Genesis GV60 wchodzi do gry. Znamy dane techniczne

Elektryczny Genesis GV60 został pokazany niedawno temu, ale dopiero teraz producent ujawnia szczegóły dotyczące wersji napędowych i ich podstawowych parametrów.

Genesis GV60 fot. materiały prasowe
Genesis GV60

Genesis jest w modelowej ofensywie, tuż przed uruchomieniem sprzedaży, a właściwie przed powrotem na rynki europejskie. Najnowszym samochodem w gamie jest elektryczny Genesis GV60, który jest w prostej linii kuzynem Hyundaia Ioniq 5 i Kii EV6. Jest to samochód elektryczny, oparty o platformę E-GMP – podobnie jak oba wymienione wyżej auta. GV60 ma być jednak „bardziej premium” i oferować alternatywę dla zamożnych klientów, znudzonych pojazdami niemieckich marek.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Genesis GV60 – nadwozie i wnętrze

Genesis GV60fot. materiały prasowe
Genesis GV60

Nadwozie Genesisa GV60 utrzyma jest w ciekawej, nowoczesnej stylistyce, z kilkoma ekstrawaganckimi „smaczkami” w postaci lamp przednich i tylnych czy odważnym załamaniem górnej linii okien, na wysokości tylnego słupka. W oczy rzuca się też zastąpienie lusterek bocznych kamerami oraz listwa spoilera pośrodku tylnej klapy, a pod tylną szybą.

Wiemy też, że nadwozie Genesisa GV60 ma dokładnie 4515 mm długości, jest więc nieco krótszy od swoich mainstreamowych odpowiedników. Rozstaw osi, sięgający potężnych 2900 mm, jest identyczny jak w Kii EV6 i mniejszy o 100 mm niż w Hyundaiu Ioniq 5. GV60 jest przy tym szeroki na 1890 mm, zatem tak samo jak Ioniq 5 i o 10 mm więcej niż w EV6, z kolei wysokość 1850 mm plasuje nowy model gdzieś pomiędzy pozostałymi elektrycznymi autami koncernu.

Genesis GV60fot. materiały prasowe
Genesis GV60

W kabinie panuje futurystyczna atmosfera i na pewno nie można powiedzieć, że jest tu nudno. Dwa duże ekrany zgromadzono w jeden panel z gładką taflą, a konsola środkowa jest „zawieszona w powietrzu”, czy jak kto woli „pływająca”. Daje to efekt większej przestrzeni. Ciekawostką na owej konsoli jest kryształowa kula, która po uruchomieniu napędu obraca się, odsłaniając pokrętło do zmiany trybu jazdy.

REKLAMA

Genesis GV60 – dane techniczne, napęd

Zgodnie z przypuszczeniami, przez analogię do modeli Ioniq 5 i EV6, Genesis GV60 będzie oferowany zarówno z napędem na tył, jak i na obie osie, a także w wariancie usportowionym. Producent postawił przy tym na jeden rozmiar akumulatora trakcyjnego, który gromadzi 77,4 kWh energii.

Genesis GV60fot. materiały prasowe
Genesis GV60

Uzupełnianie zapasu energii w akumulatorach Genesisa GV60 odbywać się może z wykorzystaniem superszybkiego ładowania, z wykorzystaniem mocy 350 kW. Wówczas – o ile znajdziemy taką stację ładowania – poziom energii wzrasta od poziomu 10 do 80 proc. w zaledwie 18 minut.
Bazowy model otrzyma jeden silnik elektryczny o mocy 228 KM i momencie obrotowym 350 Nm.

Kolejny wariant ma napęd na cztery koła, dwa silniki (217 KM tył i 100 KM przód), łączną moc 318 KM i moment obrotowy 605 Nm. Jeśli idzie o zasięg, ma on wynosić 450 km dla modelu RWD i 400 km dla wersji 4WD.

Ale to nie wszystko, bo jest jeszcze, wspomniany wcześniej, wariant usportowiony. Ten otrzyma dwa mocne silniki, po 217 KM każdy, dające łącznie moc systemową 435 KM oraz moment obrotowy o wartości 605 Nm. Zasięg określony został na niespełna 370 km, a sprint do setki, z wykorzystaniem trybu Boost Mode, zwiększającego chwilowo moc napędu, zajmuje zaledwie 4 sekundy.

Ciekawostką, szczególnie że mówimy o producencie bardziej luksusowych pojazdów, jest wyposażenie Genesisa GV60 w tryb Drift Mode, pozwalający na odrobinę dobrej zabawy. A co ze sportowym brzmieniem? Producent zadbał i o to. Specjalny generator dźwięku, nazwany elegancko Active Sound Design (e-ASD), pozwala wybrać między brzmieniem futurystycznym (Futuristic), brzmieniem silnika spalinowego (G-Engine, dla tych nostalgicznych kierowców), a dźwiękiem E-Motor, który ma być najbardziej neutralny.

Genesis GV60fot. materiały prasowe
Genesis GV60

Wracając do napędu i jego charakterystyki, to producent wspomina jeszcze o mechanizmie różnicowym o ograniczonym poślizgu (Limited Slip Differential), a także, w modelach z napędem obu osi, o systemie Disconnector Actuator System, który pozwala kierowcy decydować, czy napęd ma być przenoszony na jedną, czy na obie osie.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA