[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.0

Gorące premiery Audi (Targi Frankfurt 2019)

Na rozpoczynającym się dzisiaj salonie samochodowym we Frankfurcie Audi przyciąga na swoje stoisko kilkoma bardzo ciekawymi premierami.

Audi na salonie Frankfurt 2019 Audi na salonie Frankfurt 2019

Podczas frankfurckiej wystawy samochodowej IAA 2019, Audi prezentuje dwie światowe premiery, czyli 600-konne Audi RS7 Sportback oraz koncepcyjny model Audi AI:TRAIL, a także kilka samochodów, które debiutują na żywo, po wcześniejszych prezentacjach online.

Wśród nich wymienić trzeba Audi RS6 Avant, Audi A1 Citycarver i Audi Q3 Sportback. Nie mogło też zabraknąć modeli A4, Q7 i A5 po face liftingu, a niespodzianką dla fanów motorsportu i zmagań w mistrzostwach elektrycznej Formuły E jest prezentacja nowego bolidu Audi e-tron FE06.

Audi we Frankfurcie

Cztery pierścienie skupiają się na przedstawieniu zupełnie nowych produktów, zarówno z obszaru e-mobilności, jak i napędzanych konwencjonalnie. Dlatego we Frankfurcie widzimy zarówno wizję elektrycznego samochodu terenowego przyszłości – Audi AI:TRAIL, jak i supersportowe Audi RS7 Sportback oraz wspomniany wyżej bolid Formuły E.

Obecność Audi na targach IAA 2019 pokazuje, jak bogata jest obecnie oferta modelowa producenta. Aż 17 z 30 modeli wystawianych na stoisku Audi w hali nr 3, pokazywanych jest po raz pierwszy przed szerszą publicznością.

Hildegard Wortmann, szefowa sprzedaży i marketingu AUDI AG podkreśla: „Ponad połowa modeli na naszym stoisku prezentowana jest odwiedzającym IAA 2019 po raz pierwszy. Wprowadzamy na rynek najbardziej odmłodzoną gamę produktów spośród wszystkich konkurencyjnych marek premium.”

Zobacz także: Targi Frankfurt 2019 - zobacz wszystkie premiery

Audi RS7 Sportback (Frankfurt 2019) Audi RS7 Sportback (Frankfurt 2019)

Audi RS7 Sportback

Audi RS7 Sportback napędzane jest silnikiem V8 4.0 TFSI, który generuje moc 600 KM oraz moment obrotowy sięgający aż 800 Nm w szerokim zakresie od 2100 do 4500 obr./min. Ten niemały przecież, sportowy samochód od 0 do 100 km/h przyspiesza w zaledwie 3,6 sekundy.

Prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Można ją jednak zwiększyć do 280 km/h dzięki pakietowi dynamicznemu i do 305 km/h dzięki pakietowi dynamicznemu plus.

Czterolitrowy silnik emituje pełny, sportowy dźwięk. Dostępny opcjonalnie sportowy układ wydechowy RS z czarnymi końcówkami rur wydechowych, generuje natomiast jeszcze głębsze brzmienie. Włączając spersonalizowane tryby RS1 lub RS2 kierowca wybrać może albo bardziej sportowe, albo bardziej stonowane brzmienie układu wydechowego.

Audi RS7 Sportback wygląda bardzo drapieżnie, z przodu niemal identycznie jak prezentowane obok na stoisku Audi RS6 Avant, z którym dzieli między innymi maskę czy reflektory, a także kształt zderzaka z potężnymi bocznymi wlotami powietrza.

Auto zostało poszerzone względem standardowego A7, a potężne koła standardowo mają 21-calowe felgi, natomiast opcjonalnie są to 22-calowe obręcze.

Nowe Audi RS7 Sportback będzie dostępne w salonach sprzedaży w pierwszym kwartale 2020 r.

Zobacz także: rasowe kombi - Audi RS6 Avant

Audi RS6 Avant (Frankfurt 2019) Audi RS6 Avant (Frankfurt 2019)

Audi RS6 Avant

Obok Audi RS7 Sportback, które we Frankfurcie ma swoją światową premierę, dumnie pręży muskuły inny mocarz – Audi RS6 Avant. Pod jego maską drzemie ta sama maszyneria. Chodzi o benzynowy silnik V8 TFSI, mający pojemność 4,0 litrów i będący miękką hybrydą. Do tego, oprócz odzyskiwania energii z hamowania, silnik może odłączyć połowę cylindrów czy wyłączyć się nawet na 40 sekund podczas „żeglowania”, czyli spokojnej jazdy ze stałą prędkością.

Moc jednostki napędowej sięga 600 KM, a moment obrotowy to aż 800 Nm. Siły te przenoszone są na cztery koła za pośrednictwem 8-stopniowej automatycznej przekładni. Co ważne, domyślnie 60 proc. napędu przenoszą tylne koła, ale trafić tam może do 85 proc. A jak powyższe wartości przekładają się na osiągi? Bardziej niż imponująco.

Na przyspieszenie od 0 do 100 km/h Audi RS6 Avant potrzebuje zaledwie 3,6 sekundy, a 200 km/h pojawia się na liczniku po 12 sekundach od startu. Maksymalna prędkość? Standardowo ograniczona do 250 km/h, ale zastosowanie opcjonalnych pakietów podnosi ją do 280 km/h lub nawet do 305 km/h.

Audi RS6 Avant prezentuje się doskonale i niczego nie udaje. Mocno stylizowany zderzak przedni z ogromnymi wlotami powietrza zdradza, że mamy do czynienia z samochodem o dużych możliwościach.

Maska i reflektory zapożyczone zostały z Audi A7. Grill jest z kolei bardziej spłaszczony, dodając wrażenia większej szerokości. A ta, swoją drogą, jest o około 80 milimetrów większa niż w zwykłym A6 Avant. Całości efektu dopełniają duże koła o średnicy 21 lub 22 cali.

Zobacz także: rewolucyjny Volkswagen ID.3 już jest!

Audi Q3 Sportback (Frankfurt 2019) Audi Q3 Sportback (Frankfurt 2019)

Audi Q3 Sportback

Trzeba przyznać, że styliści Audi wspięli się na wyżyny swoich umiejętności, bo Audi Q3 Sportback prezentuje się bardzo dobrze. Nadwozie wydaje się być znacznie dłuższe od tego z Audi Q3, ale w rzeczywistości oba modele różni zaledwie 16 milimetrów.

Złudzenie większego o jeden rozmiar auta to sprawka smukłej sylwetki nadwozia. Model Q3 Sportback jest niższy od Q3 o 29 milimetrów, do tego ma nisko opadający dach i „wyciągnięty” tył w stylu coupe.

Efektu całości dopełnia czarny grill z gęstą „siatką” oraz spore trapezoidalne wloty powietrza, które dodają Q3 Sportbackowi sportowego charakteru. Warte podkreślenia są też potężne koła, w rozmiarach do nawet 20 cali. Wisienką na torcie są natomiast matrycowe reflektory diodowe z charakterystycznym kształtem świateł do jazdy dziennej, współgrające z kształtem tylnych lamp.

Audi Q3 Sportback jest stylowym, ale przy tym praktycznym samochodem. Z tyłu kanapa ma regulowane pochylenie oparcia i może być przesuwana wzdłużnie na odcinku 130 milimetrów, co daje wybór między większą ilością miejsca na nogi pasażerów kosztem bagażnika, lub też zwiększeniem tego drugiego kosztem komfortu jazdy na tylnych siedzeniach.

Pozostając przy bagażniku, ten liczy do 530 litrów pojemności, natomiast złożenie tylnych siedzeń zwiększa przestrzeń do wartości sięgającej 1400 litrów. Całkiem przyzwoicie, jak na kompaktowego SUV-a o długości 4,2 metra.

Na rynku europejskim nowe Audi Q3 Sportback oferowane będzie z dwoma rodzajami silników – benzynowym i wysokoprężnym.

Topowym napędem będzie jednostka benzynowa o oznaczeniu 45 TFSI. Jest to 2-litrowej pojemności silnik o mocy 230 KM i 350 Nm momentu obrotowego, sparowany z 7-biegowym automatem DSG oraz napędem na cztery koła Quattro. Na sprint do „setki” wersja ta potrzebuje 6,5 sekundy, a maksymalnie rozpędza się do 233 km/h.

Zobacz także: nowy Land Rover Defender - powrót legendy!

Audi A1 Citycarver (Frankfurt 2019) Audi A1 Citycarver (Frankfurt 2019)

Audi A1 Citycarver

Audi A1 Sportback zyskuje właśnie nową wersję, która została zaprojektowana zgodnie z duchem czasów. Producenci zdają się bowiem wyznawać od dłuższego czasu zasadę, że jeśli auto da się podnieść i obudować plastikami, upodobniając go do SUV-a, to trzeba to natychmiast zrobić.

Tak właśnie powstało Audi A1 Citycarver, prezentowany na salonie we Frankfurcie. Co to za nazwa – spytacie. Przecież uterenowione modele Audi noszą przydomek Allroad. Tym razem jednak model nie do końca jest „allroad”, bo oprócz zwiększonego prześwitu nic więcej nie pozwala mu wjechać w drogę z większymi nierównościami.

Audi A1 Citycarver z zewnątrz jest po prostu podrasowanym Audi A1 Sportback. Stylistycznie zmieniło się niewiele. Nad grillem zamiast trzech, są dwa wloty powietrza. Sam grill natomiast jest czarny, na wzór prawdziwych SUV-ów z rodziny Q.

Przerobiono przedni i tylny zderzak, wyraźniej zarysowując boczne sześciokątne sekcje, dodano osłony podwozia oraz plastikowe nakładki na progi i nadkola, dodające A1 Citycarverowi off-roadowego wyglądu. Tymczasem najbardziej „terenowym” elementem modelu jest zwiększony prześwit. Audi dodało aż cztery centymetry do tego, co mamy w modelu A1 Sportback. 35 mm uzyskano przez modyfikacje zawieszenia, a pozostałe 5 mm przez większe, 16-calowe koła.

Nie dostaniemy jednak napędu na cztery koła. To nie ten rodzaj samochodu. Producent mówi nawet, że zwiększenie prześwitu wpływa na poprawę widoczności i zwiększenie wygody zajmowania miejsc. O jeździe terenowej nie ma mowy, poza wzmianką, że auto może pokonać lekkie nierówności.

Zobacz także: Lamborghini Sian - szybki jak błyskawica

Audi Q7 (Frankfurt 2019) Audi Q7 (Frankfurt 2019)

Audi Q7

Audi Q7 przeszło niedawno gruntowny face lifting. Oprócz designu, mocno zmieniło się wyposażenie SUV-a. Styliści Audi do tej pory raczyli nas raczej subtelnymi modyfikacjami modeli, które przechodziły face lifting. W przypadku Audi Q7 nie ma mowy o kosmetyce, bo zmiany są bardzo widoczne. A jeszcze więcej nowości czeka w środku i pod maską.

Audi nazywa zmiany w Q7 „przeskokiem na wyższy poziom”. Weźmy na przykład wygląd samochodu. Ten upodobnił się mocno do Audi Q8. W oczy rzuca się bardziej wyrazisty grill z sześcioma pionowymi, chromowanymi żebrami, a także nowe klosze LED-owych lamp przednich. Nie mówiąc już o całkowicie przeprojektowanym zderzaku.

Z tyłu auta najbardziej zauważalną zmianą są klosze lamp, połączone chromowaną listwą, w stylu znanym z innych nowych modeli Audi. Pod zmienionym zderzakiem znalazły się ozdobne elementy, imitujące osłonę podwozia czy trapezoidalne końcówki wydechu.

Sporo nowego czeka na nas w kabinie. Nowa deska rozdzielcza wygląda bardzo nowocześnie. Zniknął z niej wystający ekran i jest teraz łudząco podobna do tej z Audi Q8, bo jedynie wprawne oko wyłapie różnice między obydwoma modelami. Charakterystycznym elementem jest podwójny ekran w konsoli środkowej.

Nowe Audi Q7 wyposażone jest w wiele nowoczesnych rozwiązań, jak choćby system Car-to-X, który łączy się z miejską infrastrukturą, uzyskując informacje z sygnalizacji świetlnej i na przykład podając optymalną prędkość dla uzyskania „zielonej fali”. Ta usługa działa już w USA, a do Europy dopiero powoli wchodzi, niemniej jednak na zachodzie Europy stosunkowo szybko będzie można z niej korzystać.

Najwyższym stopniem rozbudowy systemów connectivity jest w nowym Q7 system MMI navigation plus. W jego skład wchodzi m.in.:

  • standard przesyłania danych LTE Advanced,
  • hotspot Wi-Fi,
  • sterowanie głosem naturalnym,
  • szeroka gama usług Audi connect – od informacji o aktualnym ruchu drogowym online, przez nawigację z Google Earth, do hybrydowego radia.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij