Ford Bronco Raptor do zadań specjalnych

Ford Bronco Raptor to najnowsze i najbardziej mocarne wcielenie terenowego modelu, który niestety nie jest dostępny w europejskiej ofercie producenta. A szkoda, bo wygląda rewelacyjnie.

Ford Bronco Raptor fot. materiały prasowe
Ford Bronco Raptor

Ford Bronco Raptor nie bez powodu przyjmuje nazwę zarezerwowaną dla najbardziej off-roadowej i najmocniejszej wersji terenowych samochodów z logo Forda. Choć tak naprawdę na grillu Raptorów, zamiast logo czy nazwy modelu – jak w przypadku zwykłego Bronco – znajdziemy wielki napis FORD. Żeby nie było wątpliwości, że to najlepsze, czego możemy oczekiwać od producenta.

REKLAMA

Ford Bronco Raptorfot. materiały prasowe
Ford Bronco Raptor

Ford Bronco Raptor jest pod każdym względem większy od zwykłego Bronco, tak jak i znany nam dobrze Ford Ranger Raptor większy jest od cywilnego Rangera. W przypadku Bronco dodanie całego pakietu oznacza nadwozie szersze aż o 25 cm. W sumie Bronco Raptor mierzy 4851 mm długości i 2177 mm szerokości, przy wysokości blisko dwóch metrów. Jego masa to też nie przelewki, bo auto waży 2,6 tony.

Ford Bronco Raptorfot. materiały prasowe
Ford Bronco Raptor

Konstrukcyjnie, jeśli chodzi na przykład o zawieszenie, Bronco Raptor ma wiele wspólnego z wymienionym już wyżej Rangerem Raptor, ale tak naprawdę bliżej mu do większego F-150 Raptora.

Ford Bronco Raptor – silnik i napęd

Do napędu Bronco Raptora służy sprawdzony silnik V6 EcoBoost o pojemności 3 litrów, z solidnym żeliwnym blokiem, a nie jakimś tam lekkim aluminium. To jedyne rozwiązanie, biorąc pod uwagę możliwości oraz przeznaczenie samochodu. Moc, jak przystało na topowego off-roadowca, ma przekraczać 400 KM, zaś moment obrotowy celuje w okolice 500 Nm, ale dokładne parametry mocy i momentu obrotowego producent zdradzi nieco później. Dla porządku dodajmy, że cywilne Bronco dysponuje maksymalnie 2,7-litrową jednostką V6 o mocy 330 KM.

Ford Bronco Raptorfot. materiały prasowe
Ford Bronco Raptor

Siły napędowe transmitowane są na cztery koła za pośrednictwem 10-biegowej przekładni automatycznej, znanej także z pozostałych Raptorów – Rangera czy F-150. Napęd na cztery koła z kolei dysponuje siedmioma różnymi trybami terenowymi, nazwanymi G.O.A.T. czyli Goes Over Any Terrain (w wolnym tłumaczeniu: pojedzie w każdym terenie). Wśród ustawień znajdziemy tryb Baja przeznaczony do szybkiej jazdy po bezdrożach. Miałem okazje testować ten tryb w Rangerze Raptor podczas jazd testowych na piaskach Sahary i śmiem przypuszczać, że w Bronco działa on co najmniej tak samo dobrze.

REKLAMA

REKLAMA

W porównaniu do Bronco wersja Raptor otrzymała zmienione zawieszenie, wykorzystujące amortyzatory Foxa, a skok zwiększono do 33 cm z przodu i 35,5 cm w przypadku tylnych kół. Dodano osłony podwozia, a całe nadwozie dodatkowo usztywniono – w sumie aż o 50 proc. Wzmocnione są tu także oba mosty (Dana 44 AdvanTek z przodu i Dana 50 AdvanTek z tyłu).

Ford Bronco Raptorfot. materiały prasowe
Ford Bronco Raptor

Prześwit wzrósł w stosunku do zwykłego Bronco o 12 cm, co wraz z terenowymi oponami i skutecznym napędem na cztery koła czyni z Bronco Raptora prawdziwy czołg. Dodajmy, że terenówka pociągnąć może masę ponad 2 ton, czyli o niemal pół tony więcej od standardowego modelu.

Zamówienia na Forda Bronco Raptora ruszą w marcu 2022 roku, a samochód kosztować będzie od 68,5 tys. dolarów (bezowe 4-drzwiowe Bronco jest o połowę tańsze). Niestety, w Europie tego stylowego potwora nie uraczymy i póki co trzeba się zadowolić, skądinąd świetnie dopracowanym, Fordem Rangerem Raptor.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

REKLAMA