REKLAMA

Hyundai i20 N - testy nowego hot-hatcha

Hyundai i20 N ma być mocną odpowiedzią na Forda Fiestę ST. Auto jest już w fazie testów, w których czynnie uczestniczy Thierry Neuville, pięciokrotny rajdowy wicemistrz świata.

Hyundai i20 N podczas testów Hyundai i20 N podczas testów
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 61 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Po kapitalnie dopracowanym i oferującym ogromne możliwości Hyundaiu i30 N, który jest jednym z najciekawszych kompaktowych hot-hatchy na rynku, Hyundai szykuje kolejny sportowy model, tym razem w segmencie B. Tam od pewnego czasu dzieli i rządzi Ford ze swoją 200-konną Fiestą ST.

Na debiut Hyundaia i20 N musimy jeszcze nieco zaczekać, ale jak widać na pierwszych oficjalnych zdjęciach i filmie (obejrzycie go poniżej), samochód jest już w fazie zaawansowanych testów, które są prowadzone w kultowym już miejscu, w Arjeplog na północy Szwecji. To tam znajduje się popularny wśród producentów aut poligon doświadczalny, m.in. z lodowym torem na zamarzniętym jeziorze.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Inżynierom Hyundaia czynnie pomaga nie kto inny, jak pięciokrotny rajdowy wicemistrz świata, obecnie kierowca fabryczny zespołu Hyundaia w mistrzostwach WRC. W czasie, kiedy z powodu pandemii koronawirusa rajdy zostały czasowo zawieszone, Neuville ma więcej czasu i może mocniej poświęcić się dostrojeniu drogowego i20 N.

Powstał nawet film promocyjny, który obejrzycie poniżej. Hyundai chce w nim najwyraźniej nawiązać i podkreślić bliskie powiązania nowego Hyundaia i20 N ze swoim rajdowo-wyścigowym dziedzictwem.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Na początku widzimy bowiem, jak Thierry Neuville rozgrzewa się podczas precyzyjnej wyczynowej jazdy rajdowym Hyundaiem i20 Coupe WRC po śnieżnych torach, żeby następnie przesiąść się do wyścigowego modelu RM19, prowadzonego efektownymi poślizgami na jeziorze. Na koniec zajmuje miejsce za sterami Hyundaia i20 N, okrytego kamuflażem z przodu i z tyłu.

Samego auta właściwie nie widać, w sensie dokonanych zmian. Będą one dotyczyć przedniej i tylnej części samochodu. Spodziewamy się agresywnych, sportowych zderzaków, spoilerów, zapewne efektownego sportowego oświetlenia LED z przodu, jakiejś formy skrzydła dachowego oraz dyfuzora. I być może centralnie umieszczonego wydechu. Na to jednak przyjdzie jeszcze trochę zaczekać. Póki co widać jedynie duże koła i czerwone zaciski wzmocnionych hamulców.

Jaki napęd szykowany jest dla Hyundaia i20 N? Tego producent na razie jeszcze nie zdradza, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią o 200-konnej turbodoładowanej jednostce o pojemności 1,6 litra.

Podobną maszynerię ma pod maską choćby wspomniana już Fiesta ST, gdzie znajdziemy trzycylindrowy, ale bardzo rasowo brzmiący i chętnie wchodzący na obroty, 200-konny silnik o pojemności 1,5 litra.

Zapraszamy zatem do obejrzenia filmu, na którym można nawet usłyszeć, jak brzmi silnik i wydech nowego i20 N. A my czekamy na dalsze informacje na temat nowego hot-hatcha spod znaku N.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA