też z przodu po obu bokach zderzaka, a wisienką na tym plastikowym torcie są felgi, dokładnie odwzorowujące oryginał i zarazem największe, jakie dotąd trafiły do samochodowego zestawu Lego Technic. Nie można też zapomnieć o unoszonych w górę drzwiach typu butterfly.

Ferrari Daytona SP3 Lego 42143fot. materiały prasowe
Ferrari Daytona SP3 Lego 42143

Właściwie przyznam, że im dłużej przyglądam się zestawowi Lego 42143 Ferrari Daytona SP3, tym bardziej zaczyna mi się on podobać. Pod pewnymi ujęciami widać nawet zarys pływających linii nadwozia, a dopiero kiedy zobaczyłem samochód na filmie, zaczynam doceniać inne detale. Jak choćby podnoszoną tylną klapę silnika, którą można postawić w pozycji otwartej i podziwiać ruchomy silnik V12. Czy majstersztyk w postaci drzwi otwieranych przyciskiem – specjalną dźwignią, którą trzeba nacisnąć, żeby drzwi uniosły się efektownie w górę.

Ferrari Daytona SP3 Lego 42143fot. materiały prasowe
Ferrari Daytona SP3 Lego 42143

Zerkam jednak na cenę i widzę już, że póki co Ferrari Daytona SP3 z zestawu Lego 42143 pozostanie w sferze niezrealizowanych marzeń i Bugatti Chiron, który dumnie kurzy się na półce w salonie, nie będzie musiał przeparkować, by zrobić miejsce nowości. 1900 złotych bez 1 grosza, bo tyle kosztuje zestaw w oficjalnym sklepie Lego, to jednak dość sporo, choć z drugiej strony premiera auta zaplanowana jest dokładnie na 1 czerwca, czyli Dzień Dziecka. Idealny moment, by kupić coś dzieciom - tym swoim i temu dziecku, które drzemie w każdym z nas. Z pewnością znajdzie się ogrom chętnych do postawienia nowego Ferrari w swoich domowych gablotach, obok Chirona i Siana, w oczekiwaniu na kolejny duży model z tej serii. Ciekawe tylko, co wymyślą twórcy za dwa lata...

Rzućcie okiem na film, a poniżej znajdziecie przycisk, który przeniesie was do galerii zdjęć nowego Ferrari Daytona SP3 z zestawu Lego 42143. Miłego oglądania, drodzy AFOL-e (czyli Adult Fans of Lego - przyp. red.).

REKLAMA