Ford F-150 Lightning – pick-up wszechmogący

Elektryczny Ford F-150 Lightning stał się faktem. Jest potężny, szybki i mocny. Ma z przodu ogromny bagażnik, pociągnie 4,5 tony i prądem awaryjnie zasili dom. Przez trzy dni.

Ford F-150 Lightning fot. materiały prasowe
Ford F-150 Lightning

Premiera elektrycznego Forda F-150 to wydarzenie bez precedensu. To pierwszy pick-up o elektrycznym napędzie, jaki wchodzi na rynek w wersji produkcyjnej. Tak, Tesla może i zapowiada swojego Cybertrucka, ale wciąż daleko mu do fazy ostatecznej. Ford był szybszy i zrobił to w iście mistrzowskim stylu, dodając do tego marketingową otoczkę – z grzmotami i piorunami, które podkreślić mają nieprzeciętne możliwości napędu.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Ford F-150 Lightning – silnik i napęd

W wielkim skrócie mówiąc, mamy tu do wyboru dwa warianty napędu, każdy korzystający z dwóch silników elektrycznych. Moc 430 lub 570 KM jest bardziej niż wystarczająca, bo wspólnie z 1050 Nm momentu obrotowego pozwala to przyspieszyć do „setki” nawet w około 5 sekund. W potężnym pick-upie...

Ford F-150 Lightningfot. materiały prasowe
Ford F-150 Lightning

Pojemności akumulatora nie podano, ale zapas energii ma wystarczyć na pokonanie od 370 km do 480 km, w zależności od wersji. Oczywiście pod obciążeniem przez ładunek i trudne warunki jazdy tych kilometrów będzie w realnym użytkowaniu znacznie mniej, ale przecież spalinowy F-150 też spali odpowiednio więcej benzyny, ciągnąc dużą przyczepę czy brnąc przez bezdroża.

Dzięki zaawansowanemu układowi ładowania, z jedynym w branży podwójnym pokładowym systemem ładowania w ciężarówce elektrycznej, możliwe jest szybsze uzupełnianie energii z gniazdka domowego. Dzięki temu F-150 Lightning zwiększa średni zasięg o 48 kilometrów na godzinę ładowania, w pełni ładując ciężarówkę o zwiększonym zasięgu od 15 do 100 proc. już w około osiem godzin. Czasy ładowania podane przez producenta, to od blisko 20 godzin z użyciem zwykłego gniazdka, do nawet 41 minut prądem stałym o mocy 150 kW.

Ford F-150 Lightning – zasilanie domu i warsztatu

Ford F-150 Lightningfot. materiały prasowe
Ford F-150 Lightning

Ciekawostką jest, że F-150 Lightning nie tylko korzysta z prądu do zasilania napędu, ale – może nawet przede wszystkim – może on ten prąd przekazywać na zewnątrz, poprzez szereg wbudowanych gniazdek. Służą one do zasilania różnorodnych narzędzi, elektroniki i urządzeń poza domem. Standardowym wyposażeniem jest 2,4 kW z opcją większej mocy, podczas gdy serie Lariat i Platinum są standardowo wyposażone w 9,6 kW mocy - kombinację do 2,4 kW dostępnej w bagażniku i do 7,2 kW w gniazdach w kabinie i przestrzeni ładunkowej. A to już wystarcza, żeby zorganizować przenośny warsztat, zorganizować plenerową imprezę czy zasilić przyczepę typu food truck.

Ford F-150 Lightningfot. materiały prasowe
Ford F-150 Lightning

To nie koniec, bo Ford instaluje w F-150 Lightning system Ford Intelligent Backup Power, zamieniający samochód w źródło energii dla gospodarstwa domowego w razie awarii systemu energetycznego. Dzięki zdolności do odprowadzania 9,6 kW mocy, inteligentny system zasilania awaryjnego Forda jest w stanie utrzymać nie tylko oświetlenie domu podczas awarii energetycznej, ale i zasilić najważniejsze urządzenia AGD czy systemy zabezpieczające.

Dzięki inteligentnemu zasilaniu awaryjnemu Forda, włączanemu przez 80-amperową stację ładującą Ford Charge Pro i system zarządzania domem, F-150 Lightning automatycznie włącza się, aby zaopatrywać dom w energię np. podczas awarii prądu. Po przywróceniu zasilania system automatycznie wraca do ładowania akumulatora w aucie. Opierając się na średnim zużyciu 30 kWh dziennie, F-150 Lightning z akumulatorem o zwiększonym zasięgu zapewnia pełne zasilanie w domu do trzech dni lub nawet do 10 dni, jeśli moc jest odpowiednio racjonowana.

REKLAMA

Ford F-150 Lightning – przedni bagażnik, potężny uciąg

Ford F-150 Lightningfot. materiały prasowe
Ford F-150 Lightning

Kolejna zaleta elektrycznego napędu, który zajmuje mniej miejsca, niż tradycyjny silnik, skrzynia biegów i przeniesienie napędu, to możliwość wygospodarowania dużego bagażnika pod maską. Uzyskano w ten sposób aż 400 litrów zamykanej przestrzeni, która oferuje ładowność 180 kg. Sprytnie zaprojektowana, z prześwitem na wysokości zderzaka, wodoodporna przestrzeń jest wyposażona w cztery gniazdka elektryczne, dwie ładowarki USB i opróżnianą podłogę, która może pełnić funkcję pojemnika na żywność i napoje. Z łatwością może zasilać np. mobilne miejsce pracy. Dzięki mocy 2,4 kilowata można podłączyć elektronarzędzia, telewizory, laptopy, głośniki, czy sprzęt AGD.

Ford F-150 Lightningfot. materiały prasowe
Ford F-150 Lightning

Inna istotna cecha mocnego napędu elektrycznego to zdolność do uciągu przyczepy ważącej nawet 4,5 tony. W warunkach amerykańskich pozwala to ciągnąć potężne ładunki, przy czym producent chwali się doskonałymi właściwościami terenowymi, przy dobrym zabezpieczeniu akumulatora i silników przed uderzeniami czy wodą. F-150 Lightning ma być przydatny także na dalekiej północy, bowiem testowano go przy temperaturach rzędu minus 40 stopni Celsjusza.

Wraz z pojawieniem się wiosną 2022 roku F-150 Lightning będzie dostępny w czterech seriach i z opcją dwóch akumulatorów u ponad 2300 autoryzowanych dealerów Forda w całym kraju, z opcją dla klientów flotowych na dostęp do pełnego ekosystemu połączonych danych i usług telematycznych Forda za pośrednictwem Ford Commercial Solutions. Aby zarezerwować miejsce w kolejce na F150 Lightning należy wpłacić 100 dolarów depozytu. Bazowy wariant kosztować ma w USA od 40 tys. dolarów, podczas gdy topowy model to nawet 90 tys. dolarów. Szkoda, że auto nie trafi raczej do Europy.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA