[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


Formuła 1 a koronawirus. Duże zmiany w kalendarzu i przepisach

Sezon 2020 Formuły 1 przejdzie do historii. Po odwołanym Grand Prix Australii wiemy już, że nie będzie też Grand Prix Monako. A to dopiero początek zmian, również regulaminowych.

| Data aktualizacji: 2020-03-24
Robert Kubica w barwach Alfa Romeo Racing Orlen Robert Kubica w barwach Alfa Romeo Racing Orlen

Aktualizacja 24.03.2020: Szef Formuły 1 Chase Carey jest zdania, że w sezonie 2020 Formuły 1 powinno udać się zorganizować od 15 do 18 wyścigów. Przypomnijmy, że pierwotnie w kalendarzu Formuły 1 na sezon 2020 znajdowały się 22 Grand Prix.

Z powodu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 odwołane zostały do tej pory dwa wyścigi - otwierające sezon Grand Prix Australii oraz legendarne Grand Prix Monako. Kilka kolejnych (póki co sześć) zostało przesuniętych, ale terminy nie są jeszcze ustalone.

Potwierdzają się jednocześnie wcześniejsze przypuszczenia, że letnia przerwa planowana na sierpień może zostać wypełniona wyścigowymi weekendami, a sezon potrwa nawet do grudnia. O tym pisaliśmy już wcześniej - znajdziecie te informacje poniżej, w tym artykule.

Aktualizacja 23.03.2020: Organizatorzy Grand Prix Azerbejdżanu zdecydowali o przełożeniu na jeszcze nieokreślony termin wyścigu, który po serii komunikatów o odwołaniu lub przesunięciu innych Grand Prix miał rozpocząć sezon 2020. Teraz wiemy już, że sezon 2020 Formuły 1 nie odbędzie się 7 czerwca w Baku.

Kolejny wyścig w kolejce to Grand Prix Kanady, który planowany jest na 14 czerwca. Jest jednak wielce prawdopodobne, że i to Grand Prix zostanie przesunięte lub - co bardziej prawdopodobne - odwołane (to tor uliczny, dlatego wymaga większej ilości przygotowań i czasu). Kanadyjczycy już teraz bowiem informują o wycofaniu swojej reprezentacji na Letnie Igrzyska Olimpijskie.

Co zatem pozostaje? Kolejne jest Grand Prix Francji 26-28 czerwca, a po nim Grand Prix Austrii 3-5 lipca. W obecnej sytuacji trudno jest cokolwiek planować, bo też nie wiadomo ile potrwa wygaszanie pandemii, która w tej chwili jest w pełnym rozkwicie.

A teraz wróćmy do materiału, w którym informujemy o innych zmianach w Formule 1, również tych regulaminowych:

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że ze względu na pandemię koronawirusa COVID-19, po burzliwej naradzie, organizatorzy zdecydowali o odwołaniu Grand Prix Australii dosłownie tuż przed pierwszym piątkowym treningiem. Wcześniej u jednego z członków ekipy McLarena wykryto obecność koronawirusa, co skłoniło ten zespół do wycofania się z rywalizacji. Ostatecznie GP Australii odwołano. Co dalej?

Sytuacja zmieniała się dynamicznie. Po odwołaniu GP Australii kolejnym miało być Grand Prix Bahrajnu 20-22 marca, a po nim Grand Prix Wietnamu 3-5 kwietnia. Okazało się, że i one nie odbędą się w pierwotnych terminach, ale zostaną przełożone na inne daty, co z kolei miało spowodować wydłużenie sezonu aż do grudnia. Zwłaszcza że już wcześniej podjęto decyzję o przełożeniu Grand Prix Chin.

To miało oznaczać, że sezon 2020 Formuły 1 rozpocznie się dopiero w Holandii na torze Zandvoort 1-3 maja, ale sporo mówiło się też o tym, że sezon miałby ruszyć dopiero od początku czerwca i Grand Prix Azerbejdżanu. Teraz wiemy już o wiele więcej. Zacznijmy od najważniejszej informacji dnia.

Promocja! Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Grand Prix Monako odwołane

19 marca 2020 roku to dzień, w którym podjęto wiele bolesnych dla kibiców, ale jedynych słusznych decyzji. Najmocniejszym newsem dnia jest informacja nie tyle o przełożeniu, co podawano na początku, ale całkowitym odwołaniu Grand Prix Monako w sezonie 2020.

Jest to związane z faktem, że tor uliczny w Monako wymaga długich przygotowań, które są dużo wcześniej zaplanowane, a w obecnych okolicznościach, kiedy nowa data jest trudna do ustalenia, to jedyna możliwa decyzja.

Oznacza to, że Grand Prix Formuły 1 na torze ulicznym w Monako nie odbędzie się po raz pierwszy od 66 lat, bowiem w całej swojej historii tego wyścigu nie było tylko w latach 1951-54.

Zobacz także: polecamy książki o Formule 1 na czas kwarantanny

REKLAMA

REKLAMA

Sezon 2020 Formuły 1 od czerwca i GP Azerbejdżanu

Tak jak pisaliśmy kilka dni temu i co podajemy na początku, dziś podjęte zostały decyzje o przesunięciu terminów rozegrania Grand Prix Holandii oraz Grand Prix Hiszpanii. Na początku mówiono jeszcze o Grand Prix Monako, ale już wiemy, że to jest odwołane.

Dat rozegrania wyścigów w Zandvoort i Barcelonie jeszcze nie znamy, bo też nie do przewidzenia jest obecna sytuacja i rozwój pandemii koronawirusa. Nie wiadomo też jeszcze kiedy odbędą się wyścigi w Bahrajnie i Wietnamie.

Co jeszcze wiadomo? Władze Formuły 1 zdecydowały o przesunięciu przerwy wakacyjnej, a raczej jej zlikwidowaniu, z sierpnia na marzec i kwiecień, kiedy wyścigi i tak się nie odbywają. Pierwotnie F1 miała przerwę od 2 sierpnia po Grand Prix Węgier do 28 sierpnia i Grand Prix Belgii. Daje to miejsce na rozegranie trzech dodatkowych wyścigów. Potem trzeba wcisnąć jeszcze jeden – w połowie września lub początku października – i sezon 2020 liczyć będzie 20 wyścigowych weekendów (bez GP Monako i GP Australii).

Na chwilę obecną oficjalna data rozpoczęcia sezonu 2020 Formuły 1 to Grand Prix Azerbejdżanu 5-7 czerwca, ale nie brakuje głosów, że i ta data jest optymistyczna. Kolejne w kalendarzy jest Grand Prix Kanady 12-14 czerwca, a potem powrót do Europy – Francja 26-28 czerwca i Austria 3-5 lipca.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

REKLAMA

Zmiany w regulaminie Formuły 1 odroczone

Ostatnia ze zmian ogłoszonych przez władze F1 to kwestie nowych regulaminów, które miały wejść w życie od 2021 roku. W obszarze zmian w regulacjach technicznych zespoły jednogłośnie zgodziły się odroczyć je do sezonu 2022. Natomiast w sezonie 2021 obowiązywać będą zasady z sezonu 2020.

Zespoły zgodziły się też na korzystanie z nadwozi z sezonu 2020 również w sezonie 2021, a kwestia zamrożenia rozwoju nowych części jest obecnie dyskutowana.

Natomiast planowane również od 2021 roku limity budżetowe, które mają pomóc zespołom ze środka i końca stawki w dogonieniu gigantów, jak Mercedes, Ferrari czy Red Bull, wejdą w życie zgodnie z planem, czyli od sezonu 2021.

Wyścig Le Mans we wrześniu

Na koniec jeszcze jedna motorsportowa informacja, niezwiązana z Formułą 1, ale z obecną sytuacją i terminarzem wyścigowym. Otóż dziś dowiedzieliśmy się także, że 24-godzinny wyścig Le Mans, którego 88. edycja miała zostać rozegrana 13-14 czerwca, będzie mieć miejsce dopiero we wrześniu.

Ta zmiana wymusi także modyfikacje kalendarza mistrzostw WEC oraz ELMS. Nowe daty poznamy niebawem.

 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA