REKLAMA

GTO 250 GT SWB Revival – replika kultowego Ferrari

Ferrari 250 GT SWB to jedno z najdroższych kolekcjonerskich aut świata i aż szkoda nim jeździć. Właściciele mogą jednak teraz kupić jego doskonałą kopię, by móc jeździć klasykiem, mając jednocześnie klasyka w garażu.

GTO Engineering Ferrari 250 GT SWB Revival Materiały prasowe
GTO Engineering Ferrari 250 GT SWB Revival

Kiedy ktoś pyta o najdroższe samochody świata, z pewnością w czołówce listy znajdą się zadbane egzemplarze Ferrari 250 GT SWB Berlinetta Competizione z 1960 roku. To jeden z najbardziej kultowych, klasycznych, legendarnych i symbolicznych samochodów, jakie jeździły po drogach.

Wiele z nich znajduje się w prywatnych kolekcjach, a ich właściciele traktują je bardziej jak dzieła sztuki, niż samochody do jazdy. A mają ochotę się nimi pochwalić, najpierw parkują Ferrari na lawetę i w ten sposób docierają na miejsce pokazu.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Można w tym miejscu zapytać, jaka to przyjemność, mieć tak kapitalnie jeżdżące auto i trzymać je w zamknięciu, ze strachu przed zużyciem, zadrapaniem, wypadkiem i innymi szkodami, które kosztować będą wiele milionów dolarów. Teraz jednak dla takich kolekcjonerów pojawiło się świetne rozwiązanie. Doskonała kopia, niemal oryginalna podróbka, pod pewnymi względami nawet lepsza od oryginału.

GTO Engineering Ferrari 250 GT SWB RevivalMateriały prasowe
GTO Engineering Ferrari 250 GT SWB Revival

Z taką ofertą wychodzi firma GTO Engineering, która buduje od podstaw wierne kopie Ferrari 250 GT SWB. Nie wiemy, co na to Ferrari, ale pewnym zabezpieczeniem dla firmy ma być nazwanie auta GTO Engineering 250 SWB Revival. A nie żadne tam Ferrari. Choć i wygląd, i logo na kierownicy czy masce, i wiele innych szczegółów pochodzi właśnie od Ferrari.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Model 250 SWB Revival wykorzystuje ręcznie wykonaną ramę i ręcznie kute aluminiowe nadwozie, a do jego opracowania wykorzystano oryginalne szkice, rysunki, projekty i pomiary Ferrari 250 GT SWB.

REKLAMA

REKLAMA

Wspomnieliśmy, że 250 SWB Revival jest pod pewnymi względami lepsze od oryginału – jeśli w ogóle można tak powiedzieć o „podróbce”. Lepsze choćby dlatego, że daje klientowi wybór między silnikami V12 o różnej pojemności – 3.0, 3.5 i 4.0 litrów, a także mocy ponad 280 KM oferowane przez oryginał.

Każda z jednostek wyposażana jest w tradycyjne gaźniki, a skrzynia biegów może mieć standardowe cztery przełożenia lub opcjonalnie pięć. Podobnie hamulce – mogą być zbliżone do oryginalnych lub ulepszone, z aluminiowymi zaciskami, bardziej odpornymi na przegrzanie.

Oprócz tego każdy egzemplarz budowany jest na indywidualne zamówienie, co oznacza możliwość dostrojenia auta – w tym zawieszenia i układu kierowniczego – do upodobań kierowcy i tego, jakie ma być jego przeznaczenie – bardziej drogowe czy sportowe.

GTO Engineering Ferrari 250 GT SWB RevivalMateriały prasowe
GTO Engineering Ferrari 250 GT SWB Revival

Podobnie jest w kabinie, gdzie można cieszyć się klasyką lub domieszką nowoczesności, w postaci klimatyzacji, ładowarki USB, nagłośnienia czy nawigacji. Ale to już chyba trochę przesada.

Każdy egzemplarz budowany przez GTO Engineering powstaje w czasie od 12 do 18 miesięcy i kosztuje grubo ponad 1 mln dolarów. Ale czym jest ta kwota wobec co najmniej kilkunastu milionów, jakie trzeba wydać na oryginał, najczęściej kurzący się w eleganckim garażu?

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA