Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego w Polsce i w Europie

Sprawdzamy ile kosztuje podróżowanie samochodem elektrycznym w Europie i jak na tym tle wypada Polska. Porównujemy też koszty ładowania samochodu elektrycznego do tych jakie obecnie ponosimy na stacjach paliw. Okazuje się, że różnice są znaczące.

Ładowanie auta elektrycznego Ionity
Ładowanie auta elektrycznego

Raport przygotowała irlandzka firma Switcher. Przyjęto następującą metodologię. Uśredniono ładowania (ilość „zatankowanej” energii) dla 55 samochodów elektrycznych, a następnie, korzystając z danych Eurostatu, oszacowano koszt ładowania na podstawie średnich cen prądu w poszczególnych krajach. Z porównania danych zużycia wspomnianych pięćdziesięciu pięciu modeli wyszło, że średnio na 100 km potrzebują one 20,2 kWh. To nieco mniej niż w realnych warunkach zużywają kompaktowe auta elektryczne pokroju VW ID.3, który w naszym teście potrzebował średnio 23,2 kWh/100 km. Dlatego też mówimy tu o ogólnym obrazie kosztów, bo ceny energii też będą różnić się, w zależności od tego, czy ładujemy auto w domu korzystając z wallboksa (i np. tańszej, nocnej taryfy) albo szybkiej ładowarki np. sieci Ionity czy Greenway. Dlatego w dalszej części porównamy również koszt ładowania z szybkich ładowarek tych dwóch dostawców.

Dla porządku – ceny energii, które wzięto pod uwagę w raporcie to ceny z sprzed roku, a konkretnie z pierwszej połowy 2020 roku. Przy spodziewanych podwyżkach prądu już wkrótce może okazać się, że 1 kWh nie kosztuje w Polsce 0,68 zł, tylko więcej. Dziś, to jest w maju 2021, taka cena to dolna granica stawki, która wzrosła nawet do 0,78 zł za kWh.

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego - W domu 

Gdzie w Europie jest więc najtaniej, jeśli chodzi o ładowanie auta elektrycznego w domu? Na pierwszym miejscu rankingu znajduje się Ukraina, w której jedna kilowatogodzina to koszt zaledwie 23 groszy. Uśredniona cena przejechania 100 km wynosi więc 4,36 zł. Drugie i trzecie miejsce przypadły Kosowu i Serbii - „tankowanie prądu” potrzebnego na przejechanie 100 km to wydatek, odpowiednio, 5,67 i 6,9 zł. Różnice, jak widać, są więc spore. Dla porównania, na drugim końcu skali, są kraje, w których energia elektryczna dla użytkowników domowych ładowarek jest najdroższa. Listę zamykają Niemcy, w których uśredniony koszt przejechania 100 km to 28,45 zł. Drogo jest też w Danii (26,49 zł) i Belgii (26,09 zł). Oczywiście, patrząc na te liczby trzeba wziąć pod uwagę siłę nabywczą danego społeczeństwa – nieco ponad 4 zł/1 kWh dla Ukraińca może być bardziej obciążające niż 28,45 zł/1 kWh dla Niemca.

A jak wypada w tym zestawieniu Polska? Jesteśmy mniej więcej po środku stawki. Przyjmując cenę 0,68 zł za jedną kilowatogodzinę i uśrednione dane dotyczące zużycia (przypomnijmy – uwzględniono zużycie pięćdziesięciu pięciu różnych modeli elektrycznych) wychodzi, że przejechanie 100 km będzie kosztowało 13,78 zł. Tańsze są od nas bogatsze kraje, w których jednak energia elektryczna wytwarzana lub kupowana jest nie tylko bardziej ekologicznie, ale i taniej, np. Holandia (13,32 zł/100 km) czy Norwegia (12,64 zł).

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego - Szybkie Ładowarki

Wszystkie koszty powyżej dotyczą jednak ładowania w domu – w ten sposób swoje auta elektryczne najczęściej „tankuje” bowiem większość ich użytkowników. Czasem jednak trzeba się wybrać w dalszą drogę, a wtedy jedynym rozwiązaniem pozostaje sieć płatnych, szybkich ładowarek. Największą tego typu w Europie ma firma Ionity, której szybkie ładowarki (o mocy ładowania nawet 350 kW) są zlokalizowane w większości państw Europy. W większości, ale jeszcze nie w Polsce, bo cztery stacje są w budowie (po dwie na autostradach A1 i A2).

 

REKLAMA

Oczywiście, w przypadku szybkich ładowarek koszt kilowatogodziny drastycznie rośnie. W Polsce Ionity będzie liczyło 3,5 zł/1 kWh. W wypadku tej sieci różnice pomiędzy poszczególnymi krajami są albo znikome (rzędu 20 gr) albo nie ma ich w ogóle. W większości państw koszt 1 kWh od Ionity to od około 3,30 do 3,58 zł. Nieco drożej jest np. w Anglii (3,63 zł), a nieco taniej w Szwajcarii (3,27 zł).

Ładowanie auta elektrycznegoIonity
Ładowanie auta elektrycznego

Kiedy weźmiemy więc wcześniej wspomniane, uśrednione dla 55 aut zużycie energii (20,2 kWh/100 km) to wyjdzie nam, że koszt przejechania 100 km w Polsce korzystając z ładowarek sieci Ionity wyniesie aż 70,7 zł. Za tę cenę możemy zatankować około 13 l benzyny lub oleju napędowego.

Nieco taniej jest na stacjach Greenway, które za najszybsze ładowarki (w ich wypadku o mocy powyżej 150 kW) liczą 2,59 zł/kWh plus 0,4 zł za minutę po godzinie ładowania. W przypadku sieci Greenway najwięcej dostępnych ładowarek ma jednak moc 50 kW – w ich wypadku ładowanie kosztuje 2,09 zł/kWh i 0,4 zł za każdą minutę po godzinie ładowania. Przyjmując więc tańszy wariant okaże się, że żeby naładować akumulatory na 100 km jazdy trzeba zapłacić nieco ponad 42 zł. Czyli tyle, ile kosztuje w maju 2021 roku niecałe 8 litrów benzyny.

Do dwóch powyższych sieci ładowania możemy dorzucić jeszcze Orlen, który do niedawna oferował darmowe ładowanie na swoich stacjach. Dziś i tam jest ono płatne, choć nieco tańsze niż w przypadku Greenwaya. Za 1 kWh pobrany z 50-kilowatowej ładowarki Orlen liczy sobie 1,99 zł, do tego, po 45 minutach ładowania, trzeba płacić za każdą kolejną minutę spędzoną przy ładowarce, co kosztuje dodatkowo 0,4 zł/min. Wychodzi więc, że gdy nasz samochód potrzebuje 20,2 kWh na przejechanie 100 km za „tankowanie” na Orlenie zapłacimy 40 zł z groszami.

Gdybyśmy natomiast chcieli skorzystać na Orlenie z dwa razy szybszej, 100-kilowatowej ładowarki cena rośnie do 2,39 zł/kWh, co daje kwotę prawie 49 zł za możliwość doładowania auta na kolejne 100 km. Trudno więc uważać wszystkie powyższe opcje za rozwiązanie, z którego opłaca korzystać się w sytuacjach innych niż awaryjnych.

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego - Abonament

Oczywiście, w pewnych przypadkach można obniżyć cenę, np. w Greenwaay trzeba jednak płacić miesięczny abonament (29,99 lub 89,99 zł). W tym pierwszym przypadku cena za kilowatogodzinę „wyciągniętą” z 50-kilowatowej ładowarki wynosi 1,59 zł (o 50 gr mniej niż bez abonamentu), w tym drugim natomiast 1,29 zł. Wtedy koszt ładowania auta elektrycznego odpowiada mniej więcej kwocie, którą trzeba by zapłacić za zatankowanie kompaktowego auta z silnikiem spalinowym. W droższej opcji energia potrzebna na przejechanie 100 km kosztuje nieco ponad 32 zł, a w tańszym ponad 26 zł – i dopiero wtedy koszty jazdy autem elektrycznym stają się konkurencyjne.

Niższe ceny dla abonentów, którzy zdecydują się na wykupienie odpowiedniego pakietu ma też Ionity – właściciele Porsche Taycanów z abonamentem zapłacą 1,35/kWh, a kierowcy VW ID.3 1,39 lub 2,49 zł, w zależności od wykupionej opcji. W przypadku BMW cena spada do 1,40 zł/kWh, ale tylko, jeśli kierowca opłaci miesięczny abonament (56 zł).

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA