REKLAMA

Hyundai Santa Fe jako Papamobile

Koreański SUV doczekał się ogromnego wyróżnienia. Hyundai Santa Fe w mocno zmodyfikowanej wersji wszedł w rolę Papamobile! 

fot. motorionline.com
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 175 400 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Hyundai Santa Fe w ostatnich dniach znalazł się w zacnym gronie aut, które w swojej historii miały okazję wozić zwierzchników Kościoła katolickiego. Mocno zmodernizowany SUV posłużył Papieżowi Franciszkowi w ubiegłym tygodniu jako środek transportu podczas jego audiencji generalnej na Placu Św. Piotra w Rzymie.

Koreańskie auto okazało się mieć pewną przewagę nad dotychczas użytkowanym Mercedesem. Ponieważ jest od niego węższy, to łatwiej jest nim manewrować po wąskich uliczkach i ciasnych zakrętach. Jednak żeby awansować na miano „Papamobile” Hyundai musiał nie tylko wykazać się praktycznością i zwrotnością, ale musiał przejść dodatkowo dość znaczne modyfikacje nadwozia.

REKLAMA
fot. motorionline.com
fot. motorionline.com
   

Santa Fe w służbie Papieżowi Franciszkowi stało się bowiem kabrioletem. Układ siedzeń pozostał taki sam – 2 z przodu i 3 z tyłu. Tyle, że te drugie powędrowały na sam koniec pojazdu tak, by pozdrawiającemu tłumy wiernych papieżowi łatwiej się wysiadało przez tylną parę drzwi. Największą zmianą w stosunku do wcześniej używanych Papamobile jest brak szyb kuloodpornych, które używane były od czasu zamachu na Jana Pawła II, a z których zrezygnował Papież Franciszek.

Nowe Papamobile do napędu wykorzystuje ten sam standardowy silnik, który znajdziemy w innych Hyundaiach Santa Fe. Diesel o pojemności 2,2 l oferuje niecałe 200 KM, które zapewne nie będą miały zbyt ciężkiej pracy podczas toczenia się po Placu Św. Piotra. To, że Hyundai Santa Fe cabrio Papieża Franciszka pozostanie jednym jedynym takim egzemplarzem raczej nie podlega dyskusji. Koreańczycy nie planują wprowadzenia czegoś podobnego do produkcji seryjnej. 

Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA