[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.3

Hyundai i10. Premiera nowej generacji

Hyundai i10 wchodzi do gry w nowej odsłonie. Ten miejski model zyskał odświeżony wygląd i nowoczesne wyposażenie.

Hyundai i10 Hyundai i10

Druga generacja Hyundaia i10 ujrzała światło dzienne na salonie we Frankfurcie w 2013 roku. Mija zatem sześć lat obecności tego malucha na rynku, a wy pewnie zastanawiacie się, jak w ogóle wygląda i10.

Fakt, nie jest to u nas przesadnie popularne auto, a jego stylistyka już dawno przestała zwracać na siebie jakąkolwiek uwagę. To ma się jednak zmienić za sprawą trzeciej odsłony Hyundaia i10, której zdjęcia zostały już opublikowane, a oficjalna premiera planowana jest na przyszły tydzień, podczas salonu samochodowego we Frankfurcie.

Hyundai i10 – nadwozie

Miesiąc temu producent opublikował oficjalny szkic nowego Hyundaia i10, na którym to miejskie auto wyglądało zadziornie i nowocześnie. Wiadomo było, że wersja produkcyjna będzie znacznie mniej efektownie stylizowana, niemniej jednak efekt końcowy prezentuje się świeżo.

Z przodu uwagę zwracają mocne przetłoczenia na masce, która schodzi nisko na atrapę chłodnicy. Ta jest dwuczęściowa i rozciągnięta na boki, co w parze z dodatkowymi okrągłymi światłami LED do jazdy dziennej i bocznymi wlotami powietrza w zderzaku, optycznie poszerza ten nieduży samochód.

Hyundai i10 w nowej wersji ma więcej wyrazu niż poprzednik, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że gdzieś już to widzieliśmy. Patrząc od przodu, widzimy Opla Adama w lekko zmodyfikowanej wersji. A jeśli już przy podobieństwach jesteśmy, to tył Hyundaia i10, zwłaszcza kiedy spojrzeć na niego lekko z boku, nasuwa skojarzenia z Mitsubishi Space Starem.

Zobacz także: Porsche Taycan - pierwsze elektryczne Porsche

Hyundai i10 Hyundai i10

Hyundai i10 – wnętrze

Prezentowana na pierwszych zdjęciach wersja Hyundaia i10 na pewno nie jest bazową odmianą, na co wskazuje m.in. kolorystyka czy duży ekran systemu informacyjno-rozrywkowego. W takim jednak wydaniu kabina miejskiego Hyundaia prezentuje się bardziej niż dobrze.

Spory wyświetlacz na środku deski rozdzielczej nie sterczy ponad powierzchnią jak w wielu innych modelach, sprawiając wrażenie doklejonego na siłę. Tu został on sprytnie przykryty i wizualnie połączony daszkiem z zegarami. Pytanie jak będą wyglądać wersje bazowe i co znajdziemy w miejscu tego dużego ekranu.

Świeżości wnętrzu dodaje również ciekawa faktura tapicerki przed pasażerem i na boczkach drzwi, a także na obudowie dźwigni do zmiany biegów. Czy jest to cecha droższej wersji wyposażenia, czy też takie kształty dostępne są w każdym i10 – zobaczymy po oficjalnej premierze.

Zobacz także: Honda E - premiera elektrycznej Hondy

Hyundai i10 Hyundai i10

Hyundai i10 – wyposażenie

Nowy Hyundai i10 ma oferować wiele najnowszych systemów bezpieczeństwa, komfortu i łączności, w tym choćby system ostrzegania przed kolizjami czołowymi (FCA), który używa przedniego czujnika radarowego do wykrywania nie tylko samochodów, ale także pieszych i rowerzystów.

Samochód standardowo wyposażony będzie też w asystenta utrzymywania pasa ruchu (LKAS) oraz system monitorujący poziom koncentracji uwagi kierowcy (DAA). Kierowcy nowego i10 mogą także dodać jako opcję asystenta świateł drogowych (HBA).

Ale to nie koniec. Nowy Hyundai i10 będzie też wyposażony w szereg rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa oraz łączności. Blue Link, Apple Car Play, Android Auto, bezprzewodowe ładowanie smartfona oraz kamera cofania, jak pisze producent, pozwolą na czerpanie przyjemności z jazdy bez ograniczeń.

Zobacz także: Targi Frankfurt 2019 - zapowiedź premier

Hyundai i10 Hyundai i10

Hyundai i10 – silniki

Do napędu nowego Hyundaia i10 posłużą na początek dwa silniki. Pierwszy z nich to trzycylindrowa maszyna o pojemności 1,0 litra i mocy 67 koni mechanicznych. Wolnossąca jednostka generuje maksymalny moment obrotowy na dość skromnym poziomie 96 niutonometrów.

Nieco mocniejsza będzie odmiana o pojemności 1,2 litra, będąca czterocylindrowym silnikiem o mocy 83 KM i maksymalnym momencie obrotowym równym 118 Nm. Oprócz braku turbodoładowania, obie jednostki dostępne będą z pięciobiegową manualną skrzynią lub przekładnią zautomatyzowaną, również pięciobiegową.

Wiemy też, że w dalszej perspektywie pojawi się trzycylindrowa wersja wyposażona w instalację LPG, co z pewnością przekona wielu klientów w Polsce i wszędzie tam, gdzie to paliwo jest tak popularne. Nie ma mowy o silnikach Diesla ani wersjach hybrydowych.

Więcej szczegółów dowiemy się po oficjalnej prezentacji podczas salonu samochodowego we Frankfurcie, gdzie Hyundai i10 będzie miał swój debiut. Z kolei w sprzedaży auto ma pojawić się na początku przyszłego roku.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij