[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Ferrari Monza SP2 na ulicach Sztokholmu

Ferrari Monza SP2 to dwumiejscowy model, powstały w ramach serii Icona w liczbie 499 sztuk. Jednym z właścicieli jest piłkarz Zlatan Ibrahimović, który superautem jeździ na co dzień.

Ferrari Monza SP2 Ferrari Monza SP2

Nieczęsto piszemy o piłkarzach i ich kolekcjach supersamochodów, ale widok Zlatana Ibrahimovicia siedzącego nonszalancko w wartym około 8 mln złotych Ferrari Monza SP2, przemieszczającego się ulicami Sztokholmu, jest wart opisania. Zwłaszcza że dzięki nagraniu zamieszczonym na Instagramie możemy posłuchać brzmienia rasowego silnika V12.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

REKLAMA

Ferrari Monza SP2 – napęd i osiągi

Powiedzmy jeszcze kilka słów o samym pojeździe. Powstały w zasadzie dwie wersje - Ferrari Monza SP1 i Ferrari Monza SP2. Zaprezentowane na salonie samochodowym w Paryżu w 2018 roku w ramach serii Icona, przeznaczonej dla fanów i kolekcjonerów. Można powiedzieć, że są tak wyjątkowe, że w chwili wyjazdu z fabryki stały się przyszłymi klasykami i kolekcjonerskimi perełkami.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Czym różnią się oba modele? Z technicznego punktu widzenia prawie niczym. Chodzi o to, że SP1 jest pojazdem jednoosobowym, a SP2 dwuosobowym. Inspiracją dla ich powstania były klasyczne wyścigowe bolidy z lat 50. ubiegłego stulecia. Nie ma tu więc ani dachu, ani nawet szyb. Dlatego też kierowca, a w wersji SP2 również pasażer, w trasę muszą odpowiednio się ubrać, włącznie z kaskiem i goglami.

Pod maską pracuje maszyneria zapożyczona z Ferrari 812 Superfast. Mamy tu zatem potężny silnik V12 o pojemności 6,5 litra. Moc 800 KM i moment obrotowy 718 Nm zwiastują niesamowite osiągi. Rzeczywiście, na sprint od 0 do 100 km/h nie potrzeba nawet trzech sekund. Pierwsza „setka” na liczniku pojawia się już po 2,9 sekundy. Druga raptem pięć sekund później. Rozpędzanie kończy się dopiero przy 300 km/h.

Ferrari Monza wyceniona jest na okolice – w przeliczeniu – 8 mln złotych, a powstać ma łącznie zaledwie 499 egzemplarzy. Podział między SP1 i SP2 zostanie dokonany adekwatnie do oczekiwań klientów.

Jeśli jeszcze mało wam Ferrari Monzy, mamy kolejne nagranie, tym razem wersji SP1, za sterami której zasiadł były mistrz świata Formuły 1 Nico Rosberg. Zobaczcie, co Nico wyczynia z tym wyjątkowym supersamochodem. (Akcja na torze od około 7 minuty, wcześniej Rosberg oprowadzi nas po muzeum w Maranello.)

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA