[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.5

Honda E (Frankfurt 2019)

Honda E została oficjalnie zaprezentowana na salonie samochodowym we Frankfurcie. Auto otwiera nowy rozdział w historii marki.

Honda E (Frankfurt 2019) Honda E (Frankfurt 2019)

Honda E jest pierwsza w pełni elektryczną propozycją japońskiego producenta. Auto prezentuje się nowocześnie, a jego stylistyka przypadła do gustu opinii publicznej, co widać tu, na frankfurckiej wystawie motoryzacyjnej.

Napęd elektryczny dostępny będzie w dwóch wersjach mocy, a zasięg pozwoli na swobodne przemieszczanie się na co dzień. Znamy już też pierwsze przymiarki cenowe, na razie dla rynku niemieckiego.

Honda E – silnik i napęd

Ponieważ wygląd Hondy E znamy już z poprzednich informacji, bo jest niemal identyczny jak w prototypowym modelu, na początek skoncentrujmy się na napędzie. Honda zaoferuje dwie wersje, różniące się mocą.

Bazowa odmiana Hondy E otrzyma silnik elektryczny o mocy 136 koni mechanicznych i momencie obrotowym na poziomie 315 niutonometrów. Drugi motor będzie dysponować mocą 154 koni mechanicznych i takim samym momentem obrotowym 315 Nm.

Zobacz także: Targi Frankfurt 2019 - zobacz wszystkie premiery

Honda E (Frankfurt 2019) Honda E (Frankfurt 2019)

Jak się nietrudno domyślić, takie parametry, w połączeniu z charakterystyką silników elektrycznych, rozwijających maksymalny moment obrotowy w pełnym zakresie obrotów, nieduża Honda E będzie prawdziwym gokartem.

Na przyspieszenie od 0 do 100 km/h tylnonapędowa miejska Honda E potrzebować ma średnio około 8 sekund. Do tego dostępny będzie tryb Sport, który pomaga wykrzesać z napędu maksimum możliwości – w razie potrzeby.

Honda E – baterie i zasięg

Producent zastosował w Hondzie E akumulator o pojemności 35,5 kWh. Jest on jednym z najmniejszych w swojej klasie, ale po pełnym ładowaniu zapewnia zasięg do 220 km, co sprawia, że Honda E sprawdzi się podczas codziennych przejazdów w mieście.

Jeśli chodzi o uzupełnianie zapasu energii, jak zapowiada producent, istnieje możliwość szybkiego ładowania baterii do poziomu 80 proc. pojemności w 30 minut.

Zobacz także: nowy Land Rover Defender - powrót legendy!

Honda E (Frankfurt 2019) Honda E (Frankfurt 2019)

Honda E – nadwozie

W produkcyjnym modelu Hondy E udało się przenieść rozwiązania pokazane w prototypie. Mowa o kamerach zastępujących boczne lusterka oraz chowanych klamkach, które tworzą gładką powierzchnię boczną. Wszystko to sprawia, że japoński maluch wygląda jeszcze bardziej futurystycznie.

Wracając do lusterek, a raczej kamer. Przekazują one obraz na żywo do dwóch sześciocalowych ekranów wewnątrz pojazdu. Ekrany umiejscowione zostały na przeciwległych końcach deski rozdzielczej.

Układ kamer nie tylko pasuje do futurystycznej i prostej sylwetki samochodu, ale też przyczynia się do poprawy aerodynamiki, zmniejszając opory powietrza – nawet o 90 proc. w stosunku do tradycyjnych lusterek. Dla całego pojazdu wskaźniki aerodynamiczne są lepsze nawet o 3,8 proc., dzięki czemu mniejsze będzie zużycie energii i większy zasięg.

Obudowy kamer dodatkowo ukształtowano tak, żeby na soczewki, pokryte dodatkowo powłoką hydrofobową, nie spływała woda i aby zapobiec gromadzeniu się wilgoci. Ma to poprawić widoczność w deszczu, ale też w nocy.

Zobacz także: Audi RS7 Sportback - mistrz dobrego wrażenia

Honda E (Frankfurt 2019) Honda E (Frankfurt 2019)

Honda E – wnętrze

Zgodnie z przewidywaniami, producent przeniósł do modelu produkcyjnego również design wnętrza, z ciekawie wyglądającą deską rozdzielczą. Na całej szerokości kabiny rozciąga się pas wypełniony ekranami.

W skrajnych położeniach są to monitory wyświetlające obraz z bocznych kamer. Przed kierowcą umieszczono ekran wirtualnych zegarów, na środku osadzony jest 12,3-calowy monitor pozwalający kierowcy na obsługę większości funkcji systemu multimedialnego, a kolejny monitor, również o przekątnej 12,3 cala, znalazł się przed pasażerem.

Pod ekranami znajduje się płaska półka, która w środkowej części zawiera kilka przycisków i pokrętło regulacji głośności. Na konsoli środkowej z kolei umieszczony został panel sterowania klimatyzacją, jeszcze niżej kilka gniazd, w tym 230 V, USB, HDMI oraz 12 V.

Między kierowcą i pasażerem z kolei mamy przyciski trybu jazdy – P, R, N, D oraz przycisk obsługujący elektryczny hamulec ręczny. W miejscu podłokietnika natomiast pozostawiono miejsce na dwa napoje.

Zobacz także: Porsche Taycan - pierwsze elektryczne Porsche

Honda E (Frankfurt 2019) Honda E (Frankfurt 2019)

Honda E – komunikacja

Funkcjami i aplikacjami łączności można sterować za pośrednictwem dotykowego ekranu lub z pomocą poleceń głosowych systemu Honda Personal Assistant. Intuicyjny Honda Personal Assistant, korzystający z rozwiązań sztucznej inteligencji (AI), jest zdolny do kontekstowego rozpoznawania mowy, dzięki czemu może prowadzić rozmowę i ułatwiać dostęp do wielu usług online.

Asystenta osobistego Hondy można aktywować, mówiąc „OK Honda”, następnie możemy zadawać pytania lub wypowiadać polecenia. Technologia uczenia maszynowego udoskonala rozumienie głosu osób korzystających z asystenta w procesie ciągłej komunikacji, przez co odpowiedzi z czasem są coraz bardziej precyzyjne.

Właściciele Hondy mogą nawet po wyjściu z samochodu pozostać w kontakcie ze swoim pojazdem za pośrednictwem aplikacji na smartfony My Honda+.

W krajach, w których Honda E będzie oferowana w pierwszej kolejności, zainteresowani zakupem tego modelu mogą dokonać opłaty rezerwacyjnej, która zapewni priorytetową realizację zamówienia. Polskich cen jeszcze znamy. Na rynku niemieckim elektryczny „maluch” kosztować ma poniżej 30 tys. euro, czyli podobnie jak pokazany również we Frankfurcie, a znacząco jednak większy Volkswagen ID.3.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij