[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Fiat 500 la Prima. Elektryczny hatchback

Po sukcesie limitowanej edycji elektrycznego Fiata 500 „la Prima” w wersji cabrio, rodzina modelu powiększa się o drugą odmianę - 500 „la Prima” w wersji hatchback.

Fiat 500e la Prima Fiat 500e la Prima

Fiat 500 w wersji elektrycznej zadebiutował w marcu w nadwoziu cabrio. Teraz do oferty dołącza elektryczny Fiat 500 w nadwoziu zamkniętym. Na początek oferowana będzie specjalna edycja „la Prima”.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Fiat 500 la Prima – nadwozie

Jeśli chodzi o nadwozie, projektanci dokonali kilku kosmetycznych, ale zauważalnych zmian jeśli chodzi o stylistykę. Subtelnie zmieniły się też wymiary auta, przy zachowaniu klasycznych proporcji. Długość i szerokość wzrosły o 6 centymetrów, a rozstaw osi jest większy o 2 centymetry.

Na zewnątrz pojawiły się nowe lampy, w tym przednie zachodzące efektownym łukiem na maskę. Tylne natomiast zyskały nowe, pełne klosze, w przeciwieństwie do tych znanych z benzynowych Fiatów 500.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Dodajmy, że elektryczny Fiat 500 nie jest modelem, który całkowicie zastąpi obecnego Fiata 500. Tamten wciąż będzie powstawać w polskich zakładach Fiata przez kilka kolejnych lat, natomiast elektryczny 500e budowany będzie we Włoszech.

REKLAMA

REKLAMA

Elektryczny Fiat 500 – napęd

Fiat 500 w nowym wcieleniu to samochód elektryczny. Jego napęd dysponować będzie trzema trybami jazdy – Normal, Range oraz Sherpa. W trybie Normal auto działać będzie „normalnie”, z wykorzystaniem możliwości napędu i bez szczególnego dbania o zasięg. Tym zadaniem zajmie się komputer w trybie Range, czyli zasięg. Priorytetem jest odzyskiwanie energii z hamowania, żeby umożliwić jak najdalszą podróż na jednym ładowaniu.

Jest jeszcze tryb Sherpa, który przyda się, kiedy zapas energii będzie na wyczerpaniu, a przed kierowcą jeszcze spory kawałek do najbliższej stacji ładowania. Prędkość maksymalna zostanie ograniczona, systemy komfortu, jak podgrzewanie foteli czy klimatyzacja, zostaną wyłączone, a napęd będzie się obchodził z pozostałymi kilowatami jak z bezcennym skarbem.

Do napędu służy silnik elektryczny o mocy 87 kW (ok. 118 KM), który zapewnia niezłe osiągi, pomimo sporej masy auta, obciążonego akumulatorem. Na sprint do „setki” Fiat 500e potrzebuje przyzwoitych 9 sekund, natomiast pierwszych 50 km/h pojawi się na liczniku już po 3,1 sekundy. Maksymalna prędkość to 150 km/h.

Zapas energii dla silnika elektrycznego magazynowany jest w akumulatorze mogącym zgromadzić 42 kWh. To ma wystarczyć Fiatowi 500 na pokonanie maksymalnie 320 kilometrów na jednym ładowaniu, zakładając, że nie będziemy podróżować z prędkościami bliskimi maksymalnych.

W razie konieczności uzupełnienia zapasu energii, akumulator można naładować do 80 proc. pojemności w 35 minut, przy użyciu 85-kilowatowej ładowarki. Domowe gniazdko natomiast wymaga podłączenia auta na co najmniej 14 godzin.

Na koniec cena. Auto jest już dostępne na zamówienie, a edycja startowa, licząca 500 egzemplarzy, została wyceniona na niemałą kwotę 34,9 tys. euro, czyli nieco ponad 155 tys. złotych. Zapewne pojawi się też nieco tańsza odmiana bazowa, ale na tę przyjdzie jeszcze zaczekać. Poza tym nie spodziewamy się tu specjalnie promocyjnych cen.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA