Honda Civic 11 – premiera. Sedan na początek

Nowa Honda Civic XI została oficjalnie zaprezentowana w wersji produkcyjnej. Auto nabrało eleganckiego sznytu, ale najlepsze wrażenie robi na nas design wnętrza. Zobaczcie sami.

Honda Civic XI fot. materiały prasowe
Honda Civic XI
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 93 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Premiera nowej Hondy Civic 11. generacji była zapowiadana jako wielkie wydarzenie, natomiast prezentacja, którą oglądaliśmy w listopadzie 2020 roku za pośrednictwem Twitcha, przyniosła u wielu obserwatorów rozczarowanie. Oto bowiem oczom naszym ukazał się bardzo spokojnie stylizowany, elegancki sedan. Nie jest brzydki, co to, to nie. Mamy jednak w pamięci te wszystkie drapieżne, kanciaste, kosmiczne Civiki i stąd zapewne cichy jęk zawodu. Pamiętać jednak trzeba, że właśnie ten rodzaj nadwozia jest szczególnie lubiany w Stanach, a to właśnie tam debiutuje póki co nowy Civic. Odmiana hatchback pojawi się w późniejszym terminie i mamy nadzieję, że będzie jednak nieco „ciekawsza” pod względem designu nadwozia.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Honda Civic XI – nadwozie i wnętrze

Tak czy inaczej, pokazana właśnie wersja produkcyjna (w listopadzie był to wciąż koncept, choć bliski wersji ostatecznej) nadal mocno przypomina Volkswagena Jettę, ale jest od niego zdecydowanie bardziej dostojny i elegancki. Gładkie linie pozbawione zbędnych przetłoczeń oraz cofnięty słupek A, wydłużający optycznie maskę, nadają stylu bliższego modelom premium, bo właśnie w tym kierunku spogląda teraz nowy Civic.

Honda Civic XIfot. materiały prasowe
Honda Civic XI

Co istotne, nowy Civic sedan urósł nieco w stosunku do poprzednika (ma 4,67 m) i niewiele brakuje mu już, pod względem długości nadwozia, do wycofanego z naszego rynku Accorda. A rozstawem osi (2735 mm) nawet go przewyższa, co zwiastuje przestronne wnętrze tego, bądź co bądź, kompaktu.

Honda Civic XIfot. materiały prasowe
Honda Civic XI

Zajrzyjmy jednak do środka, bo tutaj jest naprawdę ładnie i elegancko. Co ważne, udało się znaleźć kompromis między nowoczesnością – patrz ekran cyfrowych zegarów i 9-calowy wyświetlacz centralny (7 cali w standardzie), a ergonomią – patrz pozostawienie pokręteł i najważniejszych przycisków, w tym sterowania układem nawigacji. Naszą uwagę zwraca jednak stylowa kratka w fakturze plastra miodu, która biegnie przez całą szerokość samochodu, tworząc bardzo elegancki motyw, trochę w stylu retro. Inną ważną nowością jest rezygnacja z koszmarnie rysującego się i łapiącego kurz oraz odciski palców piano black na rzecz srebrnej, matowej powierzchni wokół dźwigni zmiany biegów.

Honda Civic XI – silnik i napęd

Honda Civic XIfot. materiały prasowe
Honda Civic XI

Nowa Honda Civic ma aż o 13 proc. zwiększoną sztywność nadwozia i pomimo tego, że na razie debiutuje jako sedan, nie przeszkadza jej to w oferowaniu sportowego, zwinnego prowadzenia. Pomóc ma w tym odchudzenie całej konstrukcji oraz odpowiednie zestrojenie wielowahaczowego zawieszenia oraz układu kierowniczego.

W kwestii silników, wiemy na razie, jakie trafią na amerykański rynek. Będzie to 2-litrowy wolnossący motor o mocy bliskiej 160 KM i momencie obrotowym 187 Nm, a także silnik 1,5 turbo o mocy 180 KM i momencie obrotowym 240 Nm. W Europie zapewne dostaniemy układ hybrydowy, ale szczegóły poznamy nieco później.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA