REKLAMA

Fiat Punto z 1998 – perełka na aukcji WOŚP

Kiedy do internetowej aukcji włącza się importer, to musi być coś ciekawego. Tak jest w przypadku świetnie zachowanego Fiata Punto z 1998 roku, na którego aukcję zaprasza sam koncern FCA.

Fiat Punto z 1998 r. na aukcji fot. materiały prasowe
Fiat Punto z 1998 r. na aukcji
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Fiat Punto I z roku 1998, wersja 1.1 55S, niski przebieg, oryginalne ogumienie, czarne tablice rejestracyjne, komplet dokumentów i pierwszy właściciel. Tak w dużym skrócie opisać można przedmiot aukcji, z której dochód przeznaczony zostanie na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w tegorocznej, 29. edycji gra pod hasłem „Finał z głową – dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy”.

REKLAMA

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Przedmiotem licytacji jest motoryzacyjna perełka, idealnie zachowany Fiat Punto, przekazany na cele dobroczynne przez fana marki, pana Szymona z Katowic. Właściciel „kropki” zapewnia o nienagannym stanie technicznym, jako że auto ma zaledwie 13,5 tys. km przebiegu i przechodziło regularne przeglądy, a niedawno także gruntowny serwis, choć w garażu pod kocem stało przez ostatnich 15 lat.

Oprócz tego, że prezentowane Punto ma już ponad 22 lata, tyle samo liczą sobie jego opony. Z jednej strony jest to, jak wspomina właściciel, wadą – bo przecież na takim ogumieniu nie można bezpiecznie podróżować, ale dla kolekcjonera będzie niewątpliwym atutem. Wszak są to dokładnie te same opony, na jakich Punto zjechało z taśmy produkcyjnej w roku 1998. Dodatkowym smaczkiem są czarne tablice rejestracyjne – tak bardzo pożądane przez kolekcjonerów, bo w Polsce wycofane już w roku 2000.

Fiat Punto z 1998 r. na aukcjifot. materiały prasowe
Fiat Punto z 1998 r. na aukcji

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Co jeszcze wiemy o samochodzie? Otóż, jak czytamy w opisie, pierwszym i w zasadzie jedynym właścicielem było „małżeństwo korzystające z samochodu okazjonalnie, jedynie na wyjazdy weekendowe/urlopowe”. Smutne koleje losu sprawiły ponoć, że około piętnaście ostatnich lat samochód spędził pod kocami w garażu, ale już z końcem 2019 r. trafił na gruntowny serwis, w ramach którego wymieniony został rozrząd z pompą wody, płyny, pompa paliwa i wypłukano zbiornik paliwa, na co jest wystawiona faktura. Oprócz tego zamontowany został nowy akumulator i wykonano badanie techniczne, które auto przeszło bez najmniejszych problemów.

W opisie czytamy, że „wóz odpala »na dotyk«, silnik pracuje nienagannie, prowadzi się bez zarzutu, jak na niemal nowy samochód przystało. Auto (poza wydechem) jest wolne od korozji, zdrowe są też podwozie i karoseria”. Dodatkowym atutem ma być kompletny pakiet dokumentów i „suwenirów”, jakie pierwsi właściciele otrzymali przy zakupie auta w 1998 roku (w tym książka gwarancyjna, instrukcja obsługi, komplet kluczy, karty kodowe, etui i futerały).

Fiat Punto z 1998 r. na aukcjifot. materiały prasowe
Fiat Punto z 1998 r. na aukcji

Jak na miejski samochód z końca lat 90. ubiegłego stulecia, auto jest wyposażone raczej ubogo, mając na uwadze dzisiejsze standardy. W opisie czytamy, że „auto jest w wersji wyposażeniowej: lakier metalik, radio JVC, centralny zamek z pilotem, kolorowa tapicerka, gumowe dywaniki, szyby na korbki, cztery koła z kołpakami, owiewki szyb”.

Aukcja kończy się 1 lutego. W momencie pisania artykułu cena wynosiła 9900 zł, a w licytacji udział brało 29 osób.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA