REKLAMA

Hyundai Santa Fe – premiera. Nowa platforma i napędy

Hyundai Santa Fe debiutuje w nowej odsłonie. Czy mówimy o bardzo gruntownym face liftingu, czy już o nowej generacji? Zobaczcie sami.

Hyundai Santa Fe 2020 Hyundai Santa Fe 2020
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Hyundai Santa Fe to duży SUV, który w obecnie sprzedawanej wersji pojawił się na rynku raptem dwa lata temu. Dlatego zasadniczo mówimy tutaj o face liftingu, choć trzeba przyznać, że jest to bardzo gruntownie zmieniony samochód.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Nowy w Santa Fe jest nie tylko jego wygląd zewnętrzny, ale i napędy – teraz hybrydowe i hybrydowe plug-in – czy design i wyposażenie kabiny, a nawet... platforma. Hyundai zastosował tu nową platformę trzeciej generacji. Trzeba przyznać, że tyle nowości w ramach face liftingu już dawno nie widzieliśmy. A może to już nowa generacja?

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Hyundai Santa Fe – nadwozie

W nowym Hyundaiu Santa Fe w oczy rzuca się zupełnie nowy design, zwłaszcza przodu pojazdu. Rządzi tutaj potężny grill, rozciągnięty na całą niemal szerokość samochodu – przynajmniej wizualnie, bo po bokach płynnie przechodzi w klosze reflektorów. Z daleka Santa Fe wygląda, jakby groźnie szczerzył zęby. Czy to ładne – sami oceńcie. Nas, po wczorajszej premierze BMW Serii 4 z gigantycznych rozmiarów „nerkami”, potężne grille nieco... przytłoczyły.

Ale na poważnie. Przód Santa Fe jest nowym rozdaniem. Znajdziemy tu co prawda wąskie klosze górnych lamp, nawiązujące do mniejszych SUV-ów marki, ale uwagę przyciąga jeszcze jeden element – diodowe światła do jazdy dziennej, których podwójne pasy tworzą literę T. Przypomina to nieco rozwiązanie znane z Volvo, choć w przypadku szwedzkiej marki młot Thora jest bardziej uzasadniony, a do tego obrócony o 90 stopni.

Poza odmienionym przodem odświeżony Santa Fe otrzymuje nowy zestaw 20-calowych felg – to te widoczne na zdjęciach. Mniejsze obręcze, oczywiście, są również dostępne. Co poza tym? Lekkie zmiany z tyłu – w obrębie lamp i świetlnego pasa łączącego oba klosze, a także zderzaka, gdzie znalazło się odblaskowe światło rozciągnięte niemal na całą szerokość samochodu.

REKLAMA

REKLAMA

Hyundai Santa Fe – napędy i platforma

Na szczegóły dotyczące specyfikacji układów napędowych nowego Santa Fe musimy zaczekać, ale póki co ważną wiadomością jest zastosowanie nowego napędu hybrydowego Smartstream i układu hybrydowego typu plug-in.

Nowy Santa Fe to pierwszy model Hyundaia w Europie i pierwszy SUV Hyundai na całym świecie oparty na nowej platformie trzeciej generacji Hyundaia. Jak informuje producent, pozwala ona na sprawniejsze wentylowanie i rozpraszanie ciepła z komory silnika. Wpływa też na poprawę stabilności auta i redukcję masy oraz obniżenie środka ciężkości.

Hyundai Santa Fe – wnętrze

Na koniec jeszcze krótko o kabinie Hyundaia Santa Fe. Znacznie poprawiono jakość materiałów i wykończenie wnętrza, a Hyundai w wielu miejscach komunikatu wspomina o kolejnym kroku wykonanym w stronę segmentu premium. Ma się to przejawiać również zastosowaniem ekranu wirtualnych zegarów o przekątnej 12,3 cala. Tyle że taki ekran od dawna oferują już nawet samochody kompaktowe i mniejsze.

Co jeszcze? Oprócz wspomnianych zmian dolna część deski rozdzielczej i konsola środkowa zostały przeprojektowane, a nowy ekran dotykowy systemu multimediów ma teraz przekątną 10,25 cala. Szeroka konsola środkowa, z przyciskami obsługującymi automatyczną skrzynię biegów, jest płynnie połączona z deską rozdzielczą.

Odświeżony Hyundai Santa Fe będzie dostępny w Europie od września 2020 roku. Bliżej tej daty poznamy szczegóły dotyczące napędów.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA