[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.5

Frankfurt Motor Show przestaje istnieć

Salon samochodowy we Frankfurcie odbył się w 2019 roku po raz ostatni. Po kilkudziesięciu latach ta jedna z największych imprez motoryzacyjnych świata zmieni lokalizację.

Lamborghini Sian (Frankfurt 2019) Lamborghini Sian (Frankfurt 2019)

Targi motoryzacyjne IAA we Frankfurcie – Frankfurt Motor Show – pierwszy raz odbyły się przeszło 120 lat temu, w 1897 roku, czyli u samych początków motoryzacji. W obecnych czasach wystawa IAA we Frankfurcie otwierana jest, a raczej była, co dwa lata, na przemian z paryskim Mondial de l'automobile.

Piszemy "była", bowiem jak się jednak okazuje, ostatni salon samochodowy we Frankfurcie, który odbył się jesienią 2019 roku, był ostatnim również w tym sensie, że niemieckie stowarzyszenie przemysłu motoryzacyjnego VDA zdecydowało o zakończeniu tej imprezy na dobre.

Nie oznacza to jednak, że wystawa samochodowa, zaplanowana pierwotnie w Niemczech na 2021 rok, w ogóle się nie odbędzie. Ogłoszony został bowiem konkurs na organizację alternatywnej imprezy, w nowej, odświeżonej formule. Według naszych informacji, największe szanse mają obecnie Berlin, Hamburg oraz Monachium.

Zobacz także: nowy Volkswagen Golf - wszystko, co musisz o nim wiedzieć

REKLAMA

REKLAMA

Targi motoryzacyjne w odwrocie

W ostatnich latach byliśmy świadkami powolnego schyłku targów motoryzacyjnych w obecnej formie. Jeszcze w 2015 roku salon IAA we Frankfurcie odwiedziło ponad 930 tys. widzów. Kolejna edycja w 2017 roku przyciągnęła już tylko nieco ponad 800 tys. osób, a ostatni salon frankfurcki z 2019 roku to już zaledwie 550 tys. odwiedzających.

Jedną z przyczyn są ogromne koszty, jakie ponoszą wystawcy. Z tego też powodu coraz częściej wielcy producenci rezygnują z udziału w tego typu imprezach, koncentrując się na organizowaniu własnych eventów promocyjnych. W ten sposób nie dość, że oszczędzają mnóstwo pieniędzy, to jeszcze zyskują uwagę całego motoryzacyjnego świata, która na dużych targach motoryzacyjnych jest siłą rzeczy rozproszona pomiędzy kilkadziesiąt innych premier, jakie odbywają się jednego tylko dnia.

W zeszłorocznej edycji salonu we Frankfurcie nie zobaczyliśmy wielu najważniejszych graczy. Jak to miało miejsce w poprzednich latach oraz w przypadku innych tego typu imprez, wielu producentów już wcześniej zapowiedziało, że opuszcza tę edycję, koncentrując się na innych wydarzeniach.

Wśród wielkich nieobecnych Frankfurtu 2019 wymienić trzeba takie marki, jak:

  • Alfa Romeo,
  • Fiat,
  • Jeep,
  • Kia,
  • Toyota,
  • Lexus,
  • Mazda,
  • Volvo,
  • Rolls-Royce,
  • Aston Martin,
  • Suzuki,
  • Subaru,
  • Dacia,
  • Nissan,
  • Alpine,
  • Peugeot,
  • Citroen,
  • DS,
  • Mitsubishi.

Zatem Frankfurt, 68-krotnie organizując wystawę IAA, traci status gospodarza. Czekamy teraz na wybór nie tylko miasta, które przejmie po Frankfurcie pałeczkę, ale także na przedstawienie nowego charakteru targów motoryzacyjnych. Ma on być ukierunkowany bardziej na mobilność, niż wyłącznie prezentowanie premier samochodów.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij