REKLAMA

Hyundai Bayon – oficjalna premiera miejskiego SUV-a

Hyundai Bayon to nowy model SUV-a segmentu B, który w gamie koreańskiej marki znajdzie się poniżej Kony. Jego atutami są duży bagażnik i przestronne wnętrze.

Hyundai Bayon fot. materiały prasowe
Hyundai Bayon
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 66 700 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Poznajcie Hyundaia Bayona, który już niebawem będzie zapewne stałym gościem rankingów najchętniej kupowanych aut na naszym rynku. Skąd to przypuszczenie? Otóż po pierwsze jest to SUV, a te są wciąż niezmiernie popularne. Do tego marka Hyundai zdołała już wyrobić sobie renomę, oferując dopracowane auta we wciąż rozsądnie skalkulowanej cenie. Co więcej, mimo niedużych wymiarów zewnętrznych Hyundai Bayon ma aż 411-litrowy bagażnik, a w kabinie oferuje sporo miejsca dla pasażerów. Zobaczmy zatem ten samochód z bliska.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Hyundai Bayon – nadwozie

Nazwa Hyundaia Bayon kojarzyć się może z powiedzeniem o „bajońskich sumach”, których nota bene ten miejski SUV nie powinien kosztować. Jak czytamy w komunikacie prasowym, inspiracją dla nazwy było rzeczywiście francuskie miasto Bayonne, urokliwa stolica Kraju Basków, choć producent o „bajońskich sumach” nie wspomina. A to właśnie również od miasta Bayonne wzięło się to powiedzenie.

Hyundai Bayonfot. materiały prasowe
Hyundai Bayon

Patrząc na Hyundaia Bayon, widzimy typową dla Hyundaia stylistykę przodu, z dwuczęściowymi światłami – u góry w postaci wąskich odcinków, u dołu zaś schowanych za dużymi kloszami. Tył auta z kolei jest nowym rozdaniem, bo motywu lamp w kształcie bumerangów, połączonych świetlnym paskiem, nie znajdziemy w innych modelach marki, a wygląda to bardzo smacznie i nowocześnie.

Hyundai Bayonfot. materiały prasowe
Hyundai Bayon

Spójrzmy jeszcze na profil Hyundaia Bayona. Z tej strony auto wydaje się dłuższe niż jest w rzeczywistości (a mierzy „raptem” 4,18 metra, z rozstawem osi 2,58 metra), a to za sprawą optycznego rozciągnięcia sylwetki, której mocne przetłoczenie boczne „wypycha” tylne lampy. Skądinąd tył auta przypomina z tej perspektywy SUV-y Volvo, nieprawdaż?

Hyundai Bayonfot. materiały prasowe
Hyundai Bayon

Standardowo Hyundai Bayon stoi na 15-calowych felgach stalowych, na których prześwit wynosi 16,5 cm. Ale jeśli postawić go na większych, 16- lub nawet 17-calowych obręczach, wówczas między jezdnią a najniższym punktem podwozia mamy do 18,3 cm przestrzeni, co jest wynikiem godnym zaznaczenia.

REKLAMA

REKLAMA

Hyundai Bayon – wnętrze

Kabina Hyundaia Bayona mocno przypomina tę z modelu i20. W topowej wersji do dyspozycji kierowcy pozostaje ekran wirtualnych zegarów o przekątnej 10,25 cala oraz środkowy ekran o takiej samej przekątnej. W niższych wersjach zaś mamy mniejszy, 8-calowy wyświetlacz centralny. Producent obiecuje „zaawansowane technologie łączności, rzadko spotykane w tym segmencie”. Mówimy tu oczywiście o standardowym już dziś standardzie Apple CarPlay (bezprzewodowo!) czy Android Auto. Do tego znajdziemy dwa porty USB dla pasażerów z przodu i jeden z tyłu, a całości dopełnia opcjonalny system dźwiękowy Bose.

Hyundai Bayonfot. materiały prasowe
Hyundai Bayon

Bayon został oprócz tego wyposażony w najnowszą wersję systemu Hyundai Bluelink, dzięki czemu użytkownicy mogą korzystać z najnowocześniejszych usług Connected Car. Nowością w tej generacji Bluelink jest integracja kalendarza – Google lub Apple.

Hyundai Bayon – silniki i napęd

Początkowo oferta napędów Hyundaia Bayona obejmie dwa silniki benzynowe. Pierwszy z nich to propozycja dla tradycjonalistów, ceniących sprawdzone rozwiązania. To wolnossące 1.2 MPi o mocy 84 KM i momencie obrotowym 118 Nm, które w połączeniu z 5-biegową manualną skrzynią biegów pozwoli na uzyskanie skromnych osiągów, jak 13,5 s do „setki” czy 165 km/h prędkości maksymalnej.

Znacznie nowocześniej prezentuje się natomiast wariant 1.0 T-GDi o mocy 100 KM i momencie obrotowym 172 Nm. Jego trzy cylindry rozpędzą auto od 0 do 100 km/h w 10,7 s w wersji z 6-biegowym „manualem” lub w 11,7 s z przekładnią 7DCT. W przyszłości dołączy do nich, obecny na rynkach europejskich, 120-konny wariant silnika 1.0 T-GDi.

Więcej o ofercie i cenach nowego Hyundaia Bayona już niebawem. A póki co zajrzyjcie do galerii zdjęć i dajcie znać, co sądzicie o tej propozycji koreańskiego producenta.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA