Fiat Punto powróci, znów jako bliźniak Corsy

Fiata Punto nie trzeba nikomu przedstawiać, dlatego tym cenniejszą informacją dla fanów modelu jest komunikat o rychłym powrocie „kropki” do salonów. Co już wiemy?

Fiat Punto z 1998 r. na aukcji fot. materiały prasowe
Fiat Punto z 1998 r. na aukcji
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 47 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Wszystkie kolejne generacje Fiata Punto, który po drodze zmieniał nazwy na Grande Punto czy Punto Evo, biły u nas rekordy popularności i były cenione za prostotę czy niskie koszty eksploatacji. Produkcja modelu ostatniej generacji, oferowanej od roku 2005, oficjalnie zakończyła się w 2018 roku, ale miejski Fiat do tej pory nie doczekał się następcy.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Ku uciesze fanów, niebawem wszystko się zmieni. Nowy właściciel marki Fiat, koncern Stellantis, zapowiedział bowiem wielki powrót Fiata Punto na europejskie rynki. Co ciekawe, podobnie jak pokazany w 2005 roku Grande Punto, tak i nowa odsłona popularnej „kropki” współdzielić będzie platformę z Oplem Corsą. Tym razem wynika to z przynależności obu marek do wspomnianego giganta – Stellantis.

Opracowanie nowego Fiata Punto nie będzie dzięki temu bardzo kosztowne, bowiem wszystko co najważniejsze i najdroższe, już jest. Płyta podłogowa CMP i napędy – wszystko to Punto współdzielić będzie z nową Corsą, nowym Peugeotem 208, a także choćby DS3 Crossbackiem. Oznacza to dobre właściwości jezdne, przestronne wnętrze i napędy takie jak benzynowe trzycylindrowe silniki PureTech czy napęd elektryczny o mocy 136 KM.

REKLAMA

REKLAMA

Ale to nie wszystko, co już wiemy. W 2022 roku bowiem Stellantis wprowadzi ulepszoną wersję platformy CMP i Punto najprawdopodobniej na tym od razu skorzysta. Co więcej, miejski Fiat w chwili debiutu, planowanego na rok 2023, miałby otrzymać także napędy hybrydowe (miękką i zwykłą hybrydę), a elektryczny dołączyć ma rok później.

Lancia Ypsilon facelift 2021fot. materiały prasowe
Lancia Ypsilon facelift 2021

A i to nie koniec ciekawostek. Oto bowiem, kiedy niemal już zapomnieliśmy o istnieniu takiej marki, jak Lancia i takiego modelu, jak Ypsilon – produkowanego zresztą w Polsce, Stellantis postanowił dać mu nowe życie. Następca Ypsilona pojawi się w 2024 roku i tym razem urośnie. O ile bowiem obecna wersja jeździ na platformie wspólnej z Fiatem 500 czy Fordem Ka, tak nowy Ypsilon znów otrzyma płytę podłogową taką, jak Punto. Oprócz tego pod maskę trafią napędy hybrydowe i elektryczny.

To jak, cieszycie się z powrotu Fiata Punto? Wydaje się, że to najwyższa pora, żeby Fiat, który przecież przed laty brylował na polskim rynku, oferując niezłe i niedrogie miejskie samochody, powrócił z bogatszą ofertą. Fiat 500 nie wystarczy, bo poza swoim niewątpliwym urokiem, nie oferuje miejsca rodzinie. Z drugiej strony warto przypomnieć, że luka po zakończeniu produkcji kompaktowego Bravo została po wielu latach posuchy skutecznie zapełniona odnoszącym sprzedażowe sukcesy Tipo. Z Punto może być bardzo podobnie.

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA