JE DESIGN Seat Leon FR – szybki i wściekły

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 143 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

W serii dwulitrowy benzyniak modelu FR ma 211 koni mechanicznych mocy. W JE DESIGN dzięki optymalizacji oprogramowania, z silnika TFSI wyciśnięto 270 koni. Maksymalny moment obrotowy wzrósł z 280 do 355 niutonometrów. Zamiast 7,1 sekundy, FR potrzebuje teraz to pokonania bariery 100 km/h tylko 6,2 sekundy. I to wszystko za 1499 euro, z roczną gwarancją.

Także właściciele Leona z silnikami diesla mogą zgłosić się do tunera. Dodatkowa elektronika podnosi moc TDI z 170 do 204 koni mechanicznych, a moment obrotowy z 350 do 380 niutonometrów. Za 1339 euro.

Niestety, tu kończą się dobre wiadomości. Inżynierowie JE DESIGN nie poprzestali na zmianach pod maską i zabrali się za poprawki stylistyczne. A to nie wyszło dobrze. Przygotowali dawno niemodne brewki przysłaniające przednie reflektory. Jakby tego było mało, zaprojektowali przekombinowany przedni zderzak, z dokładką proszącą o oberwanie na pierwszym, lepszym krawężniku. Z tyłu zamontowali niezbędny przy silnikach tej mocy dyfuzor, poprawiający docisk auta do nawierzchni oraz mocarne cztery końcówki wydechu.

Jednak najgorszym elementem, który przekreśla ten projekt w naszych oczach, jest zastosowanie lambo doorsów, które nie dość, że są passé, to dodatkowo są okrutnie niewygodne.

O tym jak źle wygląda to auto, można będzie przekonać się już jutro, po otwarciu Essen Motor Show.

REKLAMA

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA