REKLAMA

Hyundai Kona Electric po face liftingu

Hyundai Kona Electric przeszedł kurację odświeżającą. Zmienił się nieco wygląd i wyposażenie wnętrza, ale napęd pozostał ten sam. A to oznacza zasięg do 484 km na jednym ładowaniu.

Hyundai Kona Electric facelift 2020 fot. materiały prasowe
Hyundai Kona Electric facelift 2020

Od premiery w 2018 roku popyt na Hyundaia Kona Electric w Europie jest duży. W ciągu zaledwie dwóch lat na całym świecie sprzedano ponad 120 tys. egzemplarzy, z czego ponad 53 tys. w samej Europie. Teraz elektryczny SUV przeszedł face lifting – dwa miesiące po tym, jak odświeżeniu uległy pozostałe wersje Kony.

Dodajmy jeszcze, że w marcu tego roku Hyundai rozpoczął produkcję Kony Electric w swoim czeskim zakładzie Hyundai Motor Manufacturing Czech (HMMC). Pozwoliło to znacznie skrócić czas oczekiwania klientów na nowe samochody.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

Hyundai Kona Electric – nadwozie i wnętrze

Kona Electric przeszła serię zmian wyglądu zewnętrznego. Najbardziej w oczy rzuca się wygładzenie przodu. Nie ma już listwy łączącej wizualnie reflektory, atrapa grilla została „wyprasowana”, a umieszczone w zderzaku dodatkowe lampy mają teraz bardziej wyraziste wypełnienie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że auto z przodu upodobniło się do modeli Tesli.

Hyundai Kona Electric - Poznań Motor Show 2019fot. Michał Szymaczek
Hyundai Kona Electric - Poznań Motor Show 2019

Hyundai Kona Electric facelift 2020fot. materiały prasowe
Hyundai Kona Electric facelift 2020

Przód uzupełniono też o asymetryczny port ładowania. W modelu sprzed liftingu gniazdo też nie było umieszczone centralnie, ale wtedy wzorzyste maskowanie sprawiało, że klapka była niezauważalna. Teraz jest z kolei bardzo widoczna.

Z tyłu samochodu zmiany są kosmetyczne. Nowe jest wypełnienie kloszy lamp, a te umieszczone nisko, po bokach zderzaka, są teraz znacznie większe i znów – bardziej wyraziste w formie. Dodajmy jeszcze, że nowa Kona Electric jest o 25 milimetrów dłuższa od poprzedniej wersji – nie wpływa to jednak na wielkość kabiny, bo chodzi jedynie o nowe zderzaki.

Przechodząc do wnętrza, zauważymy że po raz pierwszy nowa Kona Electric jest wyposażona w zestaw cyfrowych zegarów z wyświetlaczem o przekątnej 10,25-cala, natomiast topowy ekran multimediów o przekątnej 10,25-cala został przeniesiony z poprzedniego modelu.

Hyundai Kona Electric facelift 2020fot. materiały prasowe
Hyundai Kona Electric facelift 2020

Klienci nowego modelu Kona Electric mogą cieszyć się najnowszą aktualizacją systemu Bluelink, która pozwala im sterować samochodem za pomocą smartfona lub głosu. Aplikacja wyświetla zasięg pojazdu i stan naładowania akumulatora, a także pozostały czas ładowania, gdy samochód jest podłączony do stacji ładowania. Użytkownicy mogą uzyskać dostęp do zaawansowanego systemu zarządzania baterią, aby wybrać czas ładowania, który najlepiej pasuje do ich planu dnia oraz budżetu.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

Hyundai Kona Electric – napęd i zasięg

Odświeżona Kona Electric oferuje te same dwa elektryczne zespoły napędowe, co do tej pory. Wersja z akumulatorem 64 kWh jest wyposażona w silnik elektryczny, który zapewnia maksymalną moc 204 KM (150 kW) i sprawia, że Kona Electric przyspiesza do 100 km/h w 7,9 sekundy.

Podstawowa wersja jest wyposażona w akumulator 39,2 kWh i silnik o mocy 136 KM (100 kW), dzięki któremu przyspiesza do 100 km/h w 9,9 sekundy. Topowa wersja osiąga prędkość maksymalną 167 km/h, a wersja bazowa - 155 km/h. Obie wersje napędowe zapewniają 395 Nm, dostępnego w każdym momencie momentu obrotowego.

Od premiery w 2018 roku Kona Electric zapewnia jeden z najlepszych zasięgów elektrycznych w swojej klasie. Wersja 64 kWh oferuje bezkonkurencyjny zasięg 484 kilometrów (WLTP) na jednym ładowaniu, a zużycie energii wynosi 14,7 kWh/100km (WLTP). Tymczasem model 39,2 kWh oferuje zasięg do 305 kilometrów (WLTP), przy zużyciu energii równym 14,3 kWh/100km (WLTP).

Ładowanie polimerowego akumulatora litowo-jonowego od 10 do 80 procent przy użyciu szybkiej ładowarki prądu stałego o mocy 100 kW zajmuje tylko 47 minut. Kona Electric jest dostępna z opcjonalną trójfazową ładowarką pokładową o mocy 10,5 kW. Mocniejsza ładowarka pozwala na znacznie krótsze czasy ładowania przy użyciu publicznych trójfazowych stacji ładowania prądu przemiennego lub za pomocą wallboxa. Kierowcy mają również możliwość ładowania samochodu ze zwykłego domowego gniazdka elektrycznego przy pomocy standardowego kabla.

Cen Hyundaia Kona Electric po face liftingu jeszcze nie znamy. Poprzedni model kosztował natomiast od 165 900 zł za wersję z mniejszym zasięgiem i od 189 900 zł za odmianę z pojemniejszym akumulatorem.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA