[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Gaśnica samochodowa tylko z legalizacją - koniec z bublem?

Wśród elementów obowiązkowego wyposażenia samochodu w Polsce jest między innymi gaśnica samochodowa. Przepisy są w tej kwestii bardzo liberalne, bo nie wymagają, by była ona ważna. To ma się jednak zmienić.

pożar samochodu Jak reagować gdy spod maski unosi się dym.

Na początek przypomnijmy, że do obowiązkowego wyposażenia każdego samochodu osobowego w Polsce należy trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnica. W zasadzie tyle. Apteczka czy kamizelki odblaskowe są jedynie zalecane, i to nie przez przepisy, a przez ekspertów.

Co do gaśnicy wymagania są proste, a zarazem bardzo niejasne. Przede wszystkim gaśnica musi znajdować się w samochodzie, a za jej brak grozi mandat w wysokości od 20 do 500 złotych.

Co więcej, gaśnica musi być umieszczona w łatwo dostępnym miejscu. Jeśli więc w czasie kontroli policjant poprosi o okazanie gaśnicy, a ty musisz najpierw opróżnić bagażnik i - nie daj boże - sięgnąć gdzieś do schowka pod podłogą, spodziewaj się mandatu.

Co jeszcze? Przepisy mówią wyraźnie, że gaśnica w samochodzie osobowym musi mieć nie mniej niż 1 kilogram środka gaśniczego i takie "kilówki" przeważnie wozimy w aucie. Taka gaśnica na niewiele się zda, ale umiejętnie użyta może ugasić zarzewie pożaru pod maską. Eksperci zalecają przy tym wożenie większej, 2-kilogramowej gaśnicy.

Niejasności zaczynają się w miejscu, które mówi o zdatności gaśnicy do użycia. Wbrew temu, co piszą niektórzy, gaśnica samochodowa nie podlega obowiązkowi corocznej legalizacji. Co więcej, może być - w świetle przepisów - nawet przeterminowana. Ważne, żeby była.

REKLAMA

Koniec z przeterminowanymi gaśnicami

Ten stan rzeczy chce teraz zmienić posłanka Anna Krupka, która skierowała do ministra infrastruktury i budownictwa "interpelację w sprawie gaśnicy samochodowej na badaniu technicznym".

Jak pisze posłanka, w rozporządzeniu w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach znajdują się "usterki związane z gaśnicą samochodową".

Jak się jednak okazuje, w załączniku nr 1 do rozporządzenia, kontroli organoleptycznej podlega "Brak gaśnicy" oraz "Gaśnica niezgodna z wymaganiami".

Dalej czytamy: "Brak gaśnicy powoduje, że wynik badania technicznego należy określić jako negatywny, natomiast w przepisach nie wskazano szczegółowych wymagań stawianym gaśnicom".

I tu właśnie leży pies pogrzebany, bo jak wskazuje posłanka, "z metodyki badania technicznego" wynika, że konstrukcja przepisu nakłada obowiązek sprawdzenia działania gaśnicy, a żeby ją sprawdzić, należy jej użyć. "A po użyciu wiedzieć będziemy, że już nie działa" - podsumowuje Anna Krupka.

Co proponuje posłanka? Stworzenie przepisu, który nie będzie sugerował użycia przez diagnostę gaśnicy, lecz sprawdzenie daty jej legalizacji. Z kolei brak legalizacji powinien mieć odzwierciedlenie w wystawionym zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym.

Chodzi więc o to, żeby kierowcy zaczęli dbać o stan techniczny gaśnic, potwierdzany odpowiednią naklejką czy zaświadczeniem, a diagnosta sprawdzał, czy owa legalizacja jest aktualna.

Posłanka kończy interpelację pytaniem o treści: "Czy Ministerstwo Infrastruktury zmieni przepisy na sposób wskazujący wprost, że obowiązkiem diagnosty samochodowego jest sprawdzenie daty legalizacji gaśnicy samochodowej?"

Czekamy teraz na odpowiedź ministerstwa i rozstrzygnięcie w tym zakresie.

Sprawdź swoją gaśnicę

Nasuwa się tu jednak stwierdzenie, że o stan techniczny własnej gaśnicy każdy z nas powinien zadbać dla własnego bezpieczeństwa. Co z tego, że pod ręką mamy gaśnicę, jeśli jest stara i niezdatna do użytku? Wbrew powszechnej opinii, nawet małą gaśnicą da się stłumić ogień w początkowym jego stadium.

Warto więc rzucić okiem na to, co wozimy w samochodzie. Jeśli wygląda dobrze, wystarczy ją zalegalizować, czyli oddać do sprawdzenia przez specjalistę. Taka legalizacja ważna jest przez dwa lata, a kosztuje od kilku do kilkunastu złotych. Jeśli jest do wyrzucenia, nowa 1-kilogramowa gaśnica to koszt raptem 20-25 złotych.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij