REKLAMA

Izera Hatchback – polski samochód elektryczny na zdjęciach

Izera Hatchback to jeden z dwóch pokazanych dziś samochodów, obok Izery SUV. Ten drugi pozostanie jednak jedynie prototypem, podczas gdy Hatchback trafi do produkcji.

Długo zapowiadana i wyczekiwana premiera polskiego elektrycznego samochodu w końcu nastąpiła. Izera – bo tak nazywa się nowa marka – ma produkować w pierwszej kolejności model w nadwoziu hatchback i na nim się skoncentrujemy.

Projekt Izery Hatchback jest bardzo dopracowany, i to pod każdym względem. Choć przed Izerą jeszcze długa droga do ewentualnego sukcesu – a tym będzie na początek uruchomienie produkcji – to każdy aspekt został dopieszczony.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Począwszy od nazwy – ta jest zapamiętywalna, łatwa do wymówienia za granicą i nawiązuje do Gór Izerskich – malowniczego i przyjaznego do spacerów pasma górskiego w Sudetach Zachodnich, na granicy Polski i Czech. Dalej logo – przyznać trzeba że oryginalne, ładne i dobrze przemyślane – zewnętrzne elementy symbolizują dłonie chroniące coś cennego, a w środku diament, czy raczej w zamierzeniu pomysłodawców – kompas.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Bardzo udana jest stylistyka obu samochodów – Izery Hatchback oraz Izery SUV. W jej tworzeniu udział brali doświadczeni projektanci z Torino Design, a konsultantem był sam Tadeusz Jelec – światowej sławy projektant, pracujący do niedawna dla Jaguara. Zresztą ducha elektrycznego Jaguara I-Pace można zauważyć w sylwetce prototypowego SUV-a.

Izera SUV

Izera Hatchback – auto dla rodziny

Wnętrze Izery Hatchback jest dopracowane i ma za zadanie służyć potrzebom rodzin. Pojawiły się tu ciekawe rozwiązania, jak podwójne lusterko wsteczne pomagające obserwować dzieci na tylnej kanapie, rozkładane stoliki, miejsce do przytwierdzenia tabletu na oparciach foteli, liczne schowki, uchwyty i mnóstwo innych podobnych pomysłów.

Ile z nich trafi do wersji produkcyjnej – nie wiemy. Producent twierdzi jednak, że model w wersji produkcyjnej będzie możliwie zbliżony do tego, co widzimy na zdjęciach, choć oczywiście zmiany muszą zajść w wielu obszarach.

Izera Hatchback

REKLAMA

REKLAMA

Izera Hatchback – napęd

Co posłuży do napędu Izery Hatchback? Wiemy tyle, że będzie to silnik elektryczny. Ma oferować około 400 km zasięgu i przyspieszenie od 0 do 100 km/h na poziomie 8 sekund. Prędkość maksymalna oscylować będzie wokół 160 km/h, a akumulatory występować będą w dwóch wersjach – tańszej i mniejszej ok. 40 kWh oraz większej i droższej ok. 60 kWh.

Wciąż nie znamy jednak dostawcy platformy, napędu ani akumulatorów. To jest obecnie na etapie negocjacji, a swoje podzespoły oferować ma co najmniej dwóch producentów.

Izera Hatchback

Izera Hatchback – cena i produkcja

Gdzie i kiedy produkowana będzie Izera Hatchback? Wiemy że produkcją zająć się ma fabryka, która powstanie gdzieś na terenie Śląska. Ale gdzie – nie wiadomo. Trwa obecnie proces wykupu gruntów.

Kiedy zatem możemy spodziewać się produkcji samochodu? To producent określa na rok 2023, ze sprzedażą mającą ruszyć w roku 2024. Sprzedaż odbywać się będzie głównie kanałami internetowymi, choć nie jest wykluczona budowa sieci dilerskiej.

Na koniec cena. Ile kosztować będzie polski samochód elektryczny? Nie zaskoczymy was chyba mówiąc, że nie wiadomo. Podczas konferencji słyszeliśmy jedynie o „budżetowym” poziomie cen. Ale co to ma oznaczać? Tak czy inaczej trudno byłoby już dziś podać konkrety, skoro sprzedaż ruszyć ma za cztery lata. Do tego czasu na rynku zmieni się tak wiele, że każda kwota podana dziś, byłaby wróżeniem z fusów.

Trzymamy kciuki za ten projekt, bo spośród wszystkich, które pojawiały się do tej pory, ten wygląda rzeczywiście najlepiej. Czy ma szansę na sukces? Realnie patrząc - prawdopodobnie skończy się to tak, jak wszystko inne. Więksi próbowali (patrz przykład należącego do chińskiego giganta Geely Link&Co) i niewiele wskórali. Czas pokaże. Póki co obejrzyjcie galerię zdjęć i dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o dzisiejszych premierach.

zobacz galerię

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA