[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Ferrari Roma. Zdjęcia i dane techniczne

Ferrari Roma to model, na który długo czekaliśmy. Nowoczesny i elegancki, choć nawiązujący do kultowych aut marki.

Ferrari Roma Ferrari Roma

Ferrari Roma. Trudno o lepszą nazwę dla nowego modelu kultowej włoskiej marki, która od lat używa przecież włoskich miast do nazywania swoich samochodów. Modena, Portofino czy Maranello to solidne supersamochody.

Z drugiej strony użycie nazwy stolicy powoduje, że i oczekiwania są odpowiednio wysokie. Producent tłumaczy, że styl nowego Ferrari Roma ma być odzwierciedleniem słynnego „dolce vita”, słodkiego życia w Rzymie lat 50. i 60. ubiegłego stulecia.

Ferrari Roma – nadwozie

Ferrari Roma urzeka swoimi płynnymi liniami już na pierwszy rzut oka. Można co prawda próbować doszukiwać się stylu Aston Martina, czy innych producentów, niemniej jednak Roma ma swój własny styl, nawiązujący do bogatej przeszłości.

Zobacz także: 70 nowych modeli Volkswagena do 2028 r.!

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari Roma Ferrari Roma

Spójrzmy na przód, gdzie pod daleko wysuniętą maską umieszczono kratkę grilla – tu widać inspirację legendami, jak 250 GT Lusso Berlinetta czy też 330 GT. W przypadku Romy kratka ma dodatkowo nieregularną wielkość oczek.

Uwagę zwracają też mocne krągłości przednich błotników, które podkreślają płasko poprowadzoną maskę, a także reflektory z nowoczesnymi LED-owymi pasami świateł do jazdy dziennej, dzielącej lampy na dwie części.

Z profilu Ferrari Roma przyciąga wzrok klasyczną linią, z bardzo długą maską i przesuniętą w tył kabiną. Z tyłu natomiast mamy nowe podejście do kwestii świateł, z dwoma podwójnymi kloszami, pod którymi królują dwie podwójne końcówki wydechu. Każdy element nadwozia wydaje się być dopracowany w najmniejszym szczególe i nic tu nie jest przypadkowe.

Zobacz także: nowe Renault Zoe - pierwsza jazda

REKLAMA

Ferrari Roma Ferrari Roma

Ferrari Roma – wnętrze

W kabinie nowego modelu Ferrari znajdziemy sporo nowości, biorąc pod uwagę inne auta marki. Zgodnie z duchem czasów nie mogło zabraknąć wyświetlaczy. Dla purystów i miłośników marki w jednym, gorzką do przełknięcia pigułką może być użycie ekranu wirtualnych zegarów zamiast klasycznych wskaźników. To jednak znak czasów, z którym najwyraźniej musimy się pogodzić.

Kolejny ekran ustawiono na środku deski rozdzielczej, na styku z bardzo wysoko poprowadzoną konsolą środkową, wyraźnie oddzielającą kierowcę od pasażera. Pozostając z prawej strony kabiny, nie możemy nie wspomnieć o trzecim ekranie – charakterystycznym już dla włoskiej marki, po raz pierwszy użyty bodaj w Ferrari GTC4 Lusso.

Jest jeszcze jedna istotna kwestia – Ferrari Roma jest samochodem nie dwu-, a czteromiejscowym. Właściwie jest określane jako 2+2, co oznacza, że o ile dwa przednie fotele zapewnią komfort dorosłym osobom, tak z tyłu miejsca są symboliczne i lepiej nie próbować tam wsadzać nikogo większego, niż małe dziecko lub w ogóle przeznaczyć to miejsce na płaszcz i kapelusz.

Zobacz także: Mitsubishi Eclipse Cross - dobry na każdej drodze?

REKLAMA

REKLAMA

Ferrari Roma Ferrari Roma

Ferrari Roma – silnik i napęd

Ferrari Roma będzie nowym podstawowym modelem marki, co nie oznacza jednak, że do jego napędu użyty zostanie byle jaki silnik. Pod maską umieszczono bowiem znane choćby z modelu Portofino turbodoładowane V8 o pojemności 3,9 litra, które generuje moc 620 KM i pokaźne 720 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Jednostka napędowa przenosi moment obrotowy za pośrednictwem ośmiostopniowej, dwusprzęgłowej przekładni automatycznej, znanej z Ferrari SF90 Stradale. Oczywiście mówimy o przekazywaniu tych sił na koła tylnej osi.

Skuteczny napęd pozwala ważącemu 1472 kilogramy Ferrari Roma przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 3,4 sekundy, a do 200 km/h w 9,3 sekundy. Rozpędzanie kończy się dopiero przy wartości 320 km/h.

Nie znamy na tym etapie cen Ferrari Romy - nowego Gran Turismo od Ferrari. Chętnych na pewno jednak nie braknie.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij